Serio, chorego dziecka się uczepiłeś? Może on i jego żona wcale nie czują się pokrzywdzeni przez los czy Boga? Nie ładuj się w czyjeś życie prywatne i nie decyduj za nich, czy są skrzywdzeni.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
czy ty czytasz, co piszesz? chore dziecko to nie nieszczęście? trzeba sobie dawać radę z tym, jakoś żyć mimo to, ale ja sobie większego nieszczęscia nie wyobrażam, ani żaden normalny rodzic.
Tak, wiem o czym piszę. Nieuleczalna choroba dziecka to jest nieszczęście i mam ogromny szacunek do rodziców, którzy zmagają się z chorobą i opiekują swoimi dziećmi. Autor chciał dowalić Jakiemu, a rykoszetem oberwało jego niewinne dziecko. Być może oni są wdzięczni losowi, że dzieciak nie jest sparaliżowany, przykuty do łóżka i wymagający całodobowej opieki. Są dumni z syna mimo jego choroby, o czym świadczy zdjęcie profilowe Jakiego.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
trudno to jednak nazywać szczęściem, szczęście MIMO to owszem, ale nie z tego. nazwał rzecz po imieniu: to krzywda. choroba. nieszczęście. można sobie z nim radzić, ale nie odwracajmy kota ogonem: ktoś by takiego "szczęścia" chciał? dzieciakowi się oberwało, bo ktoś nazwał jego stan po imieniu? dzieciak to słyszał, przykro mu się zrobiło? nawet gdyby, to jakoś tak wychodzi, że za winy rodziców cierpią dzieci, czy mowa o alkoholizmie, czy o głupocie. rzecz w tym, że nie ma za co dziękować. na pewno byliby szczęśliwsi ze zdrowym dzieckiem, czyż nie?
Ładnym retorycznym pytaniem zawiesiłeś swój komentarz, odpowiedź jest chyba oczywista. Wyobrażam też sobie że są rodzice, którzy żyli przez jakiś czas w niepewności, czy ich dziecko w ogóle będzie żyło. Kiedy każdego dnia zmagali się z ogromnym stresem i świadomością, że może nadejść najgorsze. Są sytuacje kiedy ciąża jest zagrożona, a lekarze nie dają zbyt wielu szans dziecku na przeżycie. A mimo to rodzi się na przekór przeciwnościom losu i może za to rodzice są wdzięczni. Może nie jest całkowicie zdrowe i nigdy nie będzie, ale jednak jest. I jest kochane.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Qkrewki jestem ostatnią osobą w przeciwieństwie do Twoich pupilów z PiS-u którzy w ogóle czepiają się dzieci ,a tym bardziej chorych. Powiadasz że rodzice się cieszą z ułomności potomka,może i tak,ale w tym wypadku oni są chorzy.Śmiem twierdzić że obnoszenie się z synem i te dzienkczynne modły jakaś forma kampani wyborczej.Yurek ma rację pisząc że to wiara na pokaz.Jeszcze raz chore nieuleczalnie dziecko to niewyobrażalny dramat rodziców.Sam tego doświadczam,ale się z tym nie obnoszę,ani nie dziękuję bogu że mnie tym "uszczęśliwił"
Wskaż mi proszę fragment mojego komentarza, w którym twierdzę że rodzice cieszą się z ułomności dzieciaka, bo nie przypominam sobie bym coś takiego napisał. Jaki napisał na twitterze że dziękuje za szczęście w życiu, nie sprecyzował co miał konkretnie na myśli i to jego prywatna sprawa co uważa za szczęście. To Ty zasugerowałeś że dziękuje Bogu za chorobę jego dziecka i że jest jakimś katolem-oszołomem, który obnosi się z upośledzonym dzieckiem.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
wszystkie sukcesy jednak w zyciu jak psu w d.pę wsadził przy chorym dzieciaku...
Gość jest mistrzem . Mistrzem bo potrafi kupić sobie poparcie tak prostymi słowami . Oczywiście mokre majty mają moherki i całe to towarzystwo wzajemnej adoracji. Szkoda ,że ludzie są tacy tępi.
Jakie są Twoje autorytety? Masz jakeiś po za "tym co napisałeś: złoto i dolary"? Nawet mnisi "rzekomo" ubodzy w Shaolin tylko dla turystów.
Chłopie z bratem kupiliśmy nową Honda w salonie po pół roku jemu padła skrzynia czy to też Boga wina? Dlaczego katolicy w tym co dobre widza Boga w tym co złe Szatana? Nie możecie się pogodzić z tym że coś jest sumą przypadku?
HIPOKRYTA
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Łał, super, jaki jesteś moim faworytem, na pewno teraz na ciebie zagłosuję, daj znać tylko kiedy będą wybory na biskupa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pozer!!!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Serio, chorego dziecka się uczepiłeś? Może on i jego żona wcale nie czują się pokrzywdzeni przez los czy Boga? Nie ładuj się w czyjeś życie prywatne i nie decyduj za nich, czy są skrzywdzeni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
czy ty czytasz, co piszesz? chore dziecko to nie nieszczęście? trzeba sobie dawać radę z tym, jakoś żyć mimo to, ale ja sobie większego nieszczęscia nie wyobrażam, ani żaden normalny rodzic.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak, wiem o czym piszę. Nieuleczalna choroba dziecka to jest nieszczęście i mam ogromny szacunek do rodziców, którzy zmagają się z chorobą i opiekują swoimi dziećmi. Autor chciał dowalić Jakiemu, a rykoszetem oberwało jego niewinne dziecko. Być może oni są wdzięczni losowi, że dzieciak nie jest sparaliżowany, przykuty do łóżka i wymagający całodobowej opieki. Są dumni z syna mimo jego choroby, o czym świadczy zdjęcie profilowe Jakiego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
trudno to jednak nazywać szczęściem, szczęście MIMO to owszem, ale nie z tego. nazwał rzecz po imieniu: to krzywda. choroba. nieszczęście. można sobie z nim radzić, ale nie odwracajmy kota ogonem: ktoś by takiego "szczęścia" chciał? dzieciakowi się oberwało, bo ktoś nazwał jego stan po imieniu? dzieciak to słyszał, przykro mu się zrobiło? nawet gdyby, to jakoś tak wychodzi, że za winy rodziców cierpią dzieci, czy mowa o alkoholizmie, czy o głupocie. rzecz w tym, że nie ma za co dziękować. na pewno byliby szczęśliwsi ze zdrowym dzieckiem, czyż nie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ładnym retorycznym pytaniem zawiesiłeś swój komentarz, odpowiedź jest chyba oczywista. Wyobrażam też sobie że są rodzice, którzy żyli przez jakiś czas w niepewności, czy ich dziecko w ogóle będzie żyło. Kiedy każdego dnia zmagali się z ogromnym stresem i świadomością, że może nadejść najgorsze. Są sytuacje kiedy ciąża jest zagrożona, a lekarze nie dają zbyt wielu szans dziecku na przeżycie. A mimo to rodzi się na przekór przeciwnościom losu i może za to rodzice są wdzięczni. Może nie jest całkowicie zdrowe i nigdy nie będzie, ale jednak jest. I jest kochane.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Qkrewki jestem ostatnią osobą w przeciwieństwie do Twoich pupilów z PiS-u którzy w ogóle czepiają się dzieci ,a tym bardziej chorych. Powiadasz że rodzice się cieszą z ułomności potomka,może i tak,ale w tym wypadku oni są chorzy.Śmiem twierdzić że obnoszenie się z synem i te dzienkczynne modły jakaś forma kampani wyborczej.Yurek ma rację pisząc że to wiara na pokaz.Jeszcze raz chore nieuleczalnie dziecko to niewyobrażalny dramat rodziców.Sam tego doświadczam,ale się z tym nie obnoszę,ani nie dziękuję bogu że mnie tym "uszczęśliwił"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wskaż mi proszę fragment mojego komentarza, w którym twierdzę że rodzice cieszą się z ułomności dzieciaka, bo nie przypominam sobie bym coś takiego napisał. Jaki napisał na twitterze że dziękuje za szczęście w życiu, nie sprecyzował co miał konkretnie na myśli i to jego prywatna sprawa co uważa za szczęście. To Ty zasugerowałeś że dziękuje Bogu za chorobę jego dziecka i że jest jakimś katolem-oszołomem, który obnosi się z upośledzonym dzieckiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wszystkie sukcesy jednak w zyciu jak psu w d.pę wsadził przy chorym dzieciaku...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
komentarz nr.2
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Krewki doigrałeś się, obsiadły Cię lewaki i już masz piętno PISiora, bo tylko wykazałeś empatię dla Jakiego juniora. Trzymaj się!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszędzie ten patyk bylejaki. Już strach lodówkę otworzyć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gość jest mistrzem . Mistrzem bo potrafi kupić sobie poparcie tak prostymi słowami . Oczywiście mokre majty mają moherki i całe to towarzystwo wzajemnej adoracji. Szkoda ,że ludzie są tacy tępi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bóg a kościół to dwa różne zagadnienia, mające ze sobą coraz mniej wspólnego...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Patryk musi specjalnie pójść do kościoła aby za to wszystko podziękować? Myślałam, że Bóg jest wszędzie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wolność wyznania to nie tylko ateizm. Uszanować czy uciąć łeb? Co Ci jest bliższe?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mikojan tobie jest potrzebne świeże powietrze, wyjmij głowę spod sutanny
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pe****lski kosciol katolicki bylejakiemu nie dziekuje, kosciol kocha tylko zdrowe dzieci, niezdrowe sa owocem grzechu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
My chcemy Boga, nie kościoła.....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jaki de**l... patryk "down" jaki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zaraz jaki powie ze ma poparcie od samego Boga
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jego bogiem jest ob****y kurd**el.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wyjdzie pinokio i powie ze to prawda a duda popisze zeznania
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kubuś, nie mieszaj do tego Tuska. Pinokio jest tylko jeden.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kto Ci broni iść do kościoła. Ja też idę. Ale nie jestem takim obłudnikiem jak Ty i ta wasza partia i koalicjant PiS.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Wielka tajemnica wiary: zloto i dolary" - dialog z filmu "Kler" (Killer PiSu i Rydzyka)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakie są Twoje autorytety? Masz jakeiś po za "tym co napisałeś: złoto i dolary"? Nawet mnisi "rzekomo" ubodzy w Shaolin tylko dla turystów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mikojan moim autorytetem jest " Masz jakeiś"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A lewaczki już się trzepią. Fap Fap Fap
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ciebie trzepią: klapklapklap. dostaniesz skitlesy na koniec:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za id***a. Idę do kościoła jak czuję taką potrzebę,ale nie piszę o tym w necie. Ale widać de**li z wiarą"na pokaz" nie brakuje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie chodzisz do kościoła, to po co chwalisz się tym na necie? Na pokaz i manifest, że jesteś niewierzący? To tyczy się wszystkich "anty".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Patryk podziekuj kaczorowi za kasę, jak jest kasa to znajdzie się i miłość. A siła do pracy? Jakiej pracy???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bez poparcia kleru, nikt w Polsce nie zrobi kariery...Jaki musi kleknac przed Watykanem!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
P.S. Jaki chce wladzy i pieniedzy a nie buka...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nijaki w kosciele, najwieksi heretycy w kosciele krzyzem leżą, coz za zenada i hipokryzja.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli ktoś twierdzi że zdrowie i miłość czy szczęście to dar od Boga. To powiedźcie mi dlaczego nie każdy jest nim obdarowany?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i dlaczego niewierzący też się tymi "darami: cieszą?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chłopie z bratem kupiliśmy nową Honda w salonie po pół roku jemu padła skrzynia czy to też Boga wina? Dlaczego katolicy w tym co dobre widza Boga w tym co złe Szatana? Nie możecie się pogodzić z tym że coś jest sumą przypadku?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To niech sobie szmaciarz poszuka w kopalni, na budowie albo w innej ciężkiej pracy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane