Pewnie dlatego zrozumienie moich odpowiedzi przysporzyło ci problem. Moja wina, moja wielka wina. Niestety nie byłem i nie będę polonistą. Jak tam w ogóle atlasik podobały się obrazki?
Ja twoje odpowiedzi świetnie zrozumiałam. Po prostu przeczysz sam sobie, bo wiele rzeczy masz zwyczajnie nieprzemyślanych. Ogólnie rzecz biorąc, na tematy, nad którymi ludzkość zastanawia się od tysięcy lat, należy wypowiadać się bardzo, bardzo ostrożnie. Szansa, że jesteś mądrzejszy niż sto pokoleń ludzi, którzy myśleli o czymś przed tobą, jest naprawdę niewielka. Podobnie jak mała jest szansa, że masz jakieś oryginalne, "własne" poglądy (to oczywiście dotyczy każdego, nie tylko ciebie).
Książka jak książka, pamiętam jak pokazaliśmy koledze gazetę"Cats" (w latach 90-tych) W sumie nie zginął, ale przez kilka chodził i mówił, że tak go boli ręka, że chyba się zabije. Dzięki Diabłu, nic mu się nie stało, tylko straszył.
A przypadkiem nie Kapitał i Mein Kampf?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie z tych trzech tytułow, miałaś do czynienia tylko z atlasem grzybów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wpadła mi jeszcze w ręce "Ortografia i interpunkcja". Ciebie to, jak widać, ominęło :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo Bóg tak chciał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie dlatego zrozumienie moich odpowiedzi przysporzyło ci problem. Moja wina, moja wielka wina. Niestety nie byłem i nie będę polonistą. Jak tam w ogóle atlasik podobały się obrazki?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja twoje odpowiedzi świetnie zrozumiałam. Po prostu przeczysz sam sobie, bo wiele rzeczy masz zwyczajnie nieprzemyślanych. Ogólnie rzecz biorąc, na tematy, nad którymi ludzkość zastanawia się od tysięcy lat, należy wypowiadać się bardzo, bardzo ostrożnie. Szansa, że jesteś mądrzejszy niż sto pokoleń ludzi, którzy myśleli o czymś przed tobą, jest naprawdę niewielka. Podobnie jak mała jest szansa, że masz jakieś oryginalne, "własne" poglądy (to oczywiście dotyczy każdego, nie tylko ciebie).
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Książka jak książka, pamiętam jak pokazaliśmy koledze gazetę"Cats" (w latach 90-tych) W sumie nie zginął, ale przez kilka chodził i mówił, że tak go boli ręka, że chyba się zabije. Dzięki Diabłu, nic mu się nie stało, tylko straszył.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No co do tej łostatniej to jo moge kurła polemizować ;) Różne sie rzeczy na zagryche stosowało ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Znalazłoby się jeszcze parę ksiąg o kiepskiej renomie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
... chyba z powodu braku atlasu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zapomniałeś o tej z judaizmu to chyba była tora
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane