"Albo opanujemy przeludnienie, albo czeka nas katastrofa - alarmują naukowcy w... Watykanie. I będzie to katastrofa nie tylko dla nas, ale także dla połowy wszystkich gatunków roślin i zwierząt. Miejsca na Ziemi jest dla nie więcej niż miliarda ludzi.Ten ekspres musi się wykoleić!Papież Franciszek z uwagą wsłuc**je się w ostrzeżenia nadchodzące ze świata nauki, bo sam nawołuje do tego, byśmy czynili sobie Ziemię raczej zieloną niż poddaną.Już teraz szacuje się, że każdego roku przejadamy o połowę więcej zasobów, niż Ziemia jest w stanie odbudować." - Tomasz Ulanowski
Tak się składa, że Afryka nawet po odliczeniu pustyń ma małą gęstość zaludnienia. Niż demograficzny jest głównie w Europie, Kanadzie i Japonii - krajach, które nie mają problemów z zaspokojeniem potrzeb żywnościowych populacji, a wręcz przeciwnie. Holandia, która ma gęstość zaludnienia ponad 300 mieszk./1 km kw. ma nadwyżki w produkcji żywności.
Tak się składa, że Afryka nawet po odliczeniu pustyń ma niską gęstość zaludnienia. Niż demograficzny jest głównie w krajach Europy, w Kanadzie i w Japonii czyli w krajach, które nie mają problemu zaspokojeniem potrzeb źywnosciowych populacji. Holandia, która ma gęstość zaludnienia powyźej 300 mieszk./1 km kw. ma nadwyźki w produkcji żywności.
Mihau2 mówisz o tej Japonii, co już zeżarła prawie wszystko w co mieli w morzu? Jesteśmy u progu klęski ale trzeba się mnożyć bo nasz de**lny system jest oparty na ciągłym rozwoju. Oczywiście nie można tego zmienić, bo najbogatsi by musieli mieć mniej. Ale w sumie to nie mój problem - dzisiejsze dzieci będą z tym miały kłopot - więc mnóżmy się! Prawdopodobnie w końcu ktoś wyreguluje populację globalną wojną.
@ flathamster
1.Ta jasne, Japończycy wszamali wszystkie ryby z całego Pacyfiku. 2. Kraje rozwinięte mają ujemny przyrost naturalny a jak słabododatni to za sprawą rodzin imigranckich, w średnio i słabo rozwiniętych krajach przyrost naturalny obniża się wraz ze wzrostem poziomu życia, na północnoameryńskich preriach, argentyńskiej pampie, stepach południowej Ukrainy, płd Rosji i Kazachstanu jest masa terenów niewykorzystanych pod uprawy bądź zajmowanych przez rolnictwo ekstensywne (przy intensywnym te ziemie mogą rodzić zdecydowanie więcej) ale hurr durr ziemi grozi przeludnienie i głód.
"500+ nie ratuje Polski przed zapaścią demograficzną. Rośnie przewaga zgonów nad urodzeniami. Jak wyliczył Rafał Mundry z Uniwersytetu Warszawskiego, skumulowana liczba urodzeń z ostatnich 12 miesięcy wyniosła w lipcu 396,5 tysięcy, ale liczba zgonów to aż 409,9 tysięcy. Oznacza to, że w tym czasie ubyło niemal 13,5 tys. mieszkańców Polski." - money.pl
pies w dzisiejszych czasach okazuje się być drogi w utrzymaniu (psy powyżej 20 kg jedzą więcej mięsa dziennie żeby były zdrowe, niż ja tygodniowo). Nie wyobrażam sobie mieć psa i nie zapewnić mu tego, co zapewni mu zdrowie. Więc moja pra babcia 12, babcia już 1. brat 3, ja 2 szczury. i tak: nie mam gó****ka którego fochy powodują że muszę mieć ptakową pracę jeśli w ogóle będę pracował (3 fabryki brudnych pieluch to zaledwie 1500. Może wybitne wydłubią na taki zestaw 2500) Zdrowy młody samiec zarobi o wiele więcej bez sp!34@0lonych gó****ków, gdzie zawsze jest szansa że będzie emo,vege,pe**ł...
Żal mi Twojej matki i sposobu w jaki Cię wychowała. Nie atakuję oczywiście Twojej rodzicielki, ale postaw się w jej sytuacji i teraz sobie wyobraź gdyby ona tak wtedy mówiła jak Ty dziś to... No tak, nie istniałbyś. Nadal pływałbyś w worku ojca.
ps. Zastanów się jakim jesteś siurowym dzieckiem dla swoich rodziców... Jest masa starszych samotnych ludzi. Więc tak kalkulując jeśli mam być sam na starość bo mnie wydyma pasożyt i puści w skarpetkach, to ten sam efekt co całe życie chlać. Bo pewnie i tak się pentak za ukradzione babci hajsy zaćpa. Rozumiesz baze? Z dzieckiem trudniej niż z psem. Bo żeby mu zapewnić start, trzeba nie być przegrywem. Bo przegrywy płodzą kolejne pokolenia przegrywównacałejlinii.... Więc może lepiej że ludzie którzy spędzają czas na rozładowywaniu baterii nie mają komu dawać przykładu, jak być zj#$m
No wiem czy tak się zrobiło luźno w dużych miastach. Wraz z wyludnianiem się małych miast, miasteczek, wsi na prowincji coraz więcej ludzi nie mających perspektyw u siebie zjeżdżała by do metropolii więc w metropoliach znacząco by się nie przerzedziło. Przykład Rosja. Miała ponad 150 mln mieszk., teraz ma nieco ponad 140 mln mieszk., a liczba mieszkańców Moskwy nie zmalała, a wręcz przeciwnie. Co kolejek w sklepach to raczej wynika to z oszczędności w liczbie zatrudnionych kasjerek.
Chyba cię p0p|erd0liło ty de|3ilu bezmyślnie łykający proNWOwską narrację. Średnia gęstość zaludnienia wszystkich kontynentów nie licząc Antarkatydy to raptem 54 mieszk./ 1 km kw.
Posiadanie dzieci jest przereklamowane.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Idź sobie strzepać jak zawsze zamiast udzielać się ze swoim id**tyzmem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Albo opanujemy przeludnienie, albo czeka nas katastrofa - alarmują naukowcy w... Watykanie. I będzie to katastrofa nie tylko dla nas, ale także dla połowy wszystkich gatunków roślin i zwierząt. Miejsca na Ziemi jest dla nie więcej niż miliarda ludzi.Ten ekspres musi się wykoleić!Papież Franciszek z uwagą wsłuc**je się w ostrzeżenia nadchodzące ze świata nauki, bo sam nawołuje do tego, byśmy czynili sobie Ziemię raczej zieloną niż poddaną.Już teraz szacuje się, że każdego roku przejadamy o połowę więcej zasobów, niż Ziemia jest w stanie odbudować." - Tomasz Ulanowski
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak się składa, że Afryka nawet po odliczeniu pustyń ma małą gęstość zaludnienia. Niż demograficzny jest głównie w Europie, Kanadzie i Japonii - krajach, które nie mają problemów z zaspokojeniem potrzeb żywnościowych populacji, a wręcz przeciwnie. Holandia, która ma gęstość zaludnienia ponad 300 mieszk./1 km kw. ma nadwyżki w produkcji żywności.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak się składa, że Afryka nawet po odliczeniu pustyń ma niską gęstość zaludnienia. Niż demograficzny jest głównie w krajach Europy, w Kanadzie i w Japonii czyli w krajach, które nie mają problemu zaspokojeniem potrzeb źywnosciowych populacji. Holandia, która ma gęstość zaludnienia powyźej 300 mieszk./1 km kw. ma nadwyźki w produkcji żywności.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mihau2 mówisz o tej Japonii, co już zeżarła prawie wszystko w co mieli w morzu? Jesteśmy u progu klęski ale trzeba się mnożyć bo nasz de**lny system jest oparty na ciągłym rozwoju. Oczywiście nie można tego zmienić, bo najbogatsi by musieli mieć mniej. Ale w sumie to nie mój problem - dzisiejsze dzieci będą z tym miały kłopot - więc mnóżmy się! Prawdopodobnie w końcu ktoś wyreguluje populację globalną wojną.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@ flathamster 1.Ta jasne, Japończycy wszamali wszystkie ryby z całego Pacyfiku. 2. Kraje rozwinięte mają ujemny przyrost naturalny a jak słabododatni to za sprawą rodzin imigranckich, w średnio i słabo rozwiniętych krajach przyrost naturalny obniża się wraz ze wzrostem poziomu życia, na północnoameryńskich preriach, argentyńskiej pampie, stepach południowej Ukrainy, płd Rosji i Kazachstanu jest masa terenów niewykorzystanych pod uprawy bądź zajmowanych przez rolnictwo ekstensywne (przy intensywnym te ziemie mogą rodzić zdecydowanie więcej) ale hurr durr ziemi grozi przeludnienie i głód.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W stronę normalnośći ???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"500+ nie ratuje Polski przed zapaścią demograficzną. Rośnie przewaga zgonów nad urodzeniami. Jak wyliczył Rafał Mundry z Uniwersytetu Warszawskiego, skumulowana liczba urodzeń z ostatnich 12 miesięcy wyniosła w lipcu 396,5 tysięcy, ale liczba zgonów to aż 409,9 tysięcy. Oznacza to, że w tym czasie ubyło niemal 13,5 tys. mieszkańców Polski." - money.pl
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pies w dzisiejszych czasach okazuje się być drogi w utrzymaniu (psy powyżej 20 kg jedzą więcej mięsa dziennie żeby były zdrowe, niż ja tygodniowo). Nie wyobrażam sobie mieć psa i nie zapewnić mu tego, co zapewni mu zdrowie. Więc moja pra babcia 12, babcia już 1. brat 3, ja 2 szczury. i tak: nie mam gó****ka którego fochy powodują że muszę mieć ptakową pracę jeśli w ogóle będę pracował (3 fabryki brudnych pieluch to zaledwie 1500. Może wybitne wydłubią na taki zestaw 2500) Zdrowy młody samiec zarobi o wiele więcej bez sp!34@0lonych gó****ków, gdzie zawsze jest szansa że będzie emo,vege,pe**ł...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Żal mi Twojej matki i sposobu w jaki Cię wychowała. Nie atakuję oczywiście Twojej rodzicielki, ale postaw się w jej sytuacji i teraz sobie wyobraź gdyby ona tak wtedy mówiła jak Ty dziś to... No tak, nie istniałbyś. Nadal pływałbyś w worku ojca.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szkoda ze nie spłynąłeś matce po udzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ps. Zastanów się jakim jesteś siurowym dzieckiem dla swoich rodziców... Jest masa starszych samotnych ludzi. Więc tak kalkulując jeśli mam być sam na starość bo mnie wydyma pasożyt i puści w skarpetkach, to ten sam efekt co całe życie chlać. Bo pewnie i tak się pentak za ukradzione babci hajsy zaćpa. Rozumiesz baze? Z dzieckiem trudniej niż z psem. Bo żeby mu zapewnić start, trzeba nie być przegrywem. Bo przegrywy płodzą kolejne pokolenia przegrywównacałejlinii.... Więc może lepiej że ludzie którzy spędzają czas na rozładowywaniu baterii nie mają komu dawać przykładu, jak być zj#$m
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No właśnie i dalej wierzcie że kiedyś zus wam będzie wypłacał emerytury bo wy dzisiaj płacicie składki,przecież to jest prosta matematyka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to nightIQ39 ma kota?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Demografia jest nieublagana. Bedziemy jeszcze z nostalgią wspominac wiek emerytalny 67.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niekontrolowane rozmnażanie się to patologia. Lepiej mieć faktycznie psa lub kota niż kolejną chmarę motłochu wydawać na świat.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ja jestem za, przerzedzi się przynajmniej na drogach i w sklepach, nie trafią Cię szlak gdy stoisz pół w korkach?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No wiem czy tak się zrobiło luźno w dużych miastach. Wraz z wyludnianiem się małych miast, miasteczek, wsi na prowincji coraz więcej ludzi nie mających perspektyw u siebie zjeżdżała by do metropolii więc w metropoliach znacząco by się nie przerzedziło. Przykład Rosja. Miała ponad 150 mln mieszk., teraz ma nieco ponad 140 mln mieszk., a liczba mieszkańców Moskwy nie zmalała, a wręcz przeciwnie. Co kolejek w sklepach to raczej wynika to z oszczędności w liczbie zatrudnionych kasjerek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I prawidłowo i tak jest przeludnienie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba cię p0p|erd0liło ty de|3ilu bezmyślnie łykający proNWOwską narrację. Średnia gęstość zaludnienia wszystkich kontynentów nie licząc Antarkatydy to raptem 54 mieszk./ 1 km kw.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane