Niby powinno być: "worki na śm***i z uszami, o zapachu lawendy", lub "worki na śm***i o zapachu lawendy, z uszami". Kiedyś znajomy znajomego uczestniczył w "walce" o etat grafika-marketingowca w pewnej sieci handlowej, notabene za najniższą krajową plus premia. Co tu dużo mówić, nie zwyciężyła osoba potrafiąca coś modzić w grafice i mądra, tylko...ta, co już była wybrana wcześniej, jeszcze przed "kastingiem"! Takie są właśnie skutki zatrudniania po znajomości.
id***a
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak jak bez uszu, tylko że z miodkiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To chyba lepiej, niż gdyby było napisane - worki o zapachu lawendy z uszami! A tak w ogóle to powinno być z uchami...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
do szkoły było pod górke i ciężko zrozumieć
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niby powinno być: "worki na śm***i z uszami, o zapachu lawendy", lub "worki na śm***i o zapachu lawendy, z uszami". Kiedyś znajomy znajomego uczestniczył w "walce" o etat grafika-marketingowca w pewnej sieci handlowej, notabene za najniższą krajową plus premia. Co tu dużo mówić, nie zwyciężyła osoba potrafiąca coś modzić w grafice i mądra, tylko...ta, co już była wybrana wcześniej, jeszcze przed "kastingiem"! Takie są właśnie skutki zatrudniania po znajomości.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane