"Władimir Putin znany jest z częstego spóźniania się na oficjalne spotkania. Tym razem sam musiał poczekać w Pekinie na prezydenta Chin Xi Jinpinga. Przy tej okazji postanowił skorzystać ze stojącego w jego rezydencji Diaoyutai gospodarza fortepianu. Putin zdecydował się wykonać fragmenty dwóch radzieckich piosenek: "Moskiewskie okna" i "Miasto nad wolną Newą"."
Władimir Putin znany jest z częstego spóźniania się na oficjalne spotkania. Tym razem sam musiał poczekać w Pekinie na prezydenta Chin Xi Jinpinga. Przy tej okazji postanowił skorzystać ze stojącego w jego rezydencji Diaoyutai gospodarza fortepianu. Putin zdecydował się wykonać fragmenty dwóch radzieckich piosenek: „Moskiewskie okna” i „Miasto nad wolną Newą”.
"Putin played the piano while waiting to meet Xi Jinping. The Russian President is taking part in the ‘One Belt, One Road’ forum."
Mam nadzieję, że to ironia.
Nic gorszego niż udział w rozbiorze Ukrainy Polska by zrobić nie mogła:
Zyski - teren.
Straty - zrujnowania infrastruktura, marny przemysł, niechętna okupantom ludność, olbrzymi problem narodowościowy, odmienność prawna i kulturowa, rosyjska V kolumna gotowa do uderzenia, jeszcze większa utrata pozycji i godności międzynarodowej (to trudne, ale jeszcze możliwe), konieczność gigantycznych wydatków (ile Niemcy wpompowali w NRD-ówek?)...
mizerny fejk, gra zupełnie co innego :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Korepetytor do dziś nie może się pogodzić że jego sołtys nie kontynuował prezydentury
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Władimir Putin znany jest z częstego spóźniania się na oficjalne spotkania. Tym razem sam musiał poczekać w Pekinie na prezydenta Chin Xi Jinpinga. Przy tej okazji postanowił skorzystać ze stojącego w jego rezydencji Diaoyutai gospodarza fortepianu. Putin zdecydował się wykonać fragmenty dwóch radzieckich piosenek: "Moskiewskie okna" i "Miasto nad wolną Newą"."
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Władimir Putin znany jest z częstego spóźniania się na oficjalne spotkania. Tym razem sam musiał poczekać w Pekinie na prezydenta Chin Xi Jinpinga. Przy tej okazji postanowił skorzystać ze stojącego w jego rezydencji Diaoyutai gospodarza fortepianu. Putin zdecydował się wykonać fragmenty dwóch radzieckich piosenek: „Moskiewskie okna” i „Miasto nad wolną Newą”.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dobre w c**j, mistrzostwo!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wolałem to z podkładem Sandstorm
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
https...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Putin played the piano while waiting to meet Xi Jinping. The Russian President is taking part in the ‘One Belt, One Road’ forum."
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie, że fejk. Tutaj link do oryginalnego grania https...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Serio ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
On gra " Na uj nam swaboda w sowieckom naroda" a nie mazurka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak ktoś ma trochę pojęcia to zauważy, że Władek gra co innego. Marna prowokacja.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szacun...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wprawdzie to oczywisty fałsz, ale mimo to "Boję się Greków i ich podarunków" :(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za fake :D Pitoli zupełnie co innego na fortepianie. Jak można coś takiego wrzucić?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przeczytałeś opis ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trzeba być analfabeta muzyczną, by nie widzieć że gra zupełnie inną melodię.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
PIS-owcy już tacy są. Głupi i bez poczucia humoru...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Analfabeta jest rodzaju męskiego...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
re gorilla ale to nie PISowcy się zachwycają tym fejkiem tylko KODziarska swołocz której za ruskiej okupacji się żyło świetnie a teraz wyją.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Putin chciałby się z Polska podzielić Ukrainą a prawaki przegapiają okazje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mam nadzieję, że to ironia. Nic gorszego niż udział w rozbiorze Ukrainy Polska by zrobić nie mogła: Zyski - teren. Straty - zrujnowania infrastruktura, marny przemysł, niechętna okupantom ludność, olbrzymi problem narodowościowy, odmienność prawna i kulturowa, rosyjska V kolumna gotowa do uderzenia, jeszcze większa utrata pozycji i godności międzynarodowej (to trudne, ale jeszcze możliwe), konieczność gigantycznych wydatków (ile Niemcy wpompowali w NRD-ówek?)...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane