Przypuszczam, że kierowcy chodziło o wywiezienie palących się na pace materiałów poza składowisko, w bezpieczne miejsce, aby ogień się nie przeniósł z samochodu na inne obiekty. Wydaje mi się, że kierowca dużo ryzykował, więc szacun.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Kiedy nie chcesz żeby się ciapaci do ciebie dobrali.
Gdzie mu się tak śpieszy, pali się czy co?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Połowa kierowców miała mokro w spodniach ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przypuszczam, że kierowcy chodziło o wywiezienie palących się na pace materiałów poza składowisko, w bezpieczne miejsce, aby ogień się nie przeniósł z samochodu na inne obiekty. Wydaje mi się, że kierowca dużo ryzykował, więc szacun.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedy nie chcesz żeby się ciapaci do ciebie dobrali.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane