To producenci smartfonów i xboxów zabrali dzieciom śnieg, spisek!
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
małgoska, ty czasem głupoty po durniach powtarzasz, aż zęby bolą... ja rozumiem, że prowokacja, ale wszystko ma swoje granice:) a tak serio: nie ma jak w sniegu się wytarzać, pobiegać, a tu g..no, nie ma... tylko zimno i pada, wodą,błotem...
No ale zobacz, czy to nie jest podejrzany zbieg okoliczności? ;) Pamiętam tony śniegu, i przede wszystkim ekstremalny zjazd na sankach z samej góry stadionu żużlowego w moim mieście. Śnieg dawał tyyyle frajdy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
wiesz, a propos podejrzanych zbiegów okoliczności\; jak ruscy wyszli to i śnieg się skończył...
Raczej wczesniejsze lata.Bo jak pamiętam to w latach 90 tych zaczęli płotki stawiać i plomby żeby dzieciaki trawników nie zniszczyły.Teraz to na wszystkich osiedlach są tabliczki "zakaz gry w piłkę.Moje szczęśliwe dzieciństwo to lata 80-te.I tak właśnie wyglądały wtedy górki w zimie.
Pamiętam lata 80-te, spadł pierwszy śnieg, po lekcjach na najbliższej górce kupa dzieciaków, na sankach, ślizgawki się robiło i na butach się zjeżdżało do późna... To były czasy... Dzisiaj już nie ma dzieciaków na sankach, siedzą w domu przed komputerem albo telewizorem...
Dokładnie ,jak piszesz.Wstawało się w sobotę rano ,a tu pierwszy śnieg!!!!Hurra !!!!!Z siostrą mało szału nie dostaliśmy.Calutki dzień na sankach się zjeżdżało.Mama się złościła bo na obiad musiała nas z podwórka specjalnie sprowadzać.U nas na osiedlu (Ursynów)do tej pory jest taka mega górka.Tylko że zimą jak popada śnieg to większość woli siedzieć na facebooku i psuć sobie wzrok niż sympatycznie spędzić czas na dworzu.Ja z moją 7 letnią córką kocham śnieg.Może w tym roku spadnie...
Jak spadł pierwszy śnieg to wpadaliśmy z siostrą w niebywałą euforię!!!To był szok!!!Mamo ,tato śnieg!!!Hurra!!!!Teraz aż mi się gęba cieszy jak pomyśle o tym.
teraz to sie na to mowi ferie zimowe
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
eno, śnieg wtedy był...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To producenci smartfonów i xboxów zabrali dzieciom śnieg, spisek!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
małgoska, ty czasem głupoty po durniach powtarzasz, aż zęby bolą... ja rozumiem, że prowokacja, ale wszystko ma swoje granice:) a tak serio: nie ma jak w sniegu się wytarzać, pobiegać, a tu g..no, nie ma... tylko zimno i pada, wodą,błotem...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No ale zobacz, czy to nie jest podejrzany zbieg okoliczności? ;) Pamiętam tony śniegu, i przede wszystkim ekstremalny zjazd na sankach z samej góry stadionu żużlowego w moim mieście. Śnieg dawał tyyyle frajdy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wiesz, a propos podejrzanych zbiegów okoliczności\; jak ruscy wyszli to i śnieg się skończył...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Siema kobyło, dlaczego kłamiesz w opisie konta w kwestii swojego wieku? Szukasz kolejnego gacha, czy wstydzisz się swoich 50-ciu lat?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Producenci smartfonów i xboxów zabrali dzieciom śnieg, to spisek!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
00-yuvh ??? czyli w 70, 70, 6050i wcześniej tego nie było ??? co za de**lny memik....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Raczej wczesniejsze lata.Bo jak pamiętam to w latach 90 tych zaczęli płotki stawiać i plomby żeby dzieciaki trawników nie zniszczyły.Teraz to na wszystkich osiedlach są tabliczki "zakaz gry w piłkę.Moje szczęśliwe dzieciństwo to lata 80-te.I tak właśnie wyglądały wtedy górki w zimie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Masz rację
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To są wspomnienia z lekcji rosyjskiego. Ilustracja pochodzi z jednego z czasopism „Wiesołyje kartinki” lub "Murziłka".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Że nikt z moich znajomych wtedy nie zginął-cud
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chyba każde dzieciństwo przed milenialsami. Co za bzdura...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko gdzie tu wiocha?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś była zima..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
.....a kiedyś jeździli końmi w zaprzęgu....nie było aut......nie było koła.....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie było koła ale były zaprzęgi?...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pewnie chodziło mu o rower
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wcześniej , wcześniej ...jak jeszcze nie oganęli ognia :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kto tak tęskni za Naszą Klasą?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pamiętam lata 80-te, spadł pierwszy śnieg, po lekcjach na najbliższej górce kupa dzieciaków, na sankach, ślizgawki się robiło i na butach się zjeżdżało do późna... To były czasy... Dzisiaj już nie ma dzieciaków na sankach, siedzą w domu przed komputerem albo telewizorem...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie ,jak piszesz.Wstawało się w sobotę rano ,a tu pierwszy śnieg!!!!Hurra !!!!!Z siostrą mało szału nie dostaliśmy.Calutki dzień na sankach się zjeżdżało.Mama się złościła bo na obiad musiała nas z podwórka specjalnie sprowadzać.U nas na osiedlu (Ursynów)do tej pory jest taka mega górka.Tylko że zimą jak popada śnieg to większość woli siedzieć na facebooku i psuć sobie wzrok niż sympatycznie spędzić czas na dworzu.Ja z moją 7 letnią córką kocham śnieg.Może w tym roku spadnie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak spadł pierwszy śnieg to wpadaliśmy z siostrą w niebywałą euforię!!!To był szok!!!Mamo ,tato śnieg!!!Hurra!!!!Teraz aż mi się gęba cieszy jak pomyśle o tym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A orzełek
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane