Kiedyś był problem, gdy dzieci lepiły bałwanka to jakiś burak rozjeżdżał go samochodem. Kolega poradził im, żeby ulepiły go na niskim słupku. Coś pięknego.
My którejś wakacyjnej nocy postawiliśmy średnio mały karton napakowany cegłami w pobliżu nadmorskiej dyskoteki, okazało się że co drugi zataczający się to zawodowy karateka, a po 15min stojąca obok ławeczka wyglądała jak poczekalnia na pogotowiu :D
Komentarz pod zdjęciem prawilny - popieram ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kolega dla beki rozjechał kiedyś samochodem bałwanka stojącego przy drodze - okazało się, że ktoś go ulepił na hydrancie :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
moze trafic na ciebie...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś był problem, gdy dzieci lepiły bałwanka to jakiś burak rozjeżdżał go samochodem. Kolega poradził im, żeby ulepiły go na niskim słupku. Coś pięknego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to było w Lublinie i policjant radiowozem próbował rozjechać. Dzieci ulepiły bałwana na hydrancie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
lepiej odlać z betonu , będzie na całe pokolenie ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
My którejś wakacyjnej nocy postawiliśmy średnio mały karton napakowany cegłami w pobliżu nadmorskiej dyskoteki, okazało się że co drugi zataczający się to zawodowy karateka, a po 15min stojąca obok ławeczka wyglądała jak poczekalnia na pogotowiu :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane