Zerocool proszę rozwiń temat czy pytasz o 8 czy 16 bit ? Bo jeśli 16 bit to z dyskietek raczej zawsze się ładowało.Natomiast najczęstszym problemem kaseciaków był nieodzowny śrubokręt.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
zero jeszcze cię nie było na świecie a już miałeś Atari ? nie ściemniaj.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
ale było wtedy piractwo!!!,miałem "Comodore 64" i niezapomniana gra Sam's Journey
A najlepszym motywem jest fakt, że godzinami sie wybierało dyskietkę ,sugerując się przy tym tylko naklejką, która praktycnzie nigdy miała nic wspólnego z zawartością
Złota Piątka i Złota Szóstka must have :]
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pamiętam te czasy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
999999 in 1.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak właśnie wyglądał uwczesny steam
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na Atari ładowały się z kaset. Gdy po połowie godziny ładowania gra się "wykrzaczyła" - to dopiero był ból du.y...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zależy, które atari mieliśmy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zerocool proszę rozwiń temat czy pytasz o 8 czy 16 bit ? Bo jeśli 16 bit to z dyskietek raczej zawsze się ładowało.Natomiast najczęstszym problemem kaseciaków był nieodzowny śrubokręt.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zero jeszcze cię nie było na świecie a już miałeś Atari ? nie ściemniaj.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale było wtedy piractwo!!!,miałem "Comodore 64" i niezapomniana gra Sam's Journey
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nooo, to były czasy, a wymiana kaset VHS na inne? To były imprezy do białego rana....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Antykamera nie sądze abyś miał około 30 lat , uważam tak ponieważ widzę jakie pierdoły piszesz na swoim profilu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Złota 5 i złata 4 ale to był wypas. Dizzy przeszedłem, kurła kiedyś to było😀
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
najlepsza gra to wojownicze żółwie ninja i contra... Aaa te gry na pistolet łooooo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli ktoś szuka wspomnień tamtych czasów, polecam dobry film na Youtube: "Gry, użytki - co dla Ciebie?" - historia giełd komputerowych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skończyłeś gimbaze i nie wiesz co w stawiasz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pegasus i cartrigde, mówi Ci to coś? Jeżeli nie to nie udzielaj się.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A kto pamięta Commodore c64 ...się człowiek napatrzył na "licznik"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A najlepszym motywem jest fakt, że godzinami sie wybierało dyskietkę ,sugerując się przy tym tylko naklejką, która praktycnzie nigdy miała nic wspólnego z zawartością
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W czasach mojego dzieciństwa nikt gier nie kupował :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane