To zależy od wrażliwości. Miałem okazję przebywać w 2 dużych i 1 małym zakładzie mięsnym i muszę powiedzieć, że widok zabijanej świni czy krowy nie wzruszał mnie na tyle, abym miał odmawiać sobie mięsa.
Wychowałem się w małym miasteczku, można powiedzieć na wsi i jak człowiek chciał coś zjeść to musiał zwierzę wyhodować i zabić.Weganinem nie jestem i nie mam zamiaru zostać.
Bo to są ludzie zdegenerowani i zdemoralizowani już do cna.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
hahaha. Tylko upośledzeni umysłowo zwyrodnialcy (jak np Hitler) są wegeterianami. Nikt o zdrowych zmysłach nie odmówi smażonego bekonu czy soczystego steka.
Nie mam nic do wege. Ale jak widze że jest to potem siłą narzucane własnym dzieciom, jeszcze jesli rodzice stosuja odpowiednią diete to ok. Ale jak to jakas patola pseudo wege, dzieci zamroczone jak po dragach , niedożywione. To najlepiej by bylo gdyby takim rodzicom je ODEBRANO.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Zgadza się. Znam osobiście taki przypadek. Dziewczynka lat 7, malutka, niemal przeźroczysta, wieczne krwotoki z nosa. A najgorsze jest to że nic nie można z tym zrobić.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
a ja jak widzę nażarte, grube, ociekające smalcem dziecko, to myślę że takim powinno się z miejsca odbierać dzieci, bo wyrosną z nich amerykańskie grubasy, nie potrafiące sobie d**y wytrzeć
Jeszcze nie widziałem dziecka ociekającego smalcem, masz coś chyba z głową. ,,Nażarte i grube,, może być w dorosłym życiu szczupłą osobą, znam wiele takich przypadków. Według Ciebie matka w ciąży nie powinna nic jesc bo dziecko sie grube urodzi, takie samo niedorozwinięte jak będzie to wege w dorosłości.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
A ja widziałam nieraz. W Polsce epidemia otyłości wśród dzieci. Nic dziwnego jeśli na śniadanie kiełbasa, na obiad kotlet a na kolacje mcDonald. Nie jedz zwłok przez kwartał i zobaczysz jak zmieni ci się mentalność. W dodatku to co kupujecie w sklepach jest w lekkim już rozkładzie i zachodzą procesy gnilne. Smacznego trupa :)
Laudanum Otyłość nie jest spowodowana tym, że jesz mięso, tylko tym jak się je przygotowuje i czy nie przesadza się z ilością podczas jednego posiłku, dodatkowo trzeba wziąć pod uwagę również różne przekąski (typu Chipsy itp) i aktywność fizyczną i to właśnie tutaj najczęściej znajduje się problem dzisiejszej otyłości.
A co do sprzedaży w sklepach, wystarczy się podszkolić jak wygląda świeże i wtedy bez problemu znajdziesz odpowiedni sklep lub bezpośrednio od rzeźnika ;) Nie jadłem mięsa przez pół roku i z powrotem do niego wróciłem, ze względu na większą niż przeciętna osoba aktywność fizycz
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Laudanum , pojedź sobie na północ. Powiedz swoje mądrości Samom, Inuitom i innym Eskimosom. Bo wg twoich teorii, powinni się toczyć zamiast chodzić, a jakoś są zdrowsi od przeciętnego trawojada. Chciałbym widzieć twój wegetarianizm jakby ci przyszło nawet w polskim klimacie pracować na zewnątrz, niekoniecznie bardzo ciężko fizycznie.
Bardzo lubię mięso ale zabijanie powinno się odbywać zgodnie z przepisami, jak najmniej cierpienia zwierząt. Powinny być zabronione uboje typu halal, gdzie czekają aż zwierzę się wykrwawi.
Nie wiem ile trzeba mieć wolnego czasu, żeby się takimi pierdołami zajmować. Wracam z pracy i jem obiad, nie interesuje mnie czy to było jakieś zwierze i jakie.
Mój kolega jest rzeznikiem mówi że zabija średnio z 700(?) zwierząt dziennie i do tego jest boxerem i mięso wpierdala za dwóch... Zresztą na yt pełno jest takich filmów i nawet jak bym zobaczył to przez szklaną szybę wątpię abym przeszedł na weganizm
Z całym szacunkiem dla artystów, ale gdyby ludzie nie słuchali grajka mccartneya, nie kupowali płyt i nie chodzili na koncerty to grajek mccartney nie miałby czasu na takie przemyślenia.
byłem w rzeźni nie jeden raz - widziałem prawidłowo przeprowadzoną produkcje mięsiwa i wyrobów wędliniarskich od uboju do dystrybucji i nie było to przez szybę - i nadal mięso konsumuje i konsumował będę, znam wielu rzeźników i ani jeden z nich nie jest trawożercą, więc ten McCartney tym razem pier... głupoty
Wiek XX jest już ostatnim stuleciem w którym odbywa się hodowla zwierząt na mięso. W Izraelu pomyślnie wprowadzane jest do obrotu mięso in vitro. Bez cierpienia zwierząt, bez ferm, bez zatruwania środowiska i jest nawet lepsze od tego pozyskanego ze zwierząt bo pozbawione jest antybiotyków.
Nie wiem czy wiesz, ale jest już XXI wiek ;)Po za tym koszt produkcji mięsa in vitro jest niebotycznie wysoki, dodatkowo póki co "surowe" mięso in vitro, w niczym nie przypomina oryginalnego, brak smaku, koloru, struktury nie wspominając o wartościach zdrowotnych. Więc nie wiem czy takie lepsze od wyhodowanego naturalnie.
No jednak mięso in vitro jest dalej w powijakach, jeśli ma zastąpić naturalne hodowane, to jeszcze upłynie wiele dziesięcioleci i pochłonie wiele milionów na samo dopracowanie technologii produkcji, aby jak najbardziej było przybliżone do swojego realnego odpowiednika formą jak i wartościami odżywczymi, nie wspominając o stworzeniu tańszych i bardziej wydajnych procesów produkcyjnych. I nie wiem kto Ci powiedział o Izraelu takie bzdury, że tam jest już sprzedawane;)
Jestem ze wsi wychowałem się na swojszczyźnie. Byłem przy nie jednym św***o biciu czy kurczak czy kaczka czy nawet cielak i jakoś w życiu bym nie pomyślał aby zostac trawożercą. Uwielbiam mięso. Jakby nie mięso to ludzie by jeszcze na drzewach siedzieli. Mięso a raczej szpik kostny dał nam kopa do rozwoju mózgu i dlatego teraz jesteśmy gdzie jesteśmy a nie biegamy z gołą d**ą wokół pola z 🥕.
Zdaję sobie sprawe skąd bierze się mieso i w jaki sposób powstaje a i takgo jadam, zawsze jadłam i jeść będę Głupkowata moda na wegetarianizm i po co... Nikogo do niczego nie zmuszam i niech mi nie mówią jak mam żyć Kazdy ma swój rozum i swoje zdrowie, tule
Ja nie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To zależy od wrażliwości. Miałem okazję przebywać w 2 dużych i 1 małym zakładzie mięsnym i muszę powiedzieć, że widok zabijanej świni czy krowy nie wzruszał mnie na tyle, abym miał odmawiać sobie mięsa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie. Szklane ściany sal tortur też nie każdego by oduczyły przemocy. Niektórzy po prostu są kompletnie posrani.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dziękuję.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poprostu masz wiecej zwierzecia w umysle i tyle
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wychowałem się w małym miasteczku, można powiedzieć na wsi i jak człowiek chciał coś zjeść to musiał zwierzę wyhodować i zabić.Weganinem nie jestem i nie mam zamiaru zostać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie znam rzeźnika który jest wegetarianinem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
....a czy znasz osobiście jakiegpś rzeźnika ??? bo ja nie znam....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo to są ludzie zdegenerowani i zdemoralizowani już do cna.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
hahaha. Tylko upośledzeni umysłowo zwyrodnialcy (jak np Hitler) są wegeterianami. Nikt o zdrowych zmysłach nie odmówi smażonego bekonu czy soczystego steka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mnie wystarczy szklana gablota na miesnym.Nie lubie miesiwa, obrzydliwe i koniec.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie mam nic do wege. Ale jak widze że jest to potem siłą narzucane własnym dzieciom, jeszcze jesli rodzice stosuja odpowiednią diete to ok. Ale jak to jakas patola pseudo wege, dzieci zamroczone jak po dragach , niedożywione. To najlepiej by bylo gdyby takim rodzicom je ODEBRANO.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadza się. Znam osobiście taki przypadek. Dziewczynka lat 7, malutka, niemal przeźroczysta, wieczne krwotoki z nosa. A najgorsze jest to że nic nie można z tym zrobić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ja jak widzę nażarte, grube, ociekające smalcem dziecko, to myślę że takim powinno się z miejsca odbierać dzieci, bo wyrosną z nich amerykańskie grubasy, nie potrafiące sobie d**y wytrzeć
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeszcze nie widziałem dziecka ociekającego smalcem, masz coś chyba z głową. ,,Nażarte i grube,, może być w dorosłym życiu szczupłą osobą, znam wiele takich przypadków. Według Ciebie matka w ciąży nie powinna nic jesc bo dziecko sie grube urodzi, takie samo niedorozwinięte jak będzie to wege w dorosłości.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ja widziałam nieraz. W Polsce epidemia otyłości wśród dzieci. Nic dziwnego jeśli na śniadanie kiełbasa, na obiad kotlet a na kolacje mcDonald. Nie jedz zwłok przez kwartał i zobaczysz jak zmieni ci się mentalność. W dodatku to co kupujecie w sklepach jest w lekkim już rozkładzie i zachodzą procesy gnilne. Smacznego trupa :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Laudanum Otyłość nie jest spowodowana tym, że jesz mięso, tylko tym jak się je przygotowuje i czy nie przesadza się z ilością podczas jednego posiłku, dodatkowo trzeba wziąć pod uwagę również różne przekąski (typu Chipsy itp) i aktywność fizyczną i to właśnie tutaj najczęściej znajduje się problem dzisiejszej otyłości. A co do sprzedaży w sklepach, wystarczy się podszkolić jak wygląda świeże i wtedy bez problemu znajdziesz odpowiedni sklep lub bezpośrednio od rzeźnika ;) Nie jadłem mięsa przez pół roku i z powrotem do niego wróciłem, ze względu na większą niż przeciętna osoba aktywność fizycz
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Laudanum , pojedź sobie na północ. Powiedz swoje mądrości Samom, Inuitom i innym Eskimosom. Bo wg twoich teorii, powinni się toczyć zamiast chodzić, a jakoś są zdrowsi od przeciętnego trawojada. Chciałbym widzieć twój wegetarianizm jakby ci przyszło nawet w polskim klimacie pracować na zewnątrz, niekoniecznie bardzo ciężko fizycznie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bardzo lubię mięso ale zabijanie powinno się odbywać zgodnie z przepisami, jak najmniej cierpienia zwierząt. Powinny być zabronione uboje typu halal, gdzie czekają aż zwierzę się wykrwawi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem ile trzeba mieć wolnego czasu, żeby się takimi pierdołami zajmować. Wracam z pracy i jem obiad, nie interesuje mnie czy to było jakieś zwierze i jakie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Twoje priorytety patusie w życiu to: zjeść, wychlać, poseksić i wypróżnić. Wiemy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mój kolega jest rzeznikiem mówi że zabija średnio z 700(?) zwierząt dziennie i do tego jest boxerem i mięso wpierdala za dwóch... Zresztą na yt pełno jest takich filmów i nawet jak bym zobaczył to przez szklaną szybę wątpię abym przeszedł na weganizm
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z całym szacunkiem dla artystów, ale gdyby ludzie nie słuchali grajka mccartneya, nie kupowali płyt i nie chodzili na koncerty to grajek mccartney nie miałby czasu na takie przemyślenia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
byłem w rzeźni nie jeden raz - widziałem prawidłowo przeprowadzoną produkcje mięsiwa i wyrobów wędliniarskich od uboju do dystrybucji i nie było to przez szybę - i nadal mięso konsumuje i konsumował będę, znam wielu rzeźników i ani jeden z nich nie jest trawożercą, więc ten McCartney tym razem pier... głupoty
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiek XX jest już ostatnim stuleciem w którym odbywa się hodowla zwierząt na mięso. W Izraelu pomyślnie wprowadzane jest do obrotu mięso in vitro. Bez cierpienia zwierząt, bez ferm, bez zatruwania środowiska i jest nawet lepsze od tego pozyskanego ze zwierząt bo pozbawione jest antybiotyków.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem czy wiesz, ale jest już XXI wiek ;)Po za tym koszt produkcji mięsa in vitro jest niebotycznie wysoki, dodatkowo póki co "surowe" mięso in vitro, w niczym nie przypomina oryginalnego, brak smaku, koloru, struktury nie wspominając o wartościach zdrowotnych. Więc nie wiem czy takie lepsze od wyhodowanego naturalnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak jak i samochody. Na początku każdy egzemplarz był drogi a potem staniały.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No jednak mięso in vitro jest dalej w powijakach, jeśli ma zastąpić naturalne hodowane, to jeszcze upłynie wiele dziesięcioleci i pochłonie wiele milionów na samo dopracowanie technologii produkcji, aby jak najbardziej było przybliżone do swojego realnego odpowiednika formą jak i wartościami odżywczymi, nie wspominając o stworzeniu tańszych i bardziej wydajnych procesów produkcyjnych. I nie wiem kto Ci powiedział o Izraelu takie bzdury, że tam jest już sprzedawane;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jestem ze wsi wychowałem się na swojszczyźnie. Byłem przy nie jednym św***o biciu czy kurczak czy kaczka czy nawet cielak i jakoś w życiu bym nie pomyślał aby zostac trawożercą. Uwielbiam mięso. Jakby nie mięso to ludzie by jeszcze na drzewach siedzieli. Mięso a raczej szpik kostny dał nam kopa do rozwoju mózgu i dlatego teraz jesteśmy gdzie jesteśmy a nie biegamy z gołą d**ą wokół pola z 🥕.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie wyrzucasz też śm***i do lasu lub palisz nimi w piecu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ty pewnie gwałcisz drzewa w parku?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jestem ciekaw czy tacy zdrowo odrzywiajacy się weganie wiedzą, że warzywa świecą w nocy??.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zdaję sobie sprawe skąd bierze się mieso i w jaki sposób powstaje a i takgo jadam, zawsze jadłam i jeść będę Głupkowata moda na wegetarianizm i po co... Nikogo do niczego nie zmuszam i niech mi nie mówią jak mam żyć Kazdy ma swój rozum i swoje zdrowie, tule
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to nawet lepiej, wiadomo kiedy ubite a jak , to już mnie nie obchodzi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane