Jedynym środkiem w miarę skutecznym, aby was wyratować jest jeszcze
ból, cierpienie i lęk. I tymi okrutnym środkami muszę się posługiwać bo was kocham i żal Mi was, gdy zdążacie do własnej zguby. Jedynie jeszczeto was nawraca i chroni.Muszę was przerazić i zadać wielki ból, abyście zechcieli otworzyć oczy
i zawrócić z drogi zatracenia. Muszę to zrobić, by uratować tysiące Moich
dzieci pożeranych przez szatana każdego dnia.
Wy tego nie widzicie, bo wygodniej wam być ślepymi, ale Ja to wszystko
widzę. Słyszę wołanie i widzę rozpacz i przerażenie ginących, krzyk bólu,
który nigdy już nie us
Oczywiście uważam, że w izbie przyjęć nie powinno być takich "ogłoszeń", jednak muszę się przyczepić do Twojej umiejętności czytania ze zrozumieniem (lub raczej jego braku). Tam jest napisane, że choroba NIE jest karą za grzechy. Nie ma za co.
To jest oczywiste że choroba to nie kara za grzechy. Choroba to ogólne określenie każdego odstępstwa od pełni zdrowia organizmu. A grzech to wymyślony przez człowieka rzeczownik służący do wyciągania pieniedzy od ludzi (odpusty, taca, koperta etc.) przez największą korporację świata.
Proponuję odczytywać to rodzicom, którym umiera chore dziecko, bo NFZ nie finansuje odpowiedniego leczenia. Matka dziecka na pewno to zrozumie i ją to pocieszy...
Jedynym środkiem w miarę skutecznym, aby was wyratować jest jeszcze ból, cierpienie i lęk. I tymi okrutnym środkami muszę się posługiwać bo was kocham i żal Mi was, gdy zdążacie do własnej zguby. Jedynie jeszczeto was nawraca i chroni.Muszę was przerazić i zadać wielki ból, abyście zechcieli otworzyć oczy i zawrócić z drogi zatracenia. Muszę to zrobić, by uratować tysiące Moich dzieci pożeranych przez szatana każdego dnia. Wy tego nie widzicie, bo wygodniej wam być ślepymi, ale Ja to wszystko widzę. Słyszę wołanie i widzę rozpacz i przerażenie ginących, krzyk bólu, który nigdy już nie us
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oj chyba już czas na rezonans mózgu i poważne konsultacje z psychiatrą. Chociaż nie wiem czy w twoim przypadku to jeszcze uleczalne....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
...powiedział katolicki mąż do żony i dzieci, po czym zaczął ich napierdzielać pasem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oczywiście uważam, że w izbie przyjęć nie powinno być takich "ogłoszeń", jednak muszę się przyczepić do Twojej umiejętności czytania ze zrozumieniem (lub raczej jego braku). Tam jest napisane, że choroba NIE jest karą za grzechy. Nie ma za co.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To jest oczywiste że choroba to nie kara za grzechy. Choroba to ogólne określenie każdego odstępstwa od pełni zdrowia organizmu. A grzech to wymyślony przez człowieka rzeczownik służący do wyciągania pieniedzy od ludzi (odpusty, taca, koperta etc.) przez największą korporację świata.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A czym jest, skoro katolicy twierdzą, że choroby pochodzą od tego iż Ewa zjadła jabłko z cho___ej jabłonki!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety nie rozumiesz tekstu pisanego. Pewnie w szkole do orłów nie należałeś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Proponuję odczytywać to rodzicom, którym umiera chore dziecko, bo NFZ nie finansuje odpowiedniego leczenia. Matka dziecka na pewno to zrozumie i ją to pocieszy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane