Reklama
Reklama

Komentarze

7
V
vacarius Master

To sprawdź pan w necie bo ja już sprawdziłem i wiem co mi dolega.

L
lalecznik Padawan

No i jak to jest. Tylu absolwentów po profilu biologiczno-chemicznym z liceum, a w naborze na kierunke lekarski notoryczne braki (na stacjonarne).

T
tomi2000 Snajper

A są niestacjonarne?

V
Veinara Wieśniak

Z krzaka spadłeś? Braki? "Collegium Medic*m Uniwersytetu Jagiellońskiego dla tegorocznych maturzystów zainteresowanych karierą lekarza przygotowało 220 miejsc. Zgłosiło się 1676 chętnych (7,6 na miejsce)" Owszem, nabór na NAJWIĘKSZE uczelnie medyczne spadł (ah, te zatrważające 10%), ale to dlatego,że progi są tam najwyższe i większość zwyczajnie nie wierzy,że się dostanie a nabór kosztuje.

M
Mr_Flood Łowca

To jest teraźniejszość w UK

V
vacarius Master

Gdy przyszedłem do lekarza w Polsce i to prywatnie za 150zł za 10 minutową wizytę. To on siedział przed kompem w necie i szukał. Tylko dlaczego on ma prawo mi wypisać receptę po 10 minutach grzebania w necie a ja sam sobie nie mogę po 2 tygodniach grzebania w necie? Wypisał mi lek który mi tylko zaszkodził. Na 5 wizycie za 150 ja mu powiedziałem na co jestem chory. No i takich mamy lekarzy. Do NFZtu nie poszedłem bo kazali mi czekać pół roku.

M
Mr_Flood Łowca

To normalne, lekarz prywatny nie ma Cie wyleczyć tylko leczyć. Jakby dał Ci prawidłowy lek na pierwszej wizycie to by zarobił 150zł. A tak... 150 x 5 = 750. Ja jeszcze zrobiłem wtopę bo powiedziałem lekarzowi że mieszkam w UK, oooojjj.... za pierwsze leki zapłaciłem ponad 500 zł no i nic nie pomogły, łącznie leki i wizyty mnie wyniosły ze 1.500 zł.

Reklama