Powiem szczerze że jak już mnie głód dopadnie na mieście to zawsze staram się szukać zapiekanek, które to czasami robimy w domu. A do tych dawnych rarytasów dodam jeszcze bułkę z pieczarkami, na mieście raczej ze świecą szukać ( też robimy w domu ) :)
@doman - "Prawdziwy kebab u prawdziwego Polaka" otwarto w Lublinie. Toż to musi być najprawdziwszy polski kebab. Taki jaki jadali pierwsi Piastowie. Takim to staropolskim kebabem Mieszko I raczył cesarza Ottona w Gnieźnie." - gazeta.pl
@nissan, sadze ze raczej w reklamie chodzi o to ze sa chociaz minimalne standarty sanepidu zachowane. Jesli bys poznal kulture brudasow to bys wiedzial ze robaki, szczury, brudne lapy to norma. Brudas glownie z tego sie wywodzi. Wez bezdomnego menela, zmien na pakola, daj mu bude z zarciem i masz obraz kebabowni.
Niestety prawdziwych zapiekanek ze świecą szukać. Kiedyś właściciel przyczepy campingowej, czyli ówczesnego food tracka kupował półbagietki, kroił pieczarki i tarł żółty ser, a teraz kupuje mrożonkę, która nie dość, że nie smakuje, to jeszcze zalega na żołądku pół dnia. Ale jak się trafi w dobre miejsce, to rzeczywiście pyszności
w du**e byłeś,gó**o widziałeś,a już na pewno nie chcę wiedzieć co ty tam jadleś...cala Polska wie,że najlepsze zapieksy są na dworcu w Biłgoraju i czeka się tam w kolejce o każdej porze dnia i roku:)
Powiem szczerze że jak już mnie głód dopadnie na mieście to zawsze staram się szukać zapiekanek, które to czasami robimy w domu. A do tych dawnych rarytasów dodam jeszcze bułkę z pieczarkami, na mieście raczej ze świecą szukać ( też robimy w domu ) :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niebo w gębie A nie jakieś kebaby
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdzie się podziały tamte bułki z pieczarkami?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@doman - "Prawdziwy kebab u prawdziwego Polaka" otwarto w Lublinie. Toż to musi być najprawdziwszy polski kebab. Taki jaki jadali pierwsi Piastowie. Takim to staropolskim kebabem Mieszko I raczył cesarza Ottona w Gnieźnie." - gazeta.pl
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@nissan, sadze ze raczej w reklamie chodzi o to ze sa chociaz minimalne standarty sanepidu zachowane. Jesli bys poznal kulture brudasow to bys wiedzial ze robaki, szczury, brudne lapy to norma. Brudas glownie z tego sie wywodzi. Wez bezdomnego menela, zmien na pakola, daj mu bude z zarciem i masz obraz kebabowni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Brakuje tylko szczypiorku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Uliczne jedzenie wraca w wielkim stylu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety prawdziwych zapiekanek ze świecą szukać. Kiedyś właściciel przyczepy campingowej, czyli ówczesnego food tracka kupował półbagietki, kroił pieczarki i tarł żółty ser, a teraz kupuje mrożonkę, która nie dość, że nie smakuje, to jeszcze zalega na żołądku pół dnia. Ale jak się trafi w dobre miejsce, to rzeczywiście pyszności
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Najlepsze zapiekanki w Karakowie na Kazimierzu ------ a arabskiego gó**a nie jem (z pozdrowieniami dla naszych modelek ) ;))))
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"degustatorów" tego ś**ństwa można co roku spotkać na bałtyckich plażach. no cóż jakie społeczeństwo takie przysmaki...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale jak jest przemiło kiedy elita tego społeczeństwa raczy się odezwać. Nawet jak skrytykuje to i tak zaszczyt
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bez keczupu bo psuje smak całej zapiekaneczki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
w du**e byłeś,gó**o widziałeś,a już na pewno nie chcę wiedzieć co ty tam jadleś...cala Polska wie,że najlepsze zapieksy są na dworcu w Biłgoraju i czeka się tam w kolejce o każdej porze dnia i roku:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
U mnie w regionie niestety tylko mrożonki,dlatego zostaje mi robić samemu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane