Reklama
Reklama

Komentarze

13
G
grzelaktomasz Snajper

A co niektórzy do dzisiaj sobie chwalą że było tak fajnie a czasy były takie że wtedy się nic nie kupowało tylko wszystko trzeba było zdobyć

B
brodway73 Wieśniak

Puste pólki swiadcza o tym, jakim bogatym bylismy spoleczenstwem. NIKT nie kupowal na plasterki tylko na kilogramy. Dlatego nic nie bylo w sklepach. Pamietam jak moja babcia kupowala 3kg kielbachy, boczek, 2 cale szynki, 2kg schabu, zeberka. Wiec po poluidniu sklep tak wygladal jak na zdjeciu. Dzisiaj smiejemy sie jak pani myje scierka wedliny.

M
mic123cim Wieśniak

coś ci się popi.o, lata 90-te to już po komunie, to nie to zdjęcie

C
christo55 Wieśniak

Czyli twoja babcia pracowała w MSW i kupowała w sklepie z żółtymi firankami, gdzie kartki nie obowiązywały.

J
jos1977 Wieśniak

Ale za to jak się upolowało to jak smakowało!!!

[Usunięty użytkownik]

Tak za F**tska by było.

[Usunięty użytkownik]

Najciekawsze jest to, że wiele polaczków tęskni za tymi PRL-owskimi czasami dobrobytu...

T
tebarek Snajper

Zwłaszcza jak smakowite wyroby mogą sobie poogladać przez szybę albo wąchać do woli

K
kawalrafala Szyderca

To po co byly te sklepy jak i tak byly puste?

P
ptanoc Łowca

Jeszcze większy był ból, jak coś rzucili na półki a ty nie miałeś kartek.

T
tebarek Snajper

Dzwoniłeś wtedy do Solidarności i już na drugi dzień mogłeś strajkowac , chyba że Przewodniczący szybko ci podrzucił kartki...

M
mruczus29 Wieśniak

Dzisiaj się śmieją i pukają w czoło, ale jak wchodziło się do takiego sklepu i słyszało " co podać" ,to znaczyło ,że towar idzie spod lady 😊😊

D
dupa-mariana Wieśniak

Był jeszcze drugi rodzaj sklepów, gdzie stało się kilka godzin w kolejce i jak w końcu udało ci się dojść do lady, sprzedawca doskonale wiedział co ma podać i ile.

Reklama