Nie, ale zdarzyło mi się w podstawówce zakopać świnkę morską zdechłą wcześniej ze starości, czy małego pieska zagryzionego przez innego. Szkoda ich ale jakoś godnie trzeba było zakończyć żywot.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Nie. Nie byłem taki yebnięty, żeby robić pogrzeb jakiemuś zdechłemu wróblowi.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
ACTA2 bo jesteś jeszcze bardziej jebnięty i nie masz pojęcia że wróble istnieją.
teraz jest inaczej..podpala się jeże, oblewa się klejem psy, rzuca się przysmaki z gwoździami..tak teraz Brajany i Dżesiki się bawią
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja dalej robię.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
swojego "wróbelka" pochowałeś? :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie, ale zdarzyło mi się w podstawówce zakopać świnkę morską zdechłą wcześniej ze starości, czy małego pieska zagryzionego przez innego. Szkoda ich ale jakoś godnie trzeba było zakończyć żywot.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie. Nie byłem taki yebnięty, żeby robić pogrzeb jakiemuś zdechłemu wróblowi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ACTA2 bo jesteś jeszcze bardziej jebnięty i nie masz pojęcia że wróble istnieją.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak, zakopałem królika między jezdniami jednej z najbardziej ruchliwej trasy, w jednym z miast...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane