Bez względu na sytuację, zawsze patrzę czy kierowca mnie widzi. Zielone, czerwone, fioletowe... jeden wał. Zdarzyło mi się niejednokrotnie na zielonym, że kierowca zwyczajnie miał w du**e to, że mam zielone i jechał na pełnej przed siebie.
Nie respektuje de**lnych praw. Mam swój rozum. Co zrobisz, gdy PiS prawnie zarząda posyłania dziecka do kościoła, będziesz respektował, mimo oczywistych niechęci?
Po pierwsze primo jak jadę autem i jest pusta droga 3 pasmowa i mam np. możliwość skrętu w prawo na zielonej strzałce. I
A] rower prowadzony przez kogokolwiek przez 25 sekund
B] człeka który spokojnie sobie przejdzie podkreślam spokojnieeee w 10 sekund
to wolę tego co w 10 sekund przejedzie.
takich jest sporo i mi oni wcale nie przeszkadzają.
bardzie mnie wkurzają nieoświetleni pijaki na drogach
o co wam chodzi de**le.......dziesiątki lat nikomu nie przeszkadzało że ktos przejeżdza przez przejście, wprowadzili przepis, to teraz raptem idioci co przejeżdżają. mam to gdzieś zawsze przejeżdżam i zawsze bede przejeżdżał przez przejście, oczywiście najpierw się rozglądam i jade !! tyle w temacie
Zauważcie, że na drugim zdjęciu jest dalej droga dla rowerów i wygląda to tak, jakby kamerę obrócić trochę w lewo to pewnie po lewej stronie pasów jest droga rowerowa, którą się przejeżdża, a dziadek idzie obok bez potrzeby - taki z niego rowerzysta jak z koziej d**y trąba. Ponadto przepis trochę chory z zakazem przejeżdżania przez przejście. Zatrzymać się, rozejrzeć i jechać dalej. Przepis miał dotyczyć pewnie przejść bez świateł, by rowerzysta nie wtargnął nagle przed jadące pojazdy, a wyszło jak wyszło.
Po chodnikach się rowerem NIE jeździ !!! - niema tu znaczenia "przeprowadzanie czy przejeżdżanie przez przejście dla pieszych". Chyba, że cały czas prowadzi (po chodniku też) bo sobie np. spaceruje albo się zepsuł rower itd. - to co innego wówczas zgodnie z przepisami jesteś pieszym.
W łodzi pijany koleś wlazł na pasy na czerwonym świetle kierować go potrącił i to kierowca jest winny więc takie schodzenie z roweru też jest głupie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lepiej wjechać pod samochód z chodnika na pełnym gazie? Gdy kierowca auta cię zobaczy to już będziesz pod samochodem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bez względu na sytuację, zawsze patrzę czy kierowca mnie widzi. Zielone, czerwone, fioletowe... jeden wał. Zdarzyło mi się niejednokrotnie na zielonym, że kierowca zwyczajnie miał w du**e to, że mam zielone i jechał na pełnej przed siebie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
De**lne generalizowanie. Co złego jest w rowerzyście ze zdjęcia nr 1 jeżeli porusza się z prędkością pieszego przy zielonym świetle?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nic, ale do czegoś się przyj.bać trzeba.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ty psychopunksie69: czyli co, przepisy respektujemy tylko wtedy, gdy nam wygodnie? Zmień awatar, bo chyba bliżej ci do pisu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A Ty pibi jezdzisz przepisowo i predkosci nie przekraczasz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie respektuje de**lnych praw. Mam swój rozum. Co zrobisz, gdy PiS prawnie zarząda posyłania dziecka do kościoła, będziesz respektował, mimo oczywistych niechęci?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Temu ze zdjęcia wyżej bym zaebał taką lepe, żeby spadł z tego rowerka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kluczowe slowo: "bym" bajkopisarzu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlaczego zrobiłeś czarną kropkę na zielonym świetle? Czyżby jakieś naginanie rzeczywistości? Może tam się krył zielony rowerek?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po pierwsze primo jak jadę autem i jest pusta droga 3 pasmowa i mam np. możliwość skrętu w prawo na zielonej strzałce. I A] rower prowadzony przez kogokolwiek przez 25 sekund B] człeka który spokojnie sobie przejdzie podkreślam spokojnieeee w 10 sekund to wolę tego co w 10 sekund przejedzie. takich jest sporo i mi oni wcale nie przeszkadzają. bardzie mnie wkurzają nieoświetleni pijaki na drogach
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
o co wam chodzi de**le.......dziesiątki lat nikomu nie przeszkadzało że ktos przejeżdza przez przejście, wprowadzili przepis, to teraz raptem idioci co przejeżdżają. mam to gdzieś zawsze przejeżdżam i zawsze bede przejeżdżał przez przejście, oczywiście najpierw się rozglądam i jade !! tyle w temacie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zauważcie, że na drugim zdjęciu jest dalej droga dla rowerów i wygląda to tak, jakby kamerę obrócić trochę w lewo to pewnie po lewej stronie pasów jest droga rowerowa, którą się przejeżdża, a dziadek idzie obok bez potrzeby - taki z niego rowerzysta jak z koziej d**y trąba. Ponadto przepis trochę chory z zakazem przejeżdżania przez przejście. Zatrzymać się, rozejrzeć i jechać dalej. Przepis miał dotyczyć pewnie przejść bez świateł, by rowerzysta nie wtargnął nagle przed jadące pojazdy, a wyszło jak wyszło.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na pasach zawsze jest wina tępego h u j a w aucie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po chodnikach się rowerem NIE jeździ !!! - niema tu znaczenia "przeprowadzanie czy przejeżdżanie przez przejście dla pieszych". Chyba, że cały czas prowadzi (po chodniku też) bo sobie np. spaceruje albo się zepsuł rower itd. - to co innego wówczas zgodnie z przepisami jesteś pieszym.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kolejny de**l!!! ten który wstawił ten obrazek !!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane