Niejest zakazany. Zakazane jest (w wielu stanach) posiadanie broni automatycznej. Natomiast wersje z której 'wykastrowano' ogień automatyczny mozna posiadac bez problemu. Obecnie 'Koncern-Kałasznikowa' obłożony jest sankcjami (za Ukraine) i nie moze prowadzic w USA dystrybucji (Co nie oznacza ze posiadanie ich wyrobów jest nielegalne) Natomiast mozna kupić bez problemu wiele wersji 'nie oryginalnych' oferowanych przez producentów z całego swiata.
Nie. Dlatego mieszkaniec miał broń i się obronił. Przestępcy i tak mieliby broń z nielegalnego źródła. A przez takie PRLowe podejście, że ło zara by sie polaki wyrżnęły to mylisz się. Po pierwsze, przestępcy nie byliby tacy cwani, gdyby mieli świadomość, że każda osoba z którą chcą zadrzeć mogłaby mieć spluwę przy sobie. Po drugie tak jak pisałem wyżej, osoby widniejące w policyjnej kartotece za przestępstwo w przeszłości miałyby odebrane prawo do posiadania broni (a i tak by sobie kupili na lewo, gdyby chcieli). Po trzecie, jak ktoś chce zabić to weźmie nóż i zadźga go nożem...
W Polsce zawsze, gdy ktoś ginie lub jest ranny, należy sprawdzić, czy nie przekroczono obrony koniecznej. A gdy Sąd to stwierdza, dziwnym trafem ofiara i napastnik się znają, i nie można o nich powiedzieć, że są uczciwymi obywatelami.
W Polsce problemem jest to, że nie możesz się bronić przed włamywaczami, bo jak coś im zrobisz i Cię oskarżą, to idziesz siedzieć Ty, a nie włamywacze.
Chciałbym mieć broń, bo lubię strzelać i fascynuje mnie jej budowa i różnorodność. Sądzisz, że bym z tego powodu kogoś zabił gdybym ją miał? Zwykłym nożem kuchennym możesz w dzień zabić więcej ludzi. Dostęp do broni tak, ale regulowany.
Jest zakaz wnoszenia broni do szkół, wiec czym mieli się bronić? Gdyby któryś z nauczycieli miał broń, to po pierwszym strzale ktoś by odstrzelił ześworowanego gimbusa. Do masakr dochodzi tam gdzie ludzie nie mają broni - jedynie oprawca. Tak trudno to dostrzec?
Właśnie dlatego tych pięciu włamywaczy miało broń, bo jest ogólnodostępna. W Polsce Janusze i Seby pozabijaliby się bo ktoś zajechał mu drogę albo krzywo spojrzał.
trudno porównywać Teksas do Polski. Nawet w Bieszczadach jest tłok w stosunku do Teksasu. Do najbliższego sąsiada masz kilka kilometrów. No i w Teksasie jest to kwestia "wolności".
Nie. Dlatego mieszkaniec miał broń i się obronił. Przestępcy i tak mieliby broń z nielegalnego źródła. A przez takie PRLowe podejście, że ło zara by sie polaki wyrżnęły to mylisz się. Po pierwsze, przestępcy nie byliby tacy cwani, gdyby mieli świadomość, że każda osoba z którą chcą zadrzeć mogłaby mieć spluwę przy sobie. Po drugie tak jak pisałem wyżej, osoby widniejące w policyjnej kartotece za przestępstwo w przeszłości miałyby odebrane prawo do posiadania broni (a i tak by sobie kupili na lewo, gdyby chcieli). Po trzecie, jak ktoś chce zabić to weźmie nóż i zadźga go nożem...
W Polsce włamywacze nie chodzą uzbrojeni, nie ma też przypadków żeby uczeń przyniósł sobie giwerę do szkoły i strzelał do kolegów i nauczycieli. W Stanach strach nawet zatrąbić komuś za du...ą jak ci zajedzie drogę bo nie wiesz czy nie trafiłeś na psychola z bronią który cię za takie coś odstrzeli.
Robiono badania w tej sprawie. Wysokie prawdopodobieństwo posiadania broni przez ofiarę drastycznie zwiększa chęć użycia broni przez napastnika, a ponieważ on jest przygotowany na zdarzenie, prawie zawsze strzeli jako pierwszy. Ten gość miał po prostu mnóstwo szczęścia. Inni ludzie w USA zazwyczaj go nie mają.
Do dlaczego w USA gdzie prawdopodobieństwo posiadania przez ofiare broni jest bardzo wysokie odbywa sie wiecej ataków niż w takiej Polsce (w przeliczeniu na 100 tyś obywateli) gdzie prawdopodobieństwo posiadania przez ofiare broni jest bardzo niskie ? W USA odnotowuje sie wiecej rozbojów, wiecej napadów z bronią czy wiecej zabójstw. Przeciez bandyci tam powinni miec 'znacznie zmniejszoną cheć dokonywania ataków'.
Za w Polsce włamywacze nie są uzbrojeni. Nie opłaca sie podczas włamania posiadac nawet noża (nie mówiac o broni palnej) bo powoduje to drastyczne zwiększenie ew kary. Napady z bronią palną na domy prywatne w zasadzie nie istnieją. Nawet na banki wiekszość napadów odbywa sie z atrapami broni palej. Naprawde chciał byś mieszkać w kraju gdzie w nocy twój sasiad za pomoca kałacha bronił by sie przeciwko uzbrojonym bandytom ?
A u nas ? Na początek areszt na 3 miesiące, odebranie pozwolenia na broń, oskarżenie o zabójstwo 3 osób i zranienie 2. Sprawa przeciągana a wtym okresie broniący straci pracę żona go zostawi. Ostatecznie dostał by z 15 lat odsiadki ;-)
W Polsce lepiej dać się okraść niż skrzywdzić bandziora !
Coś tu nie pasuje, w stanach ak47 jest zakazany, albo używał innej broni, albo to jakiś wkręt
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niejest zakazany. Zakazane jest (w wielu stanach) posiadanie broni automatycznej. Natomiast wersje z której 'wykastrowano' ogień automatyczny mozna posiadac bez problemu. Obecnie 'Koncern-Kałasznikowa' obłożony jest sankcjami (za Ukraine) i nie moze prowadzic w USA dystrybucji (Co nie oznacza ze posiadanie ich wyrobów jest nielegalne) Natomiast mozna kupić bez problemu wiele wersji 'nie oryginalnych' oferowanych przez producentów z całego swiata.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ok, tego nie wiedziałem :P
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie. Dlatego mieszkaniec miał broń i się obronił. Przestępcy i tak mieliby broń z nielegalnego źródła. A przez takie PRLowe podejście, że ło zara by sie polaki wyrżnęły to mylisz się. Po pierwsze, przestępcy nie byliby tacy cwani, gdyby mieli świadomość, że każda osoba z którą chcą zadrzeć mogłaby mieć spluwę przy sobie. Po drugie tak jak pisałem wyżej, osoby widniejące w policyjnej kartotece za przestępstwo w przeszłości miałyby odebrane prawo do posiadania broni (a i tak by sobie kupili na lewo, gdyby chcieli). Po trzecie, jak ktoś chce zabić to weźmie nóż i zadźga go nożem...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Polsce zawsze, gdy ktoś ginie lub jest ranny, należy sprawdzić, czy nie przekroczono obrony koniecznej. A gdy Sąd to stwierdza, dziwnym trafem ofiara i napastnik się znają, i nie można o nich powiedzieć, że są uczciwymi obywatelami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Polsce problemem jest to, że nie możesz się bronić przed włamywaczami, bo jak coś im zrobisz i Cię oskarżą, to idziesz siedzieć Ty, a nie włamywacze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe czym bronili się uczniowie w stanach jak ich kolega walił do nich jak do kaczek. Powszechny dostęp do broni niesie z sobą śmiertelne żniwo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chciałbym mieć broń, bo lubię strzelać i fascynuje mnie jej budowa i różnorodność. Sądzisz, że bym z tego powodu kogoś zabił gdybym ją miał? Zwykłym nożem kuchennym możesz w dzień zabić więcej ludzi. Dostęp do broni tak, ale regulowany.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@andrzejandrzej zapoznaj się z prawem - możesz kolekcjonować broń, możesz nawet z niej strzelać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jest zakaz wnoszenia broni do szkół, wiec czym mieli się bronić? Gdyby któryś z nauczycieli miał broń, to po pierwszym strzale ktoś by odstrzelił ześworowanego gimbusa. Do masakr dochodzi tam gdzie ludzie nie mają broni - jedynie oprawca. Tak trudno to dostrzec?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Właśnie dlatego tych pięciu włamywaczy miało broń, bo jest ogólnodostępna. W Polsce Janusze i Seby pozabijaliby się bo ktoś zajechał mu drogę albo krzywo spojrzał.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdyby nie broń to ten by się nieobronił.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I sądzisz, że każdy by strzelał do siebie, bo ochoczo z tego powodu chciałby pójść do pierdla?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
trudno porównywać Teksas do Polski. Nawet w Bieszczadach jest tłok w stosunku do Teksasu. Do najbliższego sąsiada masz kilka kilometrów. No i w Teksasie jest to kwestia "wolności".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie. Dlatego mieszkaniec miał broń i się obronił. Przestępcy i tak mieliby broń z nielegalnego źródła. A przez takie PRLowe podejście, że ło zara by sie polaki wyrżnęły to mylisz się. Po pierwsze, przestępcy nie byliby tacy cwani, gdyby mieli świadomość, że każda osoba z którą chcą zadrzeć mogłaby mieć spluwę przy sobie. Po drugie tak jak pisałem wyżej, osoby widniejące w policyjnej kartotece za przestępstwo w przeszłości miałyby odebrane prawo do posiadania broni (a i tak by sobie kupili na lewo, gdyby chcieli). Po trzecie, jak ktoś chce zabić to weźmie nóż i zadźga go nożem...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Polsce jest takie prawo durne, że pierw daj się zabić i dopiero potem możesz się bronić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego trzeba posiadać broń i mieć w du**e to co nakazują de**le z pseudo rządu. Ja mam i tez bym się bronił.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Polsce włamywacze nie chodzą uzbrojeni, nie ma też przypadków żeby uczeń przyniósł sobie giwerę do szkoły i strzelał do kolegów i nauczycieli. W Stanach strach nawet zatrąbić komuś za du...ą jak ci zajedzie drogę bo nie wiesz czy nie trafiłeś na psychola z bronią który cię za takie coś odstrzeli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jednak kałach to skuteczna broń
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaka patelnia, demon ... zalatw sobie bron.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Robiono badania w tej sprawie. Wysokie prawdopodobieństwo posiadania broni przez ofiarę drastycznie zwiększa chęć użycia broni przez napastnika, a ponieważ on jest przygotowany na zdarzenie, prawie zawsze strzeli jako pierwszy. Ten gość miał po prostu mnóstwo szczęścia. Inni ludzie w USA zazwyczaj go nie mają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gó**o prawda. Prawdopodobieństwo posiadania broni przez ofiarę drastycznie zmniejsza chęć dokonania jakiegokolwiek ataku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do dlaczego w USA gdzie prawdopodobieństwo posiadania przez ofiare broni jest bardzo wysokie odbywa sie wiecej ataków niż w takiej Polsce (w przeliczeniu na 100 tyś obywateli) gdzie prawdopodobieństwo posiadania przez ofiare broni jest bardzo niskie ? W USA odnotowuje sie wiecej rozbojów, wiecej napadów z bronią czy wiecej zabójstw. Przeciez bandyci tam powinni miec 'znacznie zmniejszoną cheć dokonywania ataków'.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za w Polsce włamywacze nie są uzbrojeni. Nie opłaca sie podczas włamania posiadac nawet noża (nie mówiac o broni palnej) bo powoduje to drastyczne zwiększenie ew kary. Napady z bronią palną na domy prywatne w zasadzie nie istnieją. Nawet na banki wiekszość napadów odbywa sie z atrapami broni palej. Naprawde chciał byś mieszkać w kraju gdzie w nocy twój sasiad za pomoca kałacha bronił by sie przeciwko uzbrojonym bandytom ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A u nas ? Na początek areszt na 3 miesiące, odebranie pozwolenia na broń, oskarżenie o zabójstwo 3 osób i zranienie 2. Sprawa przeciągana a wtym okresie broniący straci pracę żona go zostawi. Ostatecznie dostał by z 15 lat odsiadki ;-) W Polsce lepiej dać się okraść niż skrzywdzić bandziora !
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powinien dostać zarzut za zdradę ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za patelnię mógłby dostać przekroczenie obrony koniecznej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To modlitwa nie wystarcza juz, brunatnym patriotom?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane