Kiedyś za komuny wprowadzili podatek od posiadania psa który miał być przeznaczony na służby sprzątające te odchody właśnie. Podatek funkcjonuje do dzisiejszego dnia tylko pieniądze idą na inne cele. Więc ja się pytam o co kaman? A skoro ktoś uważa że to nie na to to na co kur..
Ciekawa teoria. Pieczarki na końskim łajnie rosną dobrze. Odchody np. Słonia to świetny nawóz. Odchody takiego tygrysa czy lwa też. Ponoć zoo handlują tym na nawóz, a psie g... akurat nie nawozi. Teraz poproszę link do jakiegoś opracowania, najlepiej naukowego.
Jedyne co jest prawdziwe w tej informacji to zagrożenie epidemiologiczne. Niemal każde odchody zwierząt wszystkożernych i mięsożernych na świeżo są toksyczne, ale nie jest prawdą, że nie nawożą.
Ok. A czy wiecie, że psie odchody wyrzucać można tylko do specjalnych, oznaczonych pojemników? Jeżeli miasto się w takowe nie zaopatrzy, sprzątanie po psie nie jest obowiązkiem.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Ekologia jak cholera... szkoda tylko, że 90% tych woreczków jest plastikowa.
Co innego kupa konia na łące,słonia w zoo i psa na placu przy domów jednorodzinnym tam właściciel może robić co chce,a w mieście niech " pan" swojego psa zbiera kupy bo wiosną po prostu śmierdź i nie ukrywam tego,a poza tym na placu zabaw nie chcę żeby dzieci bawiły się odchodami,co jest z wami posiadacze psów, na wsiach jest pies który za płot nie wychodzi,a w blokach " pies na psie" jak to się mówi
Kupa konia na łące czy słonia w zoo nie smierdzi? I z kim ty się rozmnażasz że dziecko twoje nie odroznia kupy od ziemi czy zabawki. Hahaha. Place zabaw sie ogradza swoją drogą.
Niektórzy sa mądrzejsi i wolą kota
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kot też sra...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A goryl jak wali...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dostosuję się do tego apelu,gdy frajerwekowcy dostosują sie do apeli o zaprzestanie straszenia psów wybuchami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nigdy nie sprzątałem i sprzątać nie będę po swoim psie . Więcej gó**a chodzi dookoła
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Będziesz sprzątać!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po ludziach zostają tony śm***i i jakoś to nikomu nie przeszkadza a to jest gorsze niż psia kupa .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kto nie sprząta po swoim psie ten jest ch... z antify.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kiedyś za komuny wprowadzili podatek od posiadania psa który miał być przeznaczony na służby sprzątające te odchody właśnie. Podatek funkcjonuje do dzisiejszego dnia tylko pieniądze idą na inne cele. Więc ja się pytam o co kaman? A skoro ktoś uważa że to nie na to to na co kur..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
poczytaj, że w wielu miastach jest zniesiony podatek od posiadania psów.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawa teoria. Pieczarki na końskim łajnie rosną dobrze. Odchody np. Słonia to świetny nawóz. Odchody takiego tygrysa czy lwa też. Ponoć zoo handlują tym na nawóz, a psie g... akurat nie nawozi. Teraz poproszę link do jakiegoś opracowania, najlepiej naukowego.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jedyne co jest prawdziwe w tej informacji to zagrożenie epidemiologiczne. Niemal każde odchody zwierząt wszystkożernych i mięsożernych na świeżo są toksyczne, ale nie jest prawdą, że nie nawożą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A krowie kupa ma waszych ziemniakach to tylko fiolkami pachnie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Akurat tam gdzie się załatwiał mój pies, zawsze na wiosnę były piękne kępy zieleniutkiej trawy. Z pasożytami może i prawda.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ok. A czy wiecie, że psie odchody wyrzucać można tylko do specjalnych, oznaczonych pojemników? Jeżeli miasto się w takowe nie zaopatrzy, sprzątanie po psie nie jest obowiązkiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ekologia jak cholera... szkoda tylko, że 90% tych woreczków jest plastikowa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co innego kupa konia na łące,słonia w zoo i psa na placu przy domów jednorodzinnym tam właściciel może robić co chce,a w mieście niech " pan" swojego psa zbiera kupy bo wiosną po prostu śmierdź i nie ukrywam tego,a poza tym na placu zabaw nie chcę żeby dzieci bawiły się odchodami,co jest z wami posiadacze psów, na wsiach jest pies który za płot nie wychodzi,a w blokach " pies na psie" jak to się mówi
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kupa konia na łące czy słonia w zoo nie smierdzi? I z kim ty się rozmnażasz że dziecko twoje nie odroznia kupy od ziemi czy zabawki. Hahaha. Place zabaw sie ogradza swoją drogą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane