jest w tym sporo prawdy wbrew pozorom. Polacy przestali masowo jeździć do Niemiec i pracować przy zbiorze na gospodarstwach za "psie" pieniądze. Niemcy musieli podnieść stawki a i tak pozostawały niezebrane plony. Za dużo inżynierów, lekarzy przybyło na pontonach to i nie ma kto pracować na polu.
"Niemiecki land zatrudnia Polaków na potęgę. Zaczynają dominować. W Meklemburgii-Pomorzu Przednim pracuje coraz więcej Polaków. W niektórych hotelach i restauracjach na wyspie Uznam Polacy stanowią już większość pracowników - donosi niemiecka rozgłośnia NDR. Pomimo polepszenia się warunków pracy w Polsce i wzrostu płac, Polacy od lat chętnie podejmują pracę po drugiej stronie granicy – stwierdza Mira*s." - money.pl/10.02.2019
praca w rolnictwie to nie to samo co w hotelarstwie czy gastronomii. Rolnictwo potrzebuje pracowników sezonowych (duża ilość krótki czas) Hotel czy gastro potrzebuje stałej obsady. To takie same porównanie jak maluch i porsche: napęd na tył, silnik chłodzony powietrzem umieszczony z tyłu, mało miejsca, czyli to jest to samo.
i jeszcze jedno: "W Niemczech trwają szparagowe żniwa, ale plantatorzy mają duże problemy. Coraz trudniej jest im znaleźć osoby do zbierania warzyw. Dotychczas rolnicy posiłkowali się robotnikami sezonowymi z Polski i Rumunii, ale w tym roku nawet oni nie chcą pracować przy szparagach. Niemieckie władze sądzą, że to m.in. przez wprowadzony w Polsce program 500+. " to akurat Polsat biznes. i jeszcze TVN 24 bis: Brakuje pracowników sezonowych do zbioru szparagów w Niemczech - informuje w piątek dziennik "Tageszeitung". Do tej pory do takiej pracy chętnie zgłaszali się między innymi Polacy.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Biedne szwaby Polacy nie chcą jeździć do niewolniczej pracy w rolnictwie. Nie bójcie wróci Tusek to znów zrobi z Polaków "białych murzynow"
Na farmie w Niemczech zarabia się ok 9 ojro za godzinę, pomnóżmy to przez b optymistyczny kurs euro 4,25. Wychodzi nam 38,25 zł. za godzinę pracy co przy ośmiogodzinnym dni pracy daje 306 złotych, wychodzi na to że za miesiąc roboty dostaje się 6120 złotych! Przypomnijmy, że najniższa krajowa harowniczej pracy w Polsce to 1613 zł a średnia krajowa to coś podnad 4k - więc kto tu jest niewolnikiem?
Rycerzu z zakutym łbem z czarnym krzyżem na płaszczu to wyjedź do Niemiec bo dla takich jak ty polskość to nienormalność . W Polsce jest lepiej płatna praca , szczególnie na zachodzie kraju , jest 500+ , jest wyższa kwota wolna od podatku dla ludzi mniej zarabiających to Polacy wolą pracować u siebie a nie u Niemca . A tak dobrze było jak był Tusk , nie było pracy , były umowy śm***iowe , nie podnoszono stawek godzinowych to i Polacy chętniej pracowali u kopfa.
Jakbyście więcej czytali niezależnych informacji to byście wiedzieli , że przedstawiciele rządu niemieckiego narzekają na 500+ bo nie ma chętnych Polaków za grosze do zbioru szparagów . W TVN tego nie podadzą żeby przypadkiem jakiś leming nie zastanowił się i nie pomyślał , bo samodzielne myślenie Polaków jest groźne dla totalnej opozycji.
Praca w państwach takich jak Niemcy czy Holandia, już dawno przestała się opłacać. Wszyscy przeliczają zarobki w euro, na PLN, problem w tym, że wyliczacie u nas najniższą krajową na rękę, czyli netto, a zarobki euro w brutto, czyli przed odjęciem podatków itd. Naprawdę realia w Niemczech nie są takie ciekawe. Owszem, po przeliczeniu nawet kwota netto wyjdzie więcej, tylko życie tam wcale do tanich nie należy. Nie bez powodu Niemcy potrafią jeździć na zakupy do Polski.. Spędziłem u szwabów 2 lata, narzeczona 10 lat. Wyżyć za 2,5tys euro, to jak w Polsce za 1500zł
Produkty są drogie jak cholera, jak przeliczycie cenę chleba, to jest 4x droższy niż w PL. To nie są lata '90-, gdzie opłacalność wyjazdu za granicę była duża. Ja osobiście zjechałem do Polski, narzeczona również i oboje znaleźliśmy pracę z dobrymi zarobkami. A same urzędy to tragedia.. Spróbuj coś załatwić.. Była nawet pomyłka w numerach aktu urodzenia dziecka, nie mówiąc o tym, że akt kosztuje jak w PL - 30.. jednak nie złotych, a euro.. Nie mówiąc o wiecznych problemach z załatwianiem jakichkolwiek urzędowych spraw. Jak słyszę, że w PL urzędzie jest dramat, to wybucham śmiechem.
Załatwienie spraw w Polsce zajęło mi chwilę i to bezproblemowo. Co ci, ciekawe, to nie dotyczy tylko osób innych narodowości, Niemcy również wylewają na urzędy wiadra pomyj, a dokumenty urzędowe wyglądają tak, jakby ktoś wydrukował sobie kawałek świstka, na którym napisał 5 zdań i tylko pieczątka stwierdza, że ten "dokument" nosi jakąś wartość.
Nie wiem jak jest w innych Państwach więc się nie wypowiem, natomiast co do Niemczech i Holandii powiem jedno - nie warto.
W sezonie w Polsce przy patisonach,czy kapuście można zarobić 35 procent tego co w Niemczech. Policzyć dojazd, spanie itd. w Polsce zarobisz połowę. Nie każdy lubi spać po 8 w pokoju i jeść chleb tostowy, a w Polsce z pod domu zabiorą i pod dom odwiozą. Do tego warzyw czy owoców przy których pracujesz w opór, jeszcze sąsiadowi opchniesz i masz prawie jak u Niemca
Bu ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha ha!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale chyba tylko dlatego że Polacy biorą kredyty w francuskich bankach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Maja fantazje w TVPiS...nic dziwnego, za 40 tys. miesiecznie mozna bredzic ile wlezie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A za ile ty bredzisz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
C**lanka kłamie bezpłatnie. To "pożyteczny id***a".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jest w tym sporo prawdy wbrew pozorom. Polacy przestali masowo jeździć do Niemiec i pracować przy zbiorze na gospodarstwach za "psie" pieniądze. Niemcy musieli podnieść stawki a i tak pozostawały niezebrane plony. Za dużo inżynierów, lekarzy przybyło na pontonach to i nie ma kto pracować na polu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Niemiecki land zatrudnia Polaków na potęgę. Zaczynają dominować. W Meklemburgii-Pomorzu Przednim pracuje coraz więcej Polaków. W niektórych hotelach i restauracjach na wyspie Uznam Polacy stanowią już większość pracowników - donosi niemiecka rozgłośnia NDR. Pomimo polepszenia się warunków pracy w Polsce i wzrostu płac, Polacy od lat chętnie podejmują pracę po drugiej stronie granicy – stwierdza Mira*s." - money.pl/10.02.2019
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
praca w rolnictwie to nie to samo co w hotelarstwie czy gastronomii. Rolnictwo potrzebuje pracowników sezonowych (duża ilość krótki czas) Hotel czy gastro potrzebuje stałej obsady. To takie same porównanie jak maluch i porsche: napęd na tył, silnik chłodzony powietrzem umieszczony z tyłu, mało miejsca, czyli to jest to samo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i jeszcze jedno: "W Niemczech trwają szparagowe żniwa, ale plantatorzy mają duże problemy. Coraz trudniej jest im znaleźć osoby do zbierania warzyw. Dotychczas rolnicy posiłkowali się robotnikami sezonowymi z Polski i Rumunii, ale w tym roku nawet oni nie chcą pracować przy szparagach. Niemieckie władze sądzą, że to m.in. przez wprowadzony w Polsce program 500+. " to akurat Polsat biznes. i jeszcze TVN 24 bis: Brakuje pracowników sezonowych do zbioru szparagów w Niemczech - informuje w piątek dziennik "Tageszeitung". Do tej pory do takiej pracy chętnie zgłaszali się między innymi Polacy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Biedne szwaby Polacy nie chcą jeździć do niewolniczej pracy w rolnictwie. Nie bójcie wróci Tusek to znów zrobi z Polaków "białych murzynow"
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na farmie w Niemczech zarabia się ok 9 ojro za godzinę, pomnóżmy to przez b optymistyczny kurs euro 4,25. Wychodzi nam 38,25 zł. za godzinę pracy co przy ośmiogodzinnym dni pracy daje 306 złotych, wychodzi na to że za miesiąc roboty dostaje się 6120 złotych! Przypomnijmy, że najniższa krajowa harowniczej pracy w Polsce to 1613 zł a średnia krajowa to coś podnad 4k - więc kto tu jest niewolnikiem?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rycerzu z zakutym łbem z czarnym krzyżem na płaszczu to wyjedź do Niemiec bo dla takich jak ty polskość to nienormalność . W Polsce jest lepiej płatna praca , szczególnie na zachodzie kraju , jest 500+ , jest wyższa kwota wolna od podatku dla ludzi mniej zarabiających to Polacy wolą pracować u siebie a nie u Niemca . A tak dobrze było jak był Tusk , nie było pracy , były umowy śm***iowe , nie podnoszono stawek godzinowych to i Polacy chętniej pracowali u kopfa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
POLACY RATUJA EUROPE!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie nudzą was te fejki z generatora ? Czy brak pomysłów
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
He he, przykre ale to nie fejk :(
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakbyście więcej czytali niezależnych informacji to byście wiedzieli , że przedstawiciele rządu niemieckiego narzekają na 500+ bo nie ma chętnych Polaków za grosze do zbioru szparagów . W TVN tego nie podadzą żeby przypadkiem jakiś leming nie zastanowił się i nie pomyślał , bo samodzielne myślenie Polaków jest groźne dla totalnej opozycji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chętnie zostanę takim murzynem. Bo Polskie niewolnictwo za 2k mi się znudziło.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Praca w państwach takich jak Niemcy czy Holandia, już dawno przestała się opłacać. Wszyscy przeliczają zarobki w euro, na PLN, problem w tym, że wyliczacie u nas najniższą krajową na rękę, czyli netto, a zarobki euro w brutto, czyli przed odjęciem podatków itd. Naprawdę realia w Niemczech nie są takie ciekawe. Owszem, po przeliczeniu nawet kwota netto wyjdzie więcej, tylko życie tam wcale do tanich nie należy. Nie bez powodu Niemcy potrafią jeździć na zakupy do Polski.. Spędziłem u szwabów 2 lata, narzeczona 10 lat. Wyżyć za 2,5tys euro, to jak w Polsce za 1500zł
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Produkty są drogie jak cholera, jak przeliczycie cenę chleba, to jest 4x droższy niż w PL. To nie są lata '90-, gdzie opłacalność wyjazdu za granicę była duża. Ja osobiście zjechałem do Polski, narzeczona również i oboje znaleźliśmy pracę z dobrymi zarobkami. A same urzędy to tragedia.. Spróbuj coś załatwić.. Była nawet pomyłka w numerach aktu urodzenia dziecka, nie mówiąc o tym, że akt kosztuje jak w PL - 30.. jednak nie złotych, a euro.. Nie mówiąc o wiecznych problemach z załatwianiem jakichkolwiek urzędowych spraw. Jak słyszę, że w PL urzędzie jest dramat, to wybucham śmiechem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Załatwienie spraw w Polsce zajęło mi chwilę i to bezproblemowo. Co ci, ciekawe, to nie dotyczy tylko osób innych narodowości, Niemcy również wylewają na urzędy wiadra pomyj, a dokumenty urzędowe wyglądają tak, jakby ktoś wydrukował sobie kawałek świstka, na którym napisał 5 zdań i tylko pieczątka stwierdza, że ten "dokument" nosi jakąś wartość. Nie wiem jak jest w innych Państwach więc się nie wypowiem, natomiast co do Niemczech i Holandii powiem jedno - nie warto.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W sezonie w Polsce przy patisonach,czy kapuście można zarobić 35 procent tego co w Niemczech. Policzyć dojazd, spanie itd. w Polsce zarobisz połowę. Nie każdy lubi spać po 8 w pokoju i jeść chleb tostowy, a w Polsce z pod domu zabiorą i pod dom odwiozą. Do tego warzyw czy owoców przy których pracujesz w opór, jeszcze sąsiadowi opchniesz i masz prawie jak u Niemca
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taka jest prawda
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
głupota i propaganda, jak nie przyjadą Polacy to z pocałowaniem w rękę przyjadą Ukraińcy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane