Szczególnie, że cała pomoc z "zachodu" dla Polski, przechodziła przez ich ręce. Słodycze i lepsze rzeczy znikały, a ludzie dostawali :słone masło, mleko w proszku, szare mydło i marchewkę w puszce. Za to sklepy polonijne miały się bardzo dobrze. Złodzieje!
Biedni, biedni biskupi. To pewnie z głodu mają takie opuchnięte brzuszki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na 100 procent
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szczególnie, że cała pomoc z "zachodu" dla Polski, przechodziła przez ich ręce. Słodycze i lepsze rzeczy znikały, a ludzie dostawali :słone masło, mleko w proszku, szare mydło i marchewkę w puszce. Za to sklepy polonijne miały się bardzo dobrze. Złodzieje!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Raz Semka zżarł towar z naczepą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane