Na co nie pozwoli UE:
1. Na zdobycie wiedzy
2. Na nauke krytycznego myślenia
3. Na zachowania zdrowia.
Pozdrawiam "białych czarnuchów". Post zniknie za:3, 2, 1, ...
Mój syn jest nie ochrzczony. Jeszcze Szatan z Bogiem nie byli na bajerze u mnie w tej sprawie 😂. Zamiast komuniiii zabiorę go na fajną wycieczkę z atrakcjami zamiast klęczenia w białym worku przed pe****lem, co mu wciska bajki o zbawieniu i c**ju muju dzikim wężu. Z resztą co to za religia, gdzie Adam wali ewkę a potem synowie matkę itd aż zaludnili świat 😂😂😂😂😂. Albo opowiadać dziecku o dziewicy w ciąży 😂😂😂🤣🤣🤣🤣. Sorry Józek ale słabo ruchas
Takie myślenie prezentują tylko ludzie niemyślący, a szatan zaciera ręce. Podczas jednych z egzorcyzmów mówił, że jego największym sukcesem jest wpajanie ludziom, że on, jak i piekło nie istnieją. A po śmierci jeest już za pózno na nawrócenie. Jeśli kochasz własne dziecko i chcesz jego dobra to wpajaj mu wiarę w Boga,
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
myślenie niemyślących... trochę się zagalopowało, co? niczego nie trzeba wpajać. należy pokazywać, co o świecie dziś wiadomo, mnie osobiście najbardziej mierzi w religii jej prymitywna wizja świata: pal sześć przemiany pierwiastków, śmierci pokoleń gwiazd, taniec atomów na nitkach elektroujemnści, katalizatory, białka adhezyjne, DNA, trendy i parcia środowiska... wszystko zostaje sprowadzone do prostackiego "bo tak". za trudne, zbyt złozone, hańbiące, żeby przyznać się do wspólnoty ze światem, i własnej niezupełnej, choć znikającej niewiedzy ostatecznego jego porządku, wór "BUK" wystarcza...
Kim jestem, ojcem dwojki dzieci i wiem jakie dzieci moga miec wymagania i potrzeby. Co do krytycznego myslenia - tego nie trzeba sie uczyc, ta ceche wynosi sie z domu; a cecha ta pomaga np. pisac komentaze, wyrazac co sie mysli na temat czegos. Jesli uwazas, ze kogos pouczam to sie mylisz - gdzie w miom komentarzu widzis slowo "nalezy", "trzeba" czy inne swiadczace o tym, ze narzucam swoje zdanie? Jak najbardziej, moje dzieci szanuja ludzi bez wzgledu na kolor skory czy przekonania a przyklad czerpia miedzy innymi ode mnie dlatego nie pisze przy pomocy przymiotnikow kim dla
Profesor Migalski stwierdził niedawno, że Polacy to w większości konserwatywni socjaliści. Tacy potrafią się doskonale w życiu obejść bez wiedzy, zdrowego rozsądku i krytycznego myślenia. Opiekuńcze państwo i Kościół wystarczająco zaspokajają ich potrzeby. "Niech na całym świecie wojna, byle polska wieś zaciszna, byle polska wieś spokojna."
Kim Ty jesteś, że wiesz czego potrzebują dzieci ? Nikt nie nauczył Cię krytycznego myślenia i wydaje Ci się że masz prawo pouczać innych. Nie traktuj ludzi jak id****w i swoje dzieci naucz tolerancji i szacunku dla innych. Bo Tobie brakuje
Kim jestem, ojcem dwojki dzieci i wiem jakie dzieci moga miec wymagania i potrzeby. Co do krytycznego myslenia - tego nie trzeba sie uczyc, ta ceche wynosi sie z domu; a cecha ta pomaga np. pisac komentaze, wyrazac co sie mysli na temat czegos. Jesli uwazas, ze kogos pouczam to sie mylisz - gdzie w miom komentarzu widzis slowo "nalezy", "trzeba" czy inne swiadczace o tym, ze narzucam swoje zdanie? Jak najbardziej, moje dzieci szanuja ludzi bez wzgledu na kolor skory czy przekonania a przyklad czerpia miedzy innymi ode mnie dlatego nie pisze przy pomocy przymiotnikow kim dla
Trzy ostatnie wartosci to bezdyskusyjnie w zyciu niezbedne. Co do tych pierwszych, niech kazdy decyduje o sobie. Chrzest jak najbardziej ale w wieku 16 -18 lat kiedy zachodzi prawdopodobienstwo, ze mlody czlowiek, chcacy lub nie, przyjac chrzest jest swiadomy tego co wybiera. Katechizm, tak samo ale nie w szkole publicznej tylko jako zajecia pozalekcyjne - w pelni dobrowolne. Co do straszenia pieklem, kazde dziecko potrzebuje rozmowy, wsparcia a nie straszenia czymkolwiek.
Niemcy księży, którzy byli przeciwni, jako pierwszych wysłali do obozów koncentracyjnych, prawo jakie uchwalili (Niemcy) nakazywało umieszczanie Słowian w obozach i mordowanie całych wiosek itd, zdrowy rozsądek nakazywał im (Niemcom) ekstremalne okrucieństwo. Nie przykładajmy kalki naszego myślenia do poglądów ludzi wychowanych w innej kulturze, wierzeniach, mentalności. W Chinach Mao też była wiedza, zdrowy rozsądek, prawo, krytyczne myślenie i miliony ofiar torturowanych, zagłodzonych, skazanych na niewolnicza pracę w ZSSR podobnie
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
niczego takiego nie było, a niedostatki wiedzy, prawa, rozsądku przedstawiasz jako ich obecnosć, bezczelnie. ani pierwszych, ani praw dowolnych nie można sobie uchwalać, jak sądzą niektórzy, bo wtedy nie ma to nic wspólnego z wiedzą i rozsądkiem. żaden rozsądek nie nakazywał nikomu okrucieństwa, tylko jego brak właśnie. rozsądek zastosowany do gazowania ludzi wbrew wiedzy nowszej niż paleolit cierpienie miał za produkt zbędny, żadne epatowanie cierpieniem nie zmieni przeciwrozsądkowego pomysłu adolka. dlaczego mamy nie przykładać? boby się okazało, że to ostatnie podrygi długiej tradycji mordu
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
nie zauważasz też, że maoizm czy stalinizm cechy kultu religijnego mają, choć oficjalnie uzywają ateizmu do tępienia pierwotnych wobec tych systemów wierzeń. kult jednostki, czerwona książeczka, nieomylny wódz...
Na 99 procent autor tego mema jest osobą która jak dorośnie to weźmie ślub kościelny. Znam wiele osób, które mają gdzieś Boga ale jak narzeczona powie, że chce iść w białej sukni do ołtarza to nagle się okazuje że nie ma problemu z przysieganiem na Boga w obecności rodziny.
Alento nie jest problem, jespi narzeczona chce slub koscielny bo jest osoba wierzaca to facetowi niewierzqcemu nie powinno to robic zadnej roznicy. Gorzej, jak oboje sa niewierzacy, a slub koscielny biora przez wzglad na presje rodziny.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
to jezus miecz w rodzinę wnosił, normalni ludzie mają to w du.ie, jeśli babci sprawi przyjemność.
sad_m. - osoba niewierząca czy wyznająca inną religię MOŻE wziąć ślub kościelny z katolikiem. Kościół ma na to specjalną procedurę. I nie znaczy to, że nagle stają się katolikami.
Nie generalizuj ziomeczku. Ja jestem osobą niewierzącą, moja żona też, a ślub braliśmy kościelny. Dlaczego? Aby sprawić przyjemność rodzicom. Było nam to kompletnie obojętne czy papier podpisze mi czarodziej z Kościoła czy baba z Urzędu, ale jeśli dla rodziców była ważna akurat wersja magiczna, to dlaczego nie iść im na rękę? Dwa miesiące później przeszliśmy procedurę apostazji.
Dla wszystkich piszących o specjalnej procedurze - Ameryki nie odkryliscie. Podczas mszy niektóre jej aspekty są inne np. przysięga jest okrojona. Poza tym aby z tego skorzystać trzeba być innej wiary albo po akcie apostazji.
@zwierzak
A jakby rodzice powiedzieli, że dziecko powinno być ochrzczone? Dla mnie to jest szczyt hipokryzji aby przysiegać na Boga mimo, że się w niego nie wierzy. Jeżeli ktoś jest ateistą to niech się tego trzyma a nie robi coś bo mu mamusia kazała...
Mamusia niczego nie kazała, ale wiem że w ten sposób zrobiłem rodzicom przyjemność. Impreza była dla nich, nie dla mnie. Co do dziecka, mój syn ochrzczony nie jest i nie będzie, chyba że skończy lat 18 i sam zdecyduje.
Jeśli ktoś nie wierzy w boga i nie wyznaje żadnej religii, to nie znaczy, że od razu lewak. W drugą stronę też to działa. Popatrz na PiS, niby teoretycznie partia prawicowa, a w większości to stare komuchy...
FireCrow pisowi można zarzucić, że są socjalistami i rozdają pieniądze, ale nazywać ich starymi komuchami, to już kalka bez pokrycia. Wymień tych komuchów, tylko tych starych co to tworzą większość w pisie (?)
Dla mnie to jest jeden z normalniejszych komentarzy. Rodzic wychowuje dziecko wg swojego światopoglądu i jeżeli jest wierzący to wychowuje je w wierze. Dlaczego miałoby być inaczej? Jeżeli miałoby być inaczej to dlaczego ateiści mieliby wychowywać dzieci na ateistów a nie np. pogan?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
trochę trudno to pogodzić z obecnością religii w szkole...
hitler był okultysta i gott mit uns było nie oznaczało katolickiego boga tylko ze hitler był bogiem
ot tyle na tamet tego boga
przeczytajcie dzieniki oswiecimskie tam był plan exterminacji słowian opracowany chyba w 3 dzieniku nie pamientam ale zmniejszona liczba do 2 milionów polaków jak poprzez brak pomocy medycznej brak lekarst i jedyna pomoc w aborcji i oczywiscie wysokie podatki i reszte głodem wykonczyc jak to Stalin zrobił na Ukrainie
A od kiedy okultyzm gryzie się z katolicyzmem? W Brazylii prawie każdy katolik para się równocześnie magią. A i w Polsce katolickich wielbicielek pisemek typu "Wróżka" nie brakuje. Więc Adolf Hitler był najnormalniejszym w świecie austriackim katolikiem-okultystą.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
katolicyzm sensowności okultyzmu nie neguje, wręcz ze straszenia okultyzmem żyje.
Na co nie pozwoli UE: 1. Na zdobycie wiedzy 2. Na nauke krytycznego myślenia 3. Na zachowania zdrowia. Pozdrawiam "białych czarnuchów". Post zniknie za:3, 2, 1, ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mój syn jest nie ochrzczony. Jeszcze Szatan z Bogiem nie byli na bajerze u mnie w tej sprawie 😂. Zamiast komuniiii zabiorę go na fajną wycieczkę z atrakcjami zamiast klęczenia w białym worku przed pe****lem, co mu wciska bajki o zbawieniu i c**ju muju dzikim wężu. Z resztą co to za religia, gdzie Adam wali ewkę a potem synowie matkę itd aż zaludnili świat 😂😂😂😂😂. Albo opowiadać dziecku o dziewicy w ciąży 😂😂😂🤣🤣🤣🤣. Sorry Józek ale słabo ruchas
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrze powiedziane
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Takie myślenie prezentują tylko ludzie niemyślący, a szatan zaciera ręce. Podczas jednych z egzorcyzmów mówił, że jego największym sukcesem jest wpajanie ludziom, że on, jak i piekło nie istnieją. A po śmierci jeest już za pózno na nawrócenie. Jeśli kochasz własne dziecko i chcesz jego dobra to wpajaj mu wiarę w Boga,
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
myślenie niemyślących... trochę się zagalopowało, co? niczego nie trzeba wpajać. należy pokazywać, co o świecie dziś wiadomo, mnie osobiście najbardziej mierzi w religii jej prymitywna wizja świata: pal sześć przemiany pierwiastków, śmierci pokoleń gwiazd, taniec atomów na nitkach elektroujemnści, katalizatory, białka adhezyjne, DNA, trendy i parcia środowiska... wszystko zostaje sprowadzone do prostackiego "bo tak". za trudne, zbyt złozone, hańbiące, żeby przyznać się do wspólnoty ze światem, i własnej niezupełnej, choć znikającej niewiedzy ostatecznego jego porządku, wór "BUK" wystarcza...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nic dodać nic ująć popieram w 100%.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A to pederaści mogą mieć dzieci?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak już poszło to po całości.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mnie jestes - wszak dla takich istot tez na Ziemii miejsce byc musi... A co do id**tow - przeczytaj swoj komentaz...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kim jestem, ojcem dwojki dzieci i wiem jakie dzieci moga miec wymagania i potrzeby. Co do krytycznego myslenia - tego nie trzeba sie uczyc, ta ceche wynosi sie z domu; a cecha ta pomaga np. pisac komentaze, wyrazac co sie mysli na temat czegos. Jesli uwazas, ze kogos pouczam to sie mylisz - gdzie w miom komentarzu widzis slowo "nalezy", "trzeba" czy inne swiadczace o tym, ze narzucam swoje zdanie? Jak najbardziej, moje dzieci szanuja ludzi bez wzgledu na kolor skory czy przekonania a przyklad czerpia miedzy innymi ode mnie dlatego nie pisze przy pomocy przymiotnikow kim dla
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Profesor Migalski stwierdził niedawno, że Polacy to w większości konserwatywni socjaliści. Tacy potrafią się doskonale w życiu obejść bez wiedzy, zdrowego rozsądku i krytycznego myślenia. Opiekuńcze państwo i Kościół wystarczająco zaspokajają ich potrzeby. "Niech na całym świecie wojna, byle polska wieś zaciszna, byle polska wieś spokojna."
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kim Ty jesteś, że wiesz czego potrzebują dzieci ? Nikt nie nauczył Cię krytycznego myślenia i wydaje Ci się że masz prawo pouczać innych. Nie traktuj ludzi jak id****w i swoje dzieci naucz tolerancji i szacunku dla innych. Bo Tobie brakuje
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kim jestem, ojcem dwojki dzieci i wiem jakie dzieci moga miec wymagania i potrzeby. Co do krytycznego myslenia - tego nie trzeba sie uczyc, ta ceche wynosi sie z domu; a cecha ta pomaga np. pisac komentaze, wyrazac co sie mysli na temat czegos. Jesli uwazas, ze kogos pouczam to sie mylisz - gdzie w miom komentarzu widzis slowo "nalezy", "trzeba" czy inne swiadczace o tym, ze narzucam swoje zdanie? Jak najbardziej, moje dzieci szanuja ludzi bez wzgledu na kolor skory czy przekonania a przyklad czerpia miedzy innymi ode mnie dlatego nie pisze przy pomocy przymiotnikow kim dla
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trzy ostatnie wartosci to bezdyskusyjnie w zyciu niezbedne. Co do tych pierwszych, niech kazdy decyduje o sobie. Chrzest jak najbardziej ale w wieku 16 -18 lat kiedy zachodzi prawdopodobienstwo, ze mlody czlowiek, chcacy lub nie, przyjac chrzest jest swiadomy tego co wybiera. Katechizm, tak samo ale nie w szkole publicznej tylko jako zajecia pozalekcyjne - w pelni dobrowolne. Co do straszenia pieklem, kazde dziecko potrzebuje rozmowy, wsparcia a nie straszenia czymkolwiek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niemcy w 1939 kierowali się wiedzą, zdrowym rozsądkiem, prawem ale nie było w tym Boga.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ale był jego namiestnik błogosławiący ... i gott mit uns było
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A wszechobecne "Gott mit uns"? Może potrzebujesz przetłumaczyć? Natomiast polemizowałbym na temat zdrowego rozsądku, a zwłaszcza prawa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i wiedzy. nie wiem, co z wiedzą ma wspólnego twierdzenie, ze jakieś narodowości to ludzie w mniejszym stopniu niż inne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niemcy księży, którzy byli przeciwni, jako pierwszych wysłali do obozów koncentracyjnych, prawo jakie uchwalili (Niemcy) nakazywało umieszczanie Słowian w obozach i mordowanie całych wiosek itd, zdrowy rozsądek nakazywał im (Niemcom) ekstremalne okrucieństwo. Nie przykładajmy kalki naszego myślenia do poglądów ludzi wychowanych w innej kulturze, wierzeniach, mentalności. W Chinach Mao też była wiedza, zdrowy rozsądek, prawo, krytyczne myślenie i miliony ofiar torturowanych, zagłodzonych, skazanych na niewolnicza pracę w ZSSR podobnie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niczego takiego nie było, a niedostatki wiedzy, prawa, rozsądku przedstawiasz jako ich obecnosć, bezczelnie. ani pierwszych, ani praw dowolnych nie można sobie uchwalać, jak sądzą niektórzy, bo wtedy nie ma to nic wspólnego z wiedzą i rozsądkiem. żaden rozsądek nie nakazywał nikomu okrucieństwa, tylko jego brak właśnie. rozsądek zastosowany do gazowania ludzi wbrew wiedzy nowszej niż paleolit cierpienie miał za produkt zbędny, żadne epatowanie cierpieniem nie zmieni przeciwrozsądkowego pomysłu adolka. dlaczego mamy nie przykładać? boby się okazało, że to ostatnie podrygi długiej tradycji mordu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
nie zauważasz też, że maoizm czy stalinizm cechy kultu religijnego mają, choć oficjalnie uzywają ateizmu do tępienia pierwotnych wobec tych systemów wierzeń. kult jednostki, czerwona książeczka, nieomylny wódz...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na 99 procent autor tego mema jest osobą która jak dorośnie to weźmie ślub kościelny. Znam wiele osób, które mają gdzieś Boga ale jak narzeczona powie, że chce iść w białej sukni do ołtarza to nagle się okazuje że nie ma problemu z przysieganiem na Boga w obecności rodziny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Alento nie jest problem, jespi narzeczona chce slub koscielny bo jest osoba wierzaca to facetowi niewierzqcemu nie powinno to robic zadnej roznicy. Gorzej, jak oboje sa niewierzacy, a slub koscielny biora przez wzglad na presje rodziny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to jezus miecz w rodzinę wnosił, normalni ludzie mają to w du.ie, jeśli babci sprawi przyjemność.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sad_m. - osoba niewierząca czy wyznająca inną religię MOŻE wziąć ślub kościelny z katolikiem. Kościół ma na to specjalną procedurę. I nie znaczy to, że nagle stają się katolikami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie generalizuj ziomeczku. Ja jestem osobą niewierzącą, moja żona też, a ślub braliśmy kościelny. Dlaczego? Aby sprawić przyjemność rodzicom. Było nam to kompletnie obojętne czy papier podpisze mi czarodziej z Kościoła czy baba z Urzędu, ale jeśli dla rodziców była ważna akurat wersja magiczna, to dlaczego nie iść im na rękę? Dwa miesiące później przeszliśmy procedurę apostazji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dla wszystkich piszących o specjalnej procedurze - Ameryki nie odkryliscie. Podczas mszy niektóre jej aspekty są inne np. przysięga jest okrojona. Poza tym aby z tego skorzystać trzeba być innej wiary albo po akcie apostazji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@zwierzak A jakby rodzice powiedzieli, że dziecko powinno być ochrzczone? Dla mnie to jest szczyt hipokryzji aby przysiegać na Boga mimo, że się w niego nie wierzy. Jeżeli ktoś jest ateistą to niech się tego trzyma a nie robi coś bo mu mamusia kazała...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mamusia niczego nie kazała, ale wiem że w ten sposób zrobiłem rodzicom przyjemność. Impreza była dla nich, nie dla mnie. Co do dziecka, mój syn ochrzczony nie jest i nie będzie, chyba że skończy lat 18 i sam zdecyduje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Drodzy lewacy - z jednej strony tyle gadacie o wolności wyboru i sumienia a z drugiej zakazujecie ludziom bycia religijnym... Zdecydujcie się...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli ktoś nie wierzy w boga i nie wyznaje żadnej religii, to nie znaczy, że od razu lewak. W drugą stronę też to działa. Popatrz na PiS, niby teoretycznie partia prawicowa, a w większości to stare komuchy...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
FireCrow pisowi można zarzucić, że są socjalistami i rozdają pieniądze, ale nazywać ich starymi komuchami, to już kalka bez pokrycia. Wymień tych komuchów, tylko tych starych co to tworzą większość w pisie (?)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
brumby - pokaż mi, gdzie tu ktoś komuś "ZAKAZUJE bycia religijnym".
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie bedziesz mi mówił co moje dziecko potrzebuje to wiem ja rodzic a nie jakiś wioskowy przygłup .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dla mnie to jest jeden z normalniejszych komentarzy. Rodzic wychowuje dziecko wg swojego światopoglądu i jeżeli jest wierzący to wychowuje je w wierze. Dlaczego miałoby być inaczej? Jeżeli miałoby być inaczej to dlaczego ateiści mieliby wychowywać dzieci na ateistów a nie np. pogan?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
trochę trudno to pogodzić z obecnością religii w szkole...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A masturbacji??? zapominałeś o masturbacji!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a ty skąd wiesz czego potrzebują moje dzieci
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
hitler był okultysta i gott mit uns było nie oznaczało katolickiego boga tylko ze hitler był bogiem ot tyle na tamet tego boga przeczytajcie dzieniki oswiecimskie tam był plan exterminacji słowian opracowany chyba w 3 dzieniku nie pamientam ale zmniejszona liczba do 2 milionów polaków jak poprzez brak pomocy medycznej brak lekarst i jedyna pomoc w aborcji i oczywiscie wysokie podatki i reszte głodem wykonczyc jak to Stalin zrobił na Ukrainie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i gdzie w tym zdrowy rozsądek, wiedza...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A od kiedy okultyzm gryzie się z katolicyzmem? W Brazylii prawie każdy katolik para się równocześnie magią. A i w Polsce katolickich wielbicielek pisemek typu "Wróżka" nie brakuje. Więc Adolf Hitler był najnormalniejszym w świecie austriackim katolikiem-okultystą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
katolicyzm sensowności okultyzmu nie neguje, wręcz ze straszenia okultyzmem żyje.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiele dzieci myśli krytycznie o sobie. Myślą, że do niczego się nie nadają. A potem depresja a nawet samobójstwa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ideał szczęśliwego id**ty?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
100/100 ... wystarczy decydent w sutannie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie Ty będziesz decydował o dobru mojego dziecka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To dziecko, jak dorośnie, samo zdecyduje o sobie, tak?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
On nie decyduje, ani niczego Ci nie narzuca. Wyraża tylko swoją opinię.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane