Jeśli to bambus to przyczepa waży tyle co przyczepa siana, a skoro to bambus to nie u nas tylko gdzieś w Azji. Ale i tak popieram wszystkie konie na salami a przyczepy niech ciągną kopcące traktory.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
mmmm salami.. a juz mialem pisac.. ze nawet dorodny bambus nam wyrosnal na polskich ziemiach.. ale to nie Polska.. ale salami.. Yiddish.. ty to masz leb.;-)
Z konia, z kozła czy świni to już nazywa się kiełbasa salami, albo coś w tym stylu. Poza tym nie mieszkam w PL i nie roboe zakupów w Biedronce
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
mark, a jadłeś kiedyś alami z osła? Poważnie pytam. Bo tylko jedna odmiana jest wytwarzana z mięsa osiołka (salame di asino), ale tak naprawdę nigdy się z nią nie spotkałem ani w PL ani zagranicą. Więc nie pitol głupot jak w każdym wpisie, bo jadłem oryginalne włoskie salami w Mediolanie i było z męsa wieprzowego z dodatkiem koniny.
Jechał nad Morskie Oko pewnie "paczta kuń zdechł" bo nie chciało się chłopu na plecach nosić bambusa... A może koń chorował ? A może miał guza.... jakby to było zdjęcie z ludźmi na wozie to była by taka gó**o-burza że masakra xD
Za słownikiem PWN:
"przyczepa «pojazd bez własnego napędu przystosowany do ciągnięcia go przez inny pojazd»" użycie synonimu wcale nie jest błędem zwłaszcza że nie jest to profesjonalne opracowanie naukowe tylko komentarz własny.
Sądząc po "przydeptanym" postronku - lejc spadł pod koło i szarpnięcie przewróciło konia (podobny efekt jak przydeptanie sznurówki przewraca człowieka). Zwykły wypadek a nie znęcanie się nad koniem.
Ładunek nie może być ciężki, skoro nie ma pasów pociągowych a koń ciągnął bezpośrednio za cienkie dyszelki.
Jeśli to bambus to przyczepa waży tyle co przyczepa siana, a skoro to bambus to nie u nas tylko gdzieś w Azji. Ale i tak popieram wszystkie konie na salami a przyczepy niech ciągną kopcące traktory.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mmmm salami.. a juz mialem pisac.. ze nawet dorodny bambus nam wyrosnal na polskich ziemiach.. ale to nie Polska.. ale salami.. Yiddish.. ty to masz leb.;-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ustalenie tego ze to zdjęcie pochodzi z Hondurasu w Ameryce Południowej zajmuje 10 sekund.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zgadza się bo bambus to trawa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Salami jest osła
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mark336 tak z osła jak zapłacisz 100zł za kilo a nie jak Ty kupujesz w biedrze za 10zl. Wtedy jest z konia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z konia, z kozła czy świni to już nazywa się kiełbasa salami, albo coś w tym stylu. Poza tym nie mieszkam w PL i nie roboe zakupów w Biedronce
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mark, a jadłeś kiedyś alami z osła? Poważnie pytam. Bo tylko jedna odmiana jest wytwarzana z mięsa osiołka (salame di asino), ale tak naprawdę nigdy się z nią nie spotkałem ani w PL ani zagranicą. Więc nie pitol głupot jak w każdym wpisie, bo jadłem oryginalne włoskie salami w Mediolanie i było z męsa wieprzowego z dodatkiem koniny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bambus to trawa czyli wiezie siano :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak czytam tam paru na dole to Koń by sie usmial xd
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jechał nad Morskie Oko pewnie "paczta kuń zdechł" bo nie chciało się chłopu na plecach nosić bambusa... A może koń chorował ? A może miał guza.... jakby to było zdjęcie z ludźmi na wozie to była by taka gó**o-burza że masakra xD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nawet nie zwróciłem uwagi, że to nie jest drzewo. Asfalt wygląda jak nasz ale ciężarówka w tle wskazuję na Amerykę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wskazuje
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co za geniusz motoryzacji z Ciebie To nie jest przyczepa to wóz konny
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za słownikiem PWN: "przyczepa «pojazd bez własnego napędu przystosowany do ciągnięcia go przez inny pojazd»" użycie synonimu wcale nie jest błędem zwłaszcza że nie jest to profesjonalne opracowanie naukowe tylko komentarz własny.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ten koń to się położył i powiedział pier… nie robie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ospoczynek sie kazdemu nalezy :D
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak mial 3 nogi to niedziwne ze sie wykoleil
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A może ktoś chciał pokazać jak się wygląda jak nałoży się za duże obciążenie i co z tego wyniknie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wyciagna kopyta
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A ty ????
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co zrobił, "wyciagna"? Po jakiemu to?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To teraz zamiana i taka sama droga to przejazdu. I kim człowiek jest???b
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sądząc po "przydeptanym" postronku - lejc spadł pod koło i szarpnięcie przewróciło konia (podobny efekt jak przydeptanie sznurówki przewraca człowieka). Zwykły wypadek a nie znęcanie się nad koniem. Ładunek nie może być ciężki, skoro nie ma pasów pociągowych a koń ciągnął bezpośrednio za cienkie dyszelki.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prawdziwa znawczyni.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane