No bez jaj. Przecież wiadomo, skąd się wzięła postać tego macanego po łydce. Wpływowy polityk i młody, za przeproszeniem, przystojny asystent, który wziął się znikąd i nagle zyskał wpływy. Misiewicz nie musi przyznać że sytuacje z filmu miały rzeczywiście miejsce, wystarczy fakt, że media nagłaśniały że to tak wygląda i już. Samozaorania w zasadzie brak. Widziałem poprzednie filmy Vegi i twierdzenie, że niektóre postaci nie są wzorowane na konkretnych ludziach i są całkowicie fikcyjne to dziecinada.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
no ico z tego w USA robi się filmy o prezydentach,są tam jakieś powódctwa sądowe ?
Tylko dlatego Misiu wylazl z pierdla. Pozwanie Vegi bylo warunkiem wypuszczenia. Normalnie jest spalony jako polityk ale mozna go jak pionka wykozystac do ataku na film.
Tutaj nie chodzi o odszkodowanie, ale o wstrzymanie dystrybucji filmu przed wyborami. Misiu wyszedł i dostał zadanie bojowe, aby swoją mo**ą świecić w sądzie w sprawie filmu - a wiadomo, że najbardziej się go boi dziadyga z kotem. Misiu i tak jest stracony dla polityki, ale gdy się poświęci to błędy zostaną wybaczone a i cicha, ciepła posadka się dla niego znajdzie.
Chciałbym żeby Schetyna dorwał się do władzy. Popatrzę wtedy na Wasze rozczarowane mo**y i będę się śmiał do rozpuku. A Wy będziecie płakali nad Waszym marnym losem, głąby!
Jaki kraj taki Spielberg. Ja już widziałem jak Vega na poprzednich filmach przedstawiał "rzeczywistość" i nie wiem co ludzie w takim ch**mie widzą, to raczej poszukiwacz skandali za wszelką cenę niż dobry reżyser czy dziennikarz. Ale prości ludzie łykają to co daje emocje, najlepiej te negatywne.
Przecież to proste , nagle misiu znajduje 100 tysiaczkow na kaucje potem 50 by zlozyc pozew o molion. Ktos my pomogl by zablokowac film spammy sie do tego nie mieszajac, putanie tylko kto?
Bartek jeśli widzi w fikcyjnej postaci siebie samego to znaczy że ......
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No bez jaj. Przecież wiadomo, skąd się wzięła postać tego macanego po łydce. Wpływowy polityk i młody, za przeproszeniem, przystojny asystent, który wziął się znikąd i nagle zyskał wpływy. Misiewicz nie musi przyznać że sytuacje z filmu miały rzeczywiście miejsce, wystarczy fakt, że media nagłaśniały że to tak wygląda i już. Samozaorania w zasadzie brak. Widziałem poprzednie filmy Vegi i twierdzenie, że niektóre postaci nie są wzorowane na konkretnych ludziach i są całkowicie fikcyjne to dziecinada.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no ico z tego w USA robi się filmy o prezydentach,są tam jakieś powódctwa sądowe ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli misiu przyzna ze postacią Macierewicza było coś więcej niż praca i to jeszcze w sądzie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Misiu to lepiej niech nigdzie nie miesza... No chyba że w celi czuł się dobrze i chce z powrotem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko dlatego Misiu wylazl z pierdla. Pozwanie Vegi bylo warunkiem wypuszczenia. Normalnie jest spalony jako polityk ale mozna go jak pionka wykozystac do ataku na film.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe czy w filmie będzie trójkącik z Harry Potterem ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wtórny analfabetyzm,'teraz przez sądem'
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tutaj nie chodzi o odszkodowanie, ale o wstrzymanie dystrybucji filmu przed wyborami. Misiu wyszedł i dostał zadanie bojowe, aby swoją mo**ą świecić w sądzie w sprawie filmu - a wiadomo, że najbardziej się go boi dziadyga z kotem. Misiu i tak jest stracony dla polityki, ale gdy się poświęci to błędy zostaną wybaczone a i cicha, ciepła posadka się dla niego znajdzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chciałbym żeby Schetyna dorwał się do władzy. Popatrzę wtedy na Wasze rozczarowane mo**y i będę się śmiał do rozpuku. A Wy będziecie płakali nad Waszym marnym losem, głąby!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaki kraj taki Spielberg. Ja już widziałem jak Vega na poprzednich filmach przedstawiał "rzeczywistość" i nie wiem co ludzie w takim ch**mie widzą, to raczej poszukiwacz skandali za wszelką cenę niż dobry reżyser czy dziennikarz. Ale prości ludzie łykają to co daje emocje, najlepiej te negatywne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież to proste , nagle misiu znajduje 100 tysiaczkow na kaucje potem 50 by zlozyc pozew o molion. Ktos my pomogl by zablokowac film spammy sie do tego nie mieszajac, putanie tylko kto?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zapowiada się wyjątkowo kiepski film. tak jak pozostałe vegi. tak szczerze, waszym zdaniem zrobił jakiś dobry film?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
szkoda że Smarzowski się nie wziął za ten temat ,no ale zobaczymy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane