"Jeśli jest okazja zarobić to dlaczego tego nie zrobić" pomyślał bank i wprowadził kredyt we frankach. "Jeśli jest okazja zarobić to dlaczego tego nie zrobić" pomyślał Banaszak i sprzedał okupantowi Żyda-sąsiada. "Jeśli jest okazja zarobić to dlaczego tego nie zrobić" pomyślał doktor i usunął dzieciaka z kolejki do transplanacji. "Jeśli jest okazja zarobić to dlaczego tego nie zrobić" powiedział Pan od wygaszania marzeń. xD
Siedzę sobie właśnie we Francji w do bólu turystycznym regionie i 0,5 litra piwa, które w Francji wcale do tanich nie należy, kosztuje ok. 2,5 euro. Benzyna sp95 e10 1,405 euro. Przy granicy obok Zgorzelca 5,54. Ja bym nie nazwał tego prawem popytu i podaży jak ktoś tu napisał tylko - Jesteście FRAJERAMI, nawet jak zarabiacie dużo kasy.
A czego się spodziewać w turystycznym mieście w środku sezonu?
Pracowałem parę lat w UK firmie zajmującej się organizacją festiwali, koncertów, wesołych miasteczek. Kiedyś będąc na zastępstwie musiałem obsługiwać klientów. Jeden nie chciał zapłacić wstępu bo "rok wcześniej kosztowało "x" funtów i tyle może zapłacić"... Cebulactwo to nie tylko nasza specjalność
Jak w barze rozcieńczane szczochy za dychacza z kija kupujecie to ok ale tu z puszki nie chrzczone za 9 wam przeszkadza - szczyt hipokryzji. Nie podoba się nie kupuj
Niby gdzie? Jestem z Wrocławia i nie znam takich cen. Swoją drogą kto jeździ nad Bałtyk, skoro za te same albo mniejsze pieniądze można pojechać nad ciepłe morze z gwarancją pogody
"Nad polskim morzem drożej niż... w Tajlandii! Polskie kurorty odstraszają drożyzną! Średnio na wakacje planujemy przeznaczyć około 3,4 tysiąca złotych. Czy to wystarczy na tygodniowy urlop nad Bałtykiem? Niestety - nie. Mówi się, że to właśnie transport do tej części Azji stanowi największy wydatek i to na pewno prawda. Jednak ceny na miejscu zdecydowanie nam to wynagrodzą, ponieważ za 5 tysięcy zł możemy miło spędzić w Tajlandii nawet 2 tygodnie. Mowa tu i o transporcie (tj. loty w 2 strony), wyżywieniu i noclegu." - superbiz.se.pl/2019-06-25
Trzeba być de**lem żeby porównywać kraj z całoroczną turystyką z krajem z dwumiesięczną turystyką. Za cenę choćby docieplenia pensjonatu w Polsce to w Tajlandii pensjonat postawisz. O kosztach ogrzewania budynku zimą nawet nie wspominam.
Więcej nawet nie będę pisał bo i tak nie zrozumiesz.
@Xanten, nie musi i nie powinno, turysta może zagłosować nogami i pojechać gdzie taniej. Pisałem o de**lach, którzy nie mają pojęcia co wpływa na cenę. Ciekawe jakie byłyby ceny w biedronce jakby była otwarta tylko dwa miesiące w roku. Za dużo w tym kraju uczą religii a za mało ekonomii.
Ludzie te czasy kiedy nad morzem można było wypić tylko piwo brok mineły . W każdej większej mieścinie jest biedra ,lidl itp. A jeśli niema to w promieniu 15 km napewno jest . Moźna kupić kilka zgrzewek i zbrać ze sobą jak kogoś nie stać . Przecież niikt nie każe kupować po 9 zeta puszke .
Ci ludzie z tego żyją mają dwa miechy żeby zarobić pieniądze . Ja ich rozumiem .
Tylko ty jako człowiek to nie pracujesz cały rok żeby w tydzień wydać kupę kasy. Śmieszą mnie takie ceny dlatego od dawna nie jeżdżę nad morze bo nie dość ze syf to drogo w cholerę
A zaraz zaraz... czyja to jest wina? sprzedawcy czy Januszy, którzy kupują w takiej cenie? jak by im towar poleżał przez tydzień, to ceny by spadły zaraz...
Janusze w takiej cenie nie kupują. Janusze marudzą ze to drogo . Za to kupują Helmuty bo to dla nich niedrogo i ich stać i nie wiedzą ze 1500 metrów dalej w Biedronce jest taniej..
Kup lokal lub wynajmij zapłać ZUS za siebie i pracowników, zbadaj wodę, wyposaż lokal dostosuj do wymogów sanepidu, zakup towar, zaryzykuj własne pieniądze i czas i wtedy przestaniesz się bulwersować o piwo za 9 zł. Nie widzę w tym nic nadzwyczajnego, jak mnie nie stać na coś staram się aby było mnie stać. To tyle
Ceny wiochą bym nie nazwał ale wiocha to ludzie, którzy to kupują. Zagryzłbym zęby i nie kupił, jak trzeba to do następnego miasta bym pojechał. Dwa-trzy dni bez obrotu a Janusz biznesu by się zbierał do pośredniaka. Pamiętaj - jak kupujesz w takiej cenie to utwierdzasz sprzedawcę w przekonaniu że robi dobrze.
Czyli wiochą są ludzie którzy wydają uczciwie zarobione 2 euro na zimne piwo bo mogli by przecież isć gdzie indziej i zapłacić mniej ? A to niby dlaczego ? Bo tobie 2 euro za piwo wydaje się dużo ?
Reguła popytu i podaży. Jeśli jest okazja zarobić to dlaczego tego nie zrobić?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Jeśli jest okazja zarobić to dlaczego tego nie zrobić" pomyślał bank i wprowadził kredyt we frankach. "Jeśli jest okazja zarobić to dlaczego tego nie zrobić" pomyślał Banaszak i sprzedał okupantowi Żyda-sąsiada. "Jeśli jest okazja zarobić to dlaczego tego nie zrobić" pomyślał doktor i usunął dzieciaka z kolejki do transplanacji. "Jeśli jest okazja zarobić to dlaczego tego nie zrobić" powiedział Pan od wygaszania marzeń. xD
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Siedzę sobie właśnie we Francji w do bólu turystycznym regionie i 0,5 litra piwa, które w Francji wcale do tanich nie należy, kosztuje ok. 2,5 euro. Benzyna sp95 e10 1,405 euro. Przy granicy obok Zgorzelca 5,54. Ja bym nie nazwał tego prawem popytu i podaży jak ktoś tu napisał tylko - Jesteście FRAJERAMI, nawet jak zarabiacie dużo kasy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I puzniej dziwia się handlarze że jak biedronka lub inna sieciówka powstaje w okolicy to im obroty spadają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A czego się spodziewać w turystycznym mieście w środku sezonu? Pracowałem parę lat w UK firmie zajmującej się organizacją festiwali, koncertów, wesołych miasteczek. Kiedyś będąc na zastępstwie musiałem obsługiwać klientów. Jeden nie chciał zapłacić wstępu bo "rok wcześniej kosztowało "x" funtów i tyle może zapłacić"... Cebulactwo to nie tylko nasza specjalność
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a potem sie dziwio ze turysty zagranice wolo
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No chyba nie do końca. Polskie kurorty są przepełnione turystami.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To cena za czteropak w promocji
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak w barze rozcieńczane szczochy za dychacza z kija kupujecie to ok ale tu z puszki nie chrzczone za 9 wam przeszkadza - szczyt hipokryzji. Nie podoba się nie kupuj
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak Cię nie stać, to siedź w domu. Z plusów nie wystarczyło ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jaki menel pije takie szczyny?!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tam pod latarnia jest tylko jedna buda stąd te ceny... Zarabiają bo monopol tam mają a najlepsze.. Sprzedają tam ukrainki buahahaha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ukrainki to tam PRACUJĄ de**lu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po ile te Ukrainki?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bylem, widzialem, nie kupowalem. Swiniowyjce ustawieni na Szkoplandie. A w Rzeszy Europejskiej min. 3-krotnie taniej.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jedź do Wrocławia... Tam cię skroją na 14 zł.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niby gdzie? Jestem z Wrocławia i nie znam takich cen. Swoją drogą kto jeździ nad Bałtyk, skoro za te same albo mniejsze pieniądze można pojechać nad ciepłe morze z gwarancją pogody
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To wszystko dzięki niedopitym wiepszom, a te złotówy krzystają
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zdzierstwo,rozumiem w pubie czy restauracji
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No też nie dokonca bo w tamtym roku rekordem było 25 za piwo w pabie w Jarosławcu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Nad polskim morzem drożej niż... w Tajlandii! Polskie kurorty odstraszają drożyzną! Średnio na wakacje planujemy przeznaczyć około 3,4 tysiąca złotych. Czy to wystarczy na tygodniowy urlop nad Bałtykiem? Niestety - nie. Mówi się, że to właśnie transport do tej części Azji stanowi największy wydatek i to na pewno prawda. Jednak ceny na miejscu zdecydowanie nam to wynagrodzą, ponieważ za 5 tysięcy zł możemy miło spędzić w Tajlandii nawet 2 tygodnie. Mowa tu i o transporcie (tj. loty w 2 strony), wyżywieniu i noclegu." - superbiz.se.pl/2019-06-25
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Trzeba być de**lem żeby porównywać kraj z całoroczną turystyką z krajem z dwumiesięczną turystyką. Za cenę choćby docieplenia pensjonatu w Polsce to w Tajlandii pensjonat postawisz. O kosztach ogrzewania budynku zimą nawet nie wspominam. Więcej nawet nie będę pisał bo i tak nie zrozumiesz.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A z jakiego powodu długość sezonu turystycznego ma obchodzić turtste?!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@Xanten, nie musi i nie powinno, turysta może zagłosować nogami i pojechać gdzie taniej. Pisałem o de**lach, którzy nie mają pojęcia co wpływa na cenę. Ciekawe jakie byłyby ceny w biedronce jakby była otwarta tylko dwa miesiące w roku. Za dużo w tym kraju uczą religii a za mało ekonomii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeden obraz warty tysiaca slow: ekonomia w pigolce. Rynek reguluje ceny, jest popyt jest podaz. Wolny rynek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Taaaak, chłodzenie kosztuje ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I te cebulaki potem zdziwione, że nikt nie chce jechać nad polskie morze! Masakra
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ludzie te czasy kiedy nad morzem można było wypić tylko piwo brok mineły . W każdej większej mieścinie jest biedra ,lidl itp. A jeśli niema to w promieniu 15 km napewno jest . Moźna kupić kilka zgrzewek i zbrać ze sobą jak kogoś nie stać . Przecież niikt nie każe kupować po 9 zeta puszke . Ci ludzie z tego żyją mają dwa miechy żeby zarobić pieniądze . Ja ich rozumiem .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko ty jako człowiek to nie pracujesz cały rok żeby w tydzień wydać kupę kasy. Śmieszą mnie takie ceny dlatego od dawna nie jeżdżę nad morze bo nie dość ze syf to drogo w cholerę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Harnasia i żubra zbrakło!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
500 plusa brakło?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A zaraz zaraz... czyja to jest wina? sprzedawcy czy Januszy, którzy kupują w takiej cenie? jak by im towar poleżał przez tydzień, to ceny by spadły zaraz...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Janusze w takiej cenie nie kupują. Janusze marudzą ze to drogo . Za to kupują Helmuty bo to dla nich niedrogo i ich stać i nie wiedzą ze 1500 metrów dalej w Biedronce jest taniej..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kup lokal lub wynajmij zapłać ZUS za siebie i pracowników, zbadaj wodę, wyposaż lokal dostosuj do wymogów sanepidu, zakup towar, zaryzykuj własne pieniądze i czas i wtedy przestaniesz się bulwersować o piwo za 9 zł. Nie widzę w tym nic nadzwyczajnego, jak mnie nie stać na coś staram się aby było mnie stać. To tyle
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No dobrze, ale gdzie jest piwo? Może by było tańsze..
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
faktycznie, same szczyny...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ceny wiochą bym nie nazwał ale wiocha to ludzie, którzy to kupują. Zagryzłbym zęby i nie kupił, jak trzeba to do następnego miasta bym pojechał. Dwa-trzy dni bez obrotu a Janusz biznesu by się zbierał do pośredniaka. Pamiętaj - jak kupujesz w takiej cenie to utwierdzasz sprzedawcę w przekonaniu że robi dobrze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli wiochą są ludzie którzy wydają uczciwie zarobione 2 euro na zimne piwo bo mogli by przecież isć gdzie indziej i zapłacić mniej ? A to niby dlaczego ? Bo tobie 2 euro za piwo wydaje się dużo ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ładnie jada po bandzie .... lepi niż górole na południu panocku hej
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane