Reklama
Reklama

Komentarze

4
B
Brst Wieśniak

Urząd ogłasza przetarg na sprzatanie. Ktoś wygrywa i sprząta. Analogicznie ja kogoś wynajmuje do sprzątania i co mnie obchodzi jak ktoś to robi ważne, że jest czysto. Staramy się mieć w Polsce kapitalizm i zacznijmy się odzwyczajać, że "państwo" ma wszystkim zarządzać i za nas myśleć sami mamy dbać o to w jakich warunkach godzimy się pracować. Żadna armia nawet najbardziej kompetentnych urzędników nie rozwiąże naszych problemów. Co chwila w tv w programach typu interwencaj, uwaga czy inne słychać: oszukali mnie w trzy kubki, wzięłem kredyt w parabanku i zabierają mi mieszkanie, kupiłem złoto a

B
Brst Wieśniak

okazało się że to gunwo, zabrali mi dziecko, nie zabrali mu dziecka i doszło do tragedii. Te szeroko pojęte "państwo" nigdy nie będzie nikomu ustawiać życia i nie taka powinna być jego rola. Udało się obalić komunizm a jednak mentalnie nadal tęsknimy za tym żeby układał nam życie i myślał za nas.

L
Lokinol Wieśniak

Na moje oko ten parapet ma jakieś 0.5-0.6 metra szerokości, więc na pewno nie jest to ekstremalnie niebezpieczny sposób. Bardziej pasuje tu słowo ryzykowny. A stopień ryzyka zależy od sprawności fizycznej osoby która tam wlazła. Jest też kwestia dlaczego. Czy był nacisk szefa: "ma być zrobione i hooy", czy też tak było jej po prostu wygodnie.

D
dymmek150 Wieśniak

W mojej bylej pracy, sprzataczka w 6 czy 7 miesiacu ciazy myla okna na pietrze, stojąc na palecie, ktora byla uniesiona na wozku widlowym...

Reklama