"Miał" - nie wiadomo czy molestował.
Nastolatki - po 17 lat miały, a dzisiaj mają po 25 lat.
Przestraszona kuria na zapas "wyraża smutek i żal".
Jakie dowody po 8 latach mogą być? - żadne.
Więc na jakiej podstawie prowadzi się w ogóle sprawę.
Nie było gwałtu, bo o to nawet dwudziestopięcioletnie nastolatki go nie oskarżają.
W wieku 17 lat współżycie nie podlega każe.
Ale współżycia nie było.
Co zatem podobno było - "dotykał miejsc intymnych" - Mhmm.
Nie do sprawdzenia, a zgodnie z normalną praktyką prawniczą, nie radziecką, jeden świadek i brak dowodów nie dają
nawet teoretycznej moż
"Jeden z duchownych diecezji gliwickiej przemocą doprowadził siedemnastoletnią uczestniczkę wakacyjnego wyjazdu do poddania się innej czynności seksualnej oraz przetrzymywał ją w pokoju wbrew jej woli. Nadto ustalono, że, wykorzystując stosunek zależności, dotykał w miejsca intymne inną z dziewcząt przebywającą na wyjeździe. Piotrowi R. przedstawiono dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy wymuszenia czynności seksualnej, drugi - pozbawienia wolności." - tvn24.pl
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
bibi1212 głąbie kapuściany, aż nie chce się komentować twojej nieznajomości prawa... Więc napiszę tylko, że kuria przeprowadziła dochodzenie, które wykazało że ksiądz faktycznie popełnił te ZAKAZANE PRAWEM czyny. Za karę przeniesli go na posługę w szpitalu...
"Miał" - nie wiadomo czy molestował. Nastolatki - po 17 lat miały, a dzisiaj mają po 25 lat. Przestraszona kuria na zapas "wyraża smutek i żal". Jakie dowody po 8 latach mogą być? - żadne. Więc na jakiej podstawie prowadzi się w ogóle sprawę. Nie było gwałtu, bo o to nawet dwudziestopięcioletnie nastolatki go nie oskarżają. W wieku 17 lat współżycie nie podlega każe. Ale współżycia nie było. Co zatem podobno było - "dotykał miejsc intymnych" - Mhmm. Nie do sprawdzenia, a zgodnie z normalną praktyką prawniczą, nie radziecką, jeden świadek i brak dowodów nie dają nawet teoretycznej moż
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Jeden z duchownych diecezji gliwickiej przemocą doprowadził siedemnastoletnią uczestniczkę wakacyjnego wyjazdu do poddania się innej czynności seksualnej oraz przetrzymywał ją w pokoju wbrew jej woli. Nadto ustalono, że, wykorzystując stosunek zależności, dotykał w miejsca intymne inną z dziewcząt przebywającą na wyjeździe. Piotrowi R. przedstawiono dwa zarzuty. Pierwszy dotyczy wymuszenia czynności seksualnej, drugi - pozbawienia wolności." - tvn24.pl
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bibi1212 głąbie kapuściany, aż nie chce się komentować twojej nieznajomości prawa... Więc napiszę tylko, że kuria przeprowadziła dochodzenie, które wykazało że ksiądz faktycznie popełnił te ZAKAZANE PRAWEM czyny. Za karę przeniesli go na posługę w szpitalu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sku**ysyn i tyle takich to powinno się kastrowac i do pierdla
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Inni księża żałują ze ich nie było razem z tym księdzem na tych wakacjach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Od razu na linę sksyna
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Smutek i żal. Niesamowite
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeżeli jestem strażakiem, co co remiza może za moje odchyły?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane