Nie to, żeby miała cos przeciwko chłopom, ale to ewidentna chłopska mentalność - u chłopa, gdy zwierzę przestanie być użyteczne to się go zabija w najprostszy możliwy sposób, nie oglądając się na jakiekolwiek sentymenty. W tym przypadku policja (może konkretny komendant ?) jest takim chłopem.
Ale przewodnik przez 12 lat brał dodatek służbowy za psa co miesiąc w wysokości 250 zł.Przez 12 lat uzbierało się tego 36 tyś to niech przewodnik się teraz podzieli, a tak nawiasem to psy w policji służą max do 10 roku życia
Dodatek służbowy to dodatek na dodatkowe obowiązki w trakcie służby A nie zadatek na poczet przyszłej emerytury. Psy się różnie zużywają w służbie 10 lat to nie reguła np jesli zostanie ciężko ranny to nawet roku nie przedłuży A jeśli jest w dobrym stanie daje fizycznie rade to może służyć ponad 10 lat
Pierdzielicie Hipolicie! Nikt z policji nie wyrzuci psa na śmietnik.
"Po 12 latach służby nadszedł czas na spokojną emeryturę. Bert jest szczęściarzem, ponieważ po latach wspólnie spędzonych z asp. Januszem Kurowskim w służbie w dalszym ciągu będzie mógł się z nim widywać. Odejście na psią emeryturę nie oznacza rozstania – Bert na stałe zamieszkał w domu swojego przewodnika, gdzie od dawna miał swoje miejsce."
Dlatego że prawdziwi policjanci to honorowe chłopaki nie opuszczą nigdy kumpla nawet takiego na 4 łapach ,ale czy to oznacza że nie należy się psia emerytura na jedzenie , weterynarza i leki? Wiesz ile kosztuje opieka nad starym schorwanym psem o wadze ok 50 kg? To krytykuje, to ze państwo polskie olewa temat
rozumiem (w pewnym sensie) sentyment do psów policyjnych, ale ich obrońcy nie przejmują się np. losem milionów ś**ń zabijanych corocznie w celu spożycia kotleta, dla mnie dziwne
Milicjanici a później policjanci brali psy do domu, które służyły w policji albo zostały uśpione.
Pamiętam jeszcze czas kiedy mieszkałem w innej części miasta i miałem sąsiada który służył w Milicji, to po zakończeniu kariery psa zabrał go ze sobą do domu i pożył jeszcze 4 lata.
http...
Milicjanici a później policjanci brali psy do domu, które służyły w policji albo zostały uśpione.
Pamiętam jeszcze czas kiedy mieszkałem w innej części miasta i miałem sąsiada który służył w Milicji, to po zakończeniu kariery psa zabrał go ze sobą do domu i pożył jeszcze 4 lata.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2857056.html
Nie to, żeby miała cos przeciwko chłopom, ale to ewidentna chłopska mentalność - u chłopa, gdy zwierzę przestanie być użyteczne to się go zabija w najprostszy możliwy sposób, nie oglądając się na jakiekolwiek sentymenty. W tym przypadku policja (może konkretny komendant ?) jest takim chłopem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecież to bzdury pisane pod publikę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
to jest raczej oczywiste że pies powinien emeryturę spedzić z swoim przewodnikiem, tylko pieniądze od Państwa jeszcze powinny iść za psem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
O te pieniądze chodzi utrzymanie zwierzaka 45 kg kosztuje, zwłaszcza żywność weterynarz i leki. To w końcu emeryt
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale przewodnik przez 12 lat brał dodatek służbowy za psa co miesiąc w wysokości 250 zł.Przez 12 lat uzbierało się tego 36 tyś to niech przewodnik się teraz podzieli, a tak nawiasem to psy w policji służą max do 10 roku życia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dodatek służbowy to dodatek na dodatkowe obowiązki w trakcie służby A nie zadatek na poczet przyszłej emerytury. Psy się różnie zużywają w służbie 10 lat to nie reguła np jesli zostanie ciężko ranny to nawet roku nie przedłuży A jeśli jest w dobrym stanie daje fizycznie rade to może służyć ponad 10 lat
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pierdzielicie Hipolicie! Nikt z policji nie wyrzuci psa na śmietnik. "Po 12 latach służby nadszedł czas na spokojną emeryturę. Bert jest szczęściarzem, ponieważ po latach wspólnie spędzonych z asp. Januszem Kurowskim w służbie w dalszym ciągu będzie mógł się z nim widywać. Odejście na psią emeryturę nie oznacza rozstania – Bert na stałe zamieszkał w domu swojego przewodnika, gdzie od dawna miał swoje miejsce."
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego że prawdziwi policjanci to honorowe chłopaki nie opuszczą nigdy kumpla nawet takiego na 4 łapach ,ale czy to oznacza że nie należy się psia emerytura na jedzenie , weterynarza i leki? Wiesz ile kosztuje opieka nad starym schorwanym psem o wadze ok 50 kg? To krytykuje, to ze państwo polskie olewa temat
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To bardziej precyzuj swoje wywody w memach a nie piszesz jak TVP/TVN.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To czytaj uważnie jest tam zawarta krytyka panstwa
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeżeli pracował bym z psem przez tyle lat to dla mnie jest logiczne, że wezmę go do domu. Coś mi nie pasuje w tej historii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Krytykuje postawę państwa olewajaca temat kosztów finansowych opieki
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
rozumiem (w pewnym sensie) sentyment do psów policyjnych, ale ich obrońcy nie przejmują się np. losem milionów ś**ń zabijanych corocznie w celu spożycia kotleta, dla mnie dziwne
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ch*j że okradają nas i ru**ają w d**ę cały naród ratujcie biednego psa co za dwie kości nauczony szczekać jak coś wywącha
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Milicjanici a później policjanci brali psy do domu, które służyły w policji albo zostały uśpione. Pamiętam jeszcze czas kiedy mieszkałem w innej części miasta i miałem sąsiada który służył w Milicji, to po zakończeniu kariery psa zabrał go ze sobą do domu i pożył jeszcze 4 lata. http...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Milicjanici a później policjanci brali psy do domu, które służyły w policji albo zostały uśpione. Pamiętam jeszcze czas kiedy mieszkałem w innej części miasta i miałem sąsiada który służył w Milicji, to po zakończeniu kariery psa zabrał go ze sobą do domu i pożył jeszcze 4 lata. wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,53600,2857056.html
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane