Ten szpital to jedna wielka kpina jest...
Pozew to by musiał być chyba zbiorowy na całą obsługę.... Pacjent że skierowaniem na oddział czeka 26h na sorze...
Wyrazy współczucia dla rodziny zmarłej [*]
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
Niestety, lekarze mają pacjentów głęboko w d*pie. Wie o tym każdy, kto chorował na coś poważniejszego niż grypa i leczył się u "specjalisty" lub w szpitalu. Tylko w czasie strajku lub prób wyłudzenia wyższych wynagrodzeń nagle okazuje się, że lekarzom i całej służbie zdrowia się należy, bo przecież oni "ratują życie pacjentów". A ludzie umierają na SORach.
A co ma być tak naprawdę? Mnie nieraz szokują te wielkie afery np że lekarz źle zaszył albo policjant zabił. Jesteśmy ludźmi i będziemy popełniać błędy z różnych losowych przyczyn. Może ten lekarz któryś dyżur z rzędu leciał albo mu się żona puszcza o tym nikt nie pomyśli
Jak już sprawa wyląduje w prokuraturze, to otoczka (czyli co tam u Pana doktora w życiu słychać, który to dyżur z rzędu, nikogo nie interesuje. Podejmuje się dyżurowania = jest w stanie zabezpieczyć oddział). Ale fakt faktem. Choćby i najlepszy lekarz na świecie, to dalej jest to człowiek, a ten może się pomylić. Dopóki któryś rząd nie pochyli się nad służbą zdrowia, to będziemy częściej o takich tragediach słyszeć.
W zespole operacyjnym jest osoba (pielęgniarka) odpowiedzialna za sprawdzenie, czy ilość sprzętu po zabiegu zgadza się z tą przed zabiegiem. Tak więc winę oczywiście ponosi zespół i szpital, ale niekoniecznie osobiście sam chirurg przeprowadzający operację.
Może pozew o błąd w sztuce??. Bo co innego ma być. Chyba w Europie jeszcze jesteśmy. Nie rozumiem tego pytania w opisie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przecie jest parę kleryków na etacie. Zawołać, wymodlą coś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten szpital to jedna wielka kpina jest... Pozew to by musiał być chyba zbiorowy na całą obsługę.... Pacjent że skierowaniem na oddział czeka 26h na sorze... Wyrazy współczucia dla rodziny zmarłej [*]
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety, lekarze mają pacjentów głęboko w d*pie. Wie o tym każdy, kto chorował na coś poważniejszego niż grypa i leczył się u "specjalisty" lub w szpitalu. Tylko w czasie strajku lub prób wyłudzenia wyższych wynagrodzeń nagle okazuje się, że lekarzom i całej służbie zdrowia się należy, bo przecież oni "ratują życie pacjentów". A ludzie umierają na SORach.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A co ma być tak naprawdę? Mnie nieraz szokują te wielkie afery np że lekarz źle zaszył albo policjant zabił. Jesteśmy ludźmi i będziemy popełniać błędy z różnych losowych przyczyn. Może ten lekarz któryś dyżur z rzędu leciał albo mu się żona puszcza o tym nikt nie pomyśli
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak już sprawa wyląduje w prokuraturze, to otoczka (czyli co tam u Pana doktora w życiu słychać, który to dyżur z rzędu, nikogo nie interesuje. Podejmuje się dyżurowania = jest w stanie zabezpieczyć oddział). Ale fakt faktem. Choćby i najlepszy lekarz na świecie, to dalej jest to człowiek, a ten może się pomylić. Dopóki któryś rząd nie pochyli się nad służbą zdrowia, to będziemy częściej o takich tragediach słyszeć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wpłacą coś-tam-coś-tam na Caritas i będzie g*tara.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W zespole operacyjnym jest osoba (pielęgniarka) odpowiedzialna za sprawdzenie, czy ilość sprzętu po zabiegu zgadza się z tą przed zabiegiem. Tak więc winę oczywiście ponosi zespół i szpital, ale niekoniecznie osobiście sam chirurg przeprowadzający operację.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane