W antrejce na ryczce
stały pyry w tytce,
przyszła niuda, spucła pyry,
a w wymborku myła giyry.
Dzieś na hubach pod Swarzyndzym
wuja Czechu smażył plyndze ,
przyloz kejter - klubrym niuchoł,
spucnoł plyndza a zaś wiukoł.
Jod kaszoka jedyn bamber,
a tu przyloz se kociamber.
Na kaszoka ón mioł smake,
ale dostoł ino flakiem.
Jedzie bana do Kónina,
ale w planie bany ni ma,
kumuś mojtły sie kierunki,
bo w rozkładzie były Wrónki.
W Łokrongloku zaś dwie pindy
wygrachlały sie zes windy,
kilo klymów se lajsnyły,
i zaś w bimbie sie kielczyły...
Szkoda, że zanika...
Całkiem jakby stary Marych ożył. Ja już tak nie umiem, chociaż wszystko rozumiem, bo z gwarą jestem osłuchany. Czasami tylko dla fasonu wkleję jakąś tytkę klymków, szuszwola, kejtra albo leberkę. Jakoś tak dziwnie się to czyta, chociaż faktycznie tak to brzmi. Pozdrawiam z krainy chmielu, wikliny i Kapeli zza Winkla
Ludzie co to za język poj...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dobrze prawisz z tym językiem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W antrejce na ryczce stały pyry w tytce, przyszła niuda, spucła pyry, a w wymborku myła giyry. Dzieś na hubach pod Swarzyndzym wuja Czechu smażył plyndze , przyloz kejter - klubrym niuchoł, spucnoł plyndza a zaś wiukoł. Jod kaszoka jedyn bamber, a tu przyloz se kociamber. Na kaszoka ón mioł smake, ale dostoł ino flakiem. Jedzie bana do Kónina, ale w planie bany ni ma, kumuś mojtły sie kierunki, bo w rozkładzie były Wrónki. W Łokrongloku zaś dwie pindy wygrachlały sie zes windy, kilo klymów se lajsnyły, i zaś w bimbie sie kielczyły... Szkoda, że zanika...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
We antryju na byfyju stoła szolka tyju.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Leży pod łóżkiem prezerwatywa. Zmięta, zflaczała i coś w niej spływa. To nie oliwa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Całkiem jakby stary Marych ożył. Ja już tak nie umiem, chociaż wszystko rozumiem, bo z gwarą jestem osłuchany. Czasami tylko dla fasonu wkleję jakąś tytkę klymków, szuszwola, kejtra albo leberkę. Jakoś tak dziwnie się to czyta, chociaż faktycznie tak to brzmi. Pozdrawiam z krainy chmielu, wikliny i Kapeli zza Winkla
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane