Reklama
Reklama

Komentarze

6
S
Seba4 Wieśniak

Ludzie co to za język poj...

F
fgcasting Wieśniak

Dobrze prawisz z tym językiem

C
camovi Łowca

W antrejce na ryczce stały pyry w tytce, przyszła niuda, spucła pyry, a w wymborku myła giyry. Dzieś na hubach pod Swarzyndzym wuja Czechu smażył plyndze , przyloz kejter - klubrym niuchoł, spucnoł plyndza a zaś wiukoł. Jod kaszoka jedyn bamber, a tu przyloz se kociamber. Na kaszoka ón mioł smake, ale dostoł ino flakiem. Jedzie bana do Kónina, ale w planie bany ni ma, kumuś mojtły sie kierunki, bo w rozkładzie były Wrónki. W Łokrongloku zaś dwie pindy wygrachlały sie zes windy, kilo klymów se lajsnyły, i zaś w bimbie sie kielczyły... Szkoda, że zanika...

T
tem101 Łowca

Leży pod łóżkiem prezerwatywa. Zmięta, zflaczała i coś w niej spływa. To nie oliwa.

D
dupa-mariana Wieśniak

Całkiem jakby stary Marych ożył. Ja już tak nie umiem, chociaż wszystko rozumiem, bo z gwarą jestem osłuchany. Czasami tylko dla fasonu wkleję jakąś tytkę klymków, szuszwola, kejtra albo leberkę. Jakoś tak dziwnie się to czyta, chociaż faktycznie tak to brzmi. Pozdrawiam z krainy chmielu, wikliny i Kapeli zza Winkla

Reklama