Reklama
Reklama

Komentarze

13
P
piotrbigaj Wyjadacz

Bardzo fajny filmik, taki z przekazem, tylko zastanawia mnie w której szkole są windy, kto do szkoły jeździ taksówką i czy byłbyś tak samo zdrowy jak kiedyś gdybyś w dzisiejszych czasach pił wodę z kranu...

K
krochmal Wieśniak

Woda z kranu ma większe wymagania sanpeidu niż buelkowana źródlana. Badania w Polsce wykazały, że 70% naszych wód z kranu w domach jest lepszej jakości niż woda butelkowana. Dodatkowo jak jeszcze użyjesz filtra, to nie ma o czym mówić, pewnie będzie 95 % Do przygotowania 1 litra wody w butelce potrzeba zużyć 7 litrów wody. Zastanów się i poczytaj zanim napiszesz.

P
piotrbigaj Wyjadacz

Taka ta woda czysta, że aż filtrujesz... Nie mamy o czy gadać...

R
robroy1976 Wieśniak

Winda w szkole to faktycznie przeginka za taxi do szkoły tak robią rodzice większość sprzętów była drewniana a teraz w kuchni króluje plastyk woda z kranu jest zdrowa tylko my robimy z siebie coraz bardziej chorych wymyślajac choroby

X
xdarksacrificex Wieśniak

Normy emisji spalin są coraz surowsze w trosce o ekologie. Ile znacie Januszy wycinających katalizator czy dpf w tych swoich pa*satach(bo wymiana jest kosztowna a może jeździć bez)tak 10-20 lat temu? Rewolucja przemysłowa zaczęła się już w XVIII wieku. Ile firm miało takie kominy że górowały nad miastem, a teraz stoją nieużywane?

T
TheGoral101 Wieśniak

Nie jeździli taksówkami?ja pamiętam że taksa nigdy nie stała na postoju bo zawsze jeździła z klientem,nie było schodów ruchomych bo ich nie było po prostu,samochody?kogo było stać?a jak było stać to nie było paliwa,szklane butelki?pewnie że były a jakie miały być jak nie było plastikowych,ciekaw jestem czy gdyby wtedy była dostępna dzisiejsza technologia to były by te wspomnienia

D
d_j_siwy Wyjadacz

A co ma do tego technologia? Gdyby nie jeb*na moda na zachód do dziś byłyby szklane butelki z porządnym "Ptysiem" czy oranżadą. Butelki nadal trafiały by do skupu a nie były przez żulernię rozbijane o ściany. Jak widzę sąsiada który okrężną drogą jedzie 1km na pocztę gdy między blokami idzie się 3 min około 200m to uj mnie strzela bo się nie chce. D**a społeczeństwu od wygód rośnie i tyle. Kiedyś pepsi była w szklanych butelkach i komu to przeszkadzało? Nawet w późniejszym czasie mleko w folii. Zawsze mniejsza szkoda niż dzisiejsze "PET-y" czy kartonowo-foliowe opakowania.itd itp

[Usunięty użytkownik]

Kurła, kiedyś to było... Kolejny wioskowy troll wspomina z tęsknotą czasy biedoty. Jak widzę takie głupie wstawki, to jestem za tym, żeby PIS ponownie upierdzielił wypłaty wszystkim POlaczkom do 8 złotych na godzinę i podniósł cenę paliwa do 6zł, tak jak to było za rządów Tuska, to wtedy znów POlaczki jeździły by autobusami do roboty, a każdy polski wieśniak doił by mleko z własnej krowy, bo nie stać było by go na te ze sklepu w nieekologicznym kartonie.

[Usunięty użytkownik]

dr allban fakt jestes wiesniak, bo nie umiesz czytac ze zrozumieniem w latach 90tych nie kojarze pisu i kojarze ceny 1 zl za chleb, a benzyne po 1,3 zl, a zarobki byly kolo 1000 zl brutto, a tu mowa o latach 80tych, gdzie byly tylko parciane lub papierowe torby, PO nie bylo, samochodem typu syrenka z przerwami przejezdzalo sie 600 km w ciagu 6 czy 7 godzin, a dzis 12h, bylo swieze mleko w butelkach roznoszone i bylo duzo lepsze.

[Usunięty użytkownik]

faktycznie byla bieda doktorku zarabialo sie po 40 dolarow, a za 20 mozna bylo przezyc, a dzis dostajesz 400 dolcow i starcza ci tylko na mieszkanie, a zeby w sciane. ciebie po**b.... porownujesz technologie sprzed 40 lat??, to jakby wystawic czolgi na husarie i dziwic sie czemu husaria przegrala. bo koszt wyprodukowania wtedy samochodu byl porownywalny z dzisiejszym porsche czy s kla*sa. robota reczna a nie maszynowo-komputerowa. wroc do ksiazek.

[Usunięty użytkownik]

Autor tych żenujących wywodów zapomniał też dodać, że kiedyś za tych wspaniałych ekologicznych czasów nie było ekologicznych kotłów na gaz, olej, itp. Straż nie badała wtedy poziomu spalin wydobywających się z komina za pomoca dronów, a w domach Polaczki paliły w piecach drewnem, śm***iami i od święta węglem, a na ulicy w zimę jak przechodziłeś obok takiej chaty opalanej śm***iami i drewnem, to taki był smog, że oddychać się nie dało. Takie to były kiedyś super eko czasy...

F
FireCrow Szyderca

zużyty olej silnikowy szedł na rozpałkę, a jak się trafił latem, to był po prostu wylewany do ziemi. A śm***i, które się uzbierały latem, to się do lasu wywoziło, żeby do zimy nie trzymać.

Reklama