Załóżmy, że te wszystkie bzdury o niej to prawda. To co to zmienia? Czy nie powinniśmy dbać o środowisko? Nie powinniśmy naciskać na polityków i firmy żeby ograniczać emisję CO2 i innego syfu? A może ocieplenia wcale nie ma - cały świat naukowy został kupiony przez tajemnicze wpływowe siły Reptilian, przy którym cały biznes naftowy (jeden z największych, jeśli nie największy na świecie) po prostu wymięka na grę o wpływy?
ambroszpp, a słyszałeś, że te zmiany klimatu są mniejszym problemem, niż bieda, w którą chcecie nas wpędzić? A wiesz kto najwięcej zarobi na "zazielenianiu gospodarki"?
No nie wiem kto na tym zarobi, uświadom mnie. Widzę, że mam do czynienia z osobą samodzielnie myślącą, która widziała nie jeden filmik na YT, więc już wszystko wie.
"Ochrona środowiska? Klimat? A może jednak potężne pieniądze do zarobienia? Co tak naprawdę jest głównym motorem determinującym tempo zmian we współczesnej energetyce? Gdy spojrzymy na temat szerzej, to okaże się, że efektem eko-transformacji jest nie tylko zmniejszona emisja CO2 do atmosfery. To również miliardy euro / dolarów "kosztów pozyskania finansowania", które producenci energii muszą płacić, jeśli chcą inwestować w nowe technologie. Na końcu tego łańcucha stoją potężne banki i niedostępne dla zwykłych śmiertelników fundusze hedgingowe." niewygodne.info.pl
I z tą biedą, to pewnie jest jak podczas rewolucji przemysłowej. Gdzie biedota niszczyła maszyny parowe, obawiając się utraty pracy i zarobków. Ja osobiście dzięki byciu eko oszczędzam. Mam mieszkam w domu wybudowany w technologi NF40 ogrzewanie i ciepła woda kosztuje rocznie nie całe 2000 zł. Sąsiad ma dom o podobnym metrażu i wydaje na węgiel więcej, plus gaz bo ciepłą wodę latem też trzeba mieć. Do tego się narobi jak głupi. Ostatnio z synkiem targali wungiel wiadrami do piwnicy.
Jak będzie się dało uzyskiwać energię z CO2, będzie to tanie i opłacalne. To już te złe banki i fundusze hedgingowe w to zainwestują. Teraz to są mrzonki i pobożne życzenia jak zimna fuzja. Może za kilka, kilkanaście lat to się zmini. Na razie technologia i stan wiedzy, na to nie pozawala.
No właśnie, tylko kilkanaście lat. Już dzisiaj można to robić dość wydajnie. Nakłada się na nas kary za emisję CO2 i zabiera pieniądze, by wypłacać je m.in. niemieckim firmą zajmującym się "zazielenianiem gospodarki". My, Polacy płacimy za to, że Szwedzi masowo topili stal, by zaopatrzyć w nią 3 Rzeszę, a dzisiejsze Niemcy dalej budują elektrownie węglowe. O środowisko trzeba dbać, ale nie w ten sposób.
Jeśli było by możliwe tanie pozyskiwanie energii to ludzie by to dawno robili. Banki, wszelkiej maści fundusze (w domyśle żydzi) by w to inwestowali. Nawet jeśli jest jakiś spisek w UE, żeby Niemcy mogły się bogacić kosztem Polskim. To chyba jeszcze są inne kraje na świecie. Czemu w Rosji, Japonii, Australii, USA, Korei Północnej nie wykorzystuje się tych cud wynalazków o których wspominasz? I pokaż mi te masowo budowane elektrownie węglowe w Niemczech? Uruchomiano ostatnio tylko Datteln IV, która była budowa od 2007 roku.
Masowo? Czy ja powiedziałem "masowo"? Ja tylko mówię, że jesteśmy okradani pod płaszczykiem ochrony naszego rodzimego domu. I jak już wspomniałem o środowisko trzeba dbać, to jest nasz za****y obowiązek, ale nie w taki sposób. Dlaczego nie mówi się o wodorowaniu węgla?
Kto cię okrada? Te wszystkie przepisy o handlu emisjami, dotyczą tak samo Niemców jak i Polaków, Czechów czy Hiszpanów. I kto broni Ci mówić albo wdrażać wodorowanie węgla czy inne perpetuum mobile? Chcesz, zrzucie się z kolegami, albo załóż zbiórkę (gópie lewaki Ci parę groszy wpłacą) i hajda interes kręcić, będziesz milionerem. A do tego uratujesz świat. Będziesz polskim Elonem Muskiem.
"Ostatnie lata przyniosły wielką zmianę świadomości ekologicznej. Coraz więcej firm podejmuje działania, dzięki którym ich produkty lub usługi stają się bardziej przyjazne środowisku. Inne starają się wprowadzać na rynek nowe technologie i rozwiązania proekologiczne. Przedsiębiorcy nie muszą finansować tych inwestycji wyłącznie z własnych zasobów, a wręcz mogą liczyć na dodatkowe korzyści. Szukasz pieniędzy na proekologiczny cel? Czeka szeroka oferta Funduszy Europejskich." - funduszeeuropejskie.gov.pl
A w Niemczech w bardziej wietrzne dni wiatraki nie produkują energii, bo przeciążają sieć i z tych "Funduszy Europejskim" właścicielom tych da wiatrowych wypłaca się odszkodowania. Płaci się firmą z OZE za to, że nie produkują energii... ekologia. Niemcy już dziś mają problem z recyklingiem starych turbin wiatrowych, ale co tam, wyśle się je do Afryki, czy innych biedniejszych krajów i już, to problem tych krajów, ale płacić mają wszyscy.
"RWE Renewables ogłosiła, że wchodzi w projekty morskich farm wiatrowych w polskiej strefie Morza Bałtyckiego. Przejęte "projekty", oprócz jednego, są na bardzo wczesnym etapie, ale bardziej liczą się tu ambicje, które niemiecka spółka ocenia na 1,5 GW. Na polskim Bałtyku są już obecni niemal wszyscy morscy potentaci. Morska energetyka wiatrowa jest uznawana jako jeden z najbardziej perspektywicznych obszarów w źródłach odnawialnej energii. Przede wszystkim jej koszty spadają, pozwala na ogromną skalę inwestycji i dużą efektywność." - wysokienapiecie.pl/28 października 2019
psykopunkz69 znowu zgubiłem się w Twoim rozumowaniu i przytaczanych argumentach. Piszesz, że właścicielom wiatraków wypłaca się odszykowania, by nie produkowało prądu, bo przecierają sieć. Piszesz też, że szwaby nie mają co robić ze złomowanymi wiatrakami. To ja się pytam, po cholerę te wiatraki złomować? Przecież mogą stać, a właściciele tych wiatraków będą dostawać odszkodowania z tych "Funduszy Europejskich". Interes życia.
psykopunkz69 znowu zgubiłem się w Twoim rozumowaniu i przytaczanych argumentach. Piszesz, że właścicielom wiatraków wypłaca się odszykowania, by nie produkowali prądu, bo przeciążają sieć. Piszesz też, że szwaby nie mają co robić ze złomowanymi wiatrakami. To ja się pytam, po cholerę te wiatraki złomować? Przecież mogą stać, a właściciele tych wiatraków będą dostawać odszkodowania z tych "Funduszy Europejskich". Interes życia.
Ehh... prostak. Przeczytaj co tu napisałeś i zastanów się, nic dziwnego, że się pogubiłeś. Tak, to jest interes życia, dojenie frajerów. Niemcy nie mają mocy przerobowych, by zrecyklingować stare turbiny, więc będą one gdzieś zalegać, a nie tak miało być. A na miejsce tych turbin kupi się nowe, za unijne finansowanie... Kumasz? Właścicielom farm wiatrowych wypłaca się odszkodowania gdy nie mogą produkować prądu, a nie jak tu napisałeś.
Ale wiatrak który trzeba zezłomować, to chyba jakiś popsuty i nie może produkuje prądu. Jak nie może produkować prądu, to właściciel dostaje odszkodowanie. To po cholerę złomować, jak można brać odszkodowanie? Przeciętny czas używania turbin wiatrowych to 20-25 lat. Jedynie co może sprawiać problem z utylizacją to łopaty, bo są zrobione kompozytów. Choć jak są dobre, to nic nie stoi na przeszkodzie żeby użyć ich ponownie. Cała reszta wiatraka jest w 100% do odzyskania. Czyli zostaje trochę plastiku raz na 20-25 lat. Za to odpady po wydobyciu i spalania węgla rosną codziennie.
Ale wiatrak który trzeba zezłomować, to chyba jakiś popsuty i nie może produkuje prądu. Jak nie może produkować prądu, to właściciel dostaje odszkodowanie. To po cholerę złomować, jak można brać odszkodowanie? :-) Przeciętny czas używania turbin wiatrowych to 20-25 lat. Jedynie co może sprawiać problem z utylizacją to łopaty, bo są zrobione kompozytów. Choć jak są dobre, to nic nie stoi na przeszkodzie żeby użyć ich ponownie. Cała reszta wiatraka jest w 100% do odzyskania. Czyli zostaje trochę plastiku raz na 20-25 lat. Za to odpady z wydobycia i spalania węgla rosną codziennie.
Rokrocznie z powodu oddychania zanieczyszczonym powietrzem przedwcześnie umiera kilkanaście tysięcy Polek i Polaków. 16-letniej Szwedce to się nie podoba. A Prawdziwemu Polakowi TYRYSOWI-1984 w to graj...
Tak samo jak szacuje się liczbę zgonów powodowanych przez papierosy, tytoń czy narkotyki. Przyczyny śmierci są wpisywane do karty zgonu, karty zgonu trafiają do Urzędu Stanu Cywilnego i do Archiwum Państwowego. Później na podstawie danych otrzymanych z tych urzędów, można opracować statystyki i szacunki. Poza tym, w dniach gdy notowane są większe zanieczyszczenia powietrza, znacznie częściej dochodzi do ataków serca, astmy, duszności czy udarów. Te dane też można uzyskać ze szpitali.
Tak samo jak szacuje się liczbę zgonów powodowanych przez papierosy, alkohol czy narkotyki. Przyczyny śmierci są wpisywane do karty zgonu, karty zgonu trafiają do Urzędu Stanu Cywilnego i do Archiwum Państwowego. Później na podstawie danych otrzymanych z tych urzędów, można opracować statystyki i szacunki. Poza tym, w dniach gdy notowane są większe zanieczyszczenia powietrza, znacznie częściej dochodzi do ataków serca, astmy, duszności czy udarów. Te dane też można uzyskać ze szpitali.
Raczej natchnienie trolli patrząc na waszą działalność ...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a nie patronka żeglarzy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ekologiczna faszystka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Załóżmy, że te wszystkie bzdury o niej to prawda. To co to zmienia? Czy nie powinniśmy dbać o środowisko? Nie powinniśmy naciskać na polityków i firmy żeby ograniczać emisję CO2 i innego syfu? A może ocieplenia wcale nie ma - cały świat naukowy został kupiony przez tajemnicze wpływowe siły Reptilian, przy którym cały biznes naftowy (jeden z największych, jeśli nie największy na świecie) po prostu wymięka na grę o wpływy?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
ambroszpp, a słyszałeś, że te zmiany klimatu są mniejszym problemem, niż bieda, w którą chcecie nas wpędzić? A wiesz kto najwięcej zarobi na "zazielenianiu gospodarki"?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No nie wiem kto na tym zarobi, uświadom mnie. Widzę, że mam do czynienia z osobą samodzielnie myślącą, która widziała nie jeden filmik na YT, więc już wszystko wie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Ochrona środowiska? Klimat? A może jednak potężne pieniądze do zarobienia? Co tak naprawdę jest głównym motorem determinującym tempo zmian we współczesnej energetyce? Gdy spojrzymy na temat szerzej, to okaże się, że efektem eko-transformacji jest nie tylko zmniejszona emisja CO2 do atmosfery. To również miliardy euro / dolarów "kosztów pozyskania finansowania", które producenci energii muszą płacić, jeśli chcą inwestować w nowe technologie. Na końcu tego łańcucha stoją potężne banki i niedostępne dla zwykłych śmiertelników fundusze hedgingowe." niewygodne.info.pl
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
słyszałeś o pozyskiwaniu paliwa z CO2?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I z tą biedą, to pewnie jest jak podczas rewolucji przemysłowej. Gdzie biedota niszczyła maszyny parowe, obawiając się utraty pracy i zarobków. Ja osobiście dzięki byciu eko oszczędzam. Mam mieszkam w domu wybudowany w technologi NF40 ogrzewanie i ciepła woda kosztuje rocznie nie całe 2000 zł. Sąsiad ma dom o podobnym metrażu i wydaje na węgiel więcej, plus gaz bo ciepłą wodę latem też trzeba mieć. Do tego się narobi jak głupi. Ostatnio z synkiem targali wungiel wiadrami do piwnicy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak będzie się dało uzyskiwać energię z CO2, będzie to tanie i opłacalne. To już te złe banki i fundusze hedgingowe w to zainwestują. Teraz to są mrzonki i pobożne życzenia jak zimna fuzja. Może za kilka, kilkanaście lat to się zmini. Na razie technologia i stan wiedzy, na to nie pozawala.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
No właśnie, tylko kilkanaście lat. Już dzisiaj można to robić dość wydajnie. Nakłada się na nas kary za emisję CO2 i zabiera pieniądze, by wypłacać je m.in. niemieckim firmą zajmującym się "zazielenianiem gospodarki". My, Polacy płacimy za to, że Szwedzi masowo topili stal, by zaopatrzyć w nią 3 Rzeszę, a dzisiejsze Niemcy dalej budują elektrownie węglowe. O środowisko trzeba dbać, ale nie w ten sposób.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli było by możliwe tanie pozyskiwanie energii to ludzie by to dawno robili. Banki, wszelkiej maści fundusze (w domyśle żydzi) by w to inwestowali. Nawet jeśli jest jakiś spisek w UE, żeby Niemcy mogły się bogacić kosztem Polskim. To chyba jeszcze są inne kraje na świecie. Czemu w Rosji, Japonii, Australii, USA, Korei Północnej nie wykorzystuje się tych cud wynalazków o których wspominasz? I pokaż mi te masowo budowane elektrownie węglowe w Niemczech? Uruchomiano ostatnio tylko Datteln IV, która była budowa od 2007 roku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Masowo? Czy ja powiedziałem "masowo"? Ja tylko mówię, że jesteśmy okradani pod płaszczykiem ochrony naszego rodzimego domu. I jak już wspomniałem o środowisko trzeba dbać, to jest nasz za****y obowiązek, ale nie w taki sposób. Dlaczego nie mówi się o wodorowaniu węgla?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kto cię okrada? Te wszystkie przepisy o handlu emisjami, dotyczą tak samo Niemców jak i Polaków, Czechów czy Hiszpanów. I kto broni Ci mówić albo wdrażać wodorowanie węgla czy inne perpetuum mobile? Chcesz, zrzucie się z kolegami, albo załóż zbiórkę (gópie lewaki Ci parę groszy wpłacą) i hajda interes kręcić, będziesz milionerem. A do tego uratujesz świat. Będziesz polskim Elonem Muskiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ehh... Ty jednak prostak jesteś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
zacznijmy od siebie.a klimat będzie lepszy.młodej to tylko krzywdę robią.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Ostatnie lata przyniosły wielką zmianę świadomości ekologicznej. Coraz więcej firm podejmuje działania, dzięki którym ich produkty lub usługi stają się bardziej przyjazne środowisku. Inne starają się wprowadzać na rynek nowe technologie i rozwiązania proekologiczne. Przedsiębiorcy nie muszą finansować tych inwestycji wyłącznie z własnych zasobów, a wręcz mogą liczyć na dodatkowe korzyści. Szukasz pieniędzy na proekologiczny cel? Czeka szeroka oferta Funduszy Europejskich." - funduszeeuropejskie.gov.pl
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A w Niemczech w bardziej wietrzne dni wiatraki nie produkują energii, bo przeciążają sieć i z tych "Funduszy Europejskim" właścicielom tych da wiatrowych wypłaca się odszkodowania. Płaci się firmą z OZE za to, że nie produkują energii... ekologia. Niemcy już dziś mają problem z recyklingiem starych turbin wiatrowych, ale co tam, wyśle się je do Afryki, czy innych biedniejszych krajów i już, to problem tych krajów, ale płacić mają wszyscy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"RWE Renewables ogłosiła, że wchodzi w projekty morskich farm wiatrowych w polskiej strefie Morza Bałtyckiego. Przejęte "projekty", oprócz jednego, są na bardzo wczesnym etapie, ale bardziej liczą się tu ambicje, które niemiecka spółka ocenia na 1,5 GW. Na polskim Bałtyku są już obecni niemal wszyscy morscy potentaci. Morska energetyka wiatrowa jest uznawana jako jeden z najbardziej perspektywicznych obszarów w źródłach odnawialnej energii. Przede wszystkim jej koszty spadają, pozwala na ogromną skalę inwestycji i dużą efektywność." - wysokienapiecie.pl/28 października 2019
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Fajnie, nowe wiatraki, które będą stały, a odszkodowania będą wypłacane.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
psykopunkz69 znowu zgubiłem się w Twoim rozumowaniu i przytaczanych argumentach. Piszesz, że właścicielom wiatraków wypłaca się odszykowania, by nie produkowało prądu, bo przecierają sieć. Piszesz też, że szwaby nie mają co robić ze złomowanymi wiatrakami. To ja się pytam, po cholerę te wiatraki złomować? Przecież mogą stać, a właściciele tych wiatraków będą dostawać odszkodowania z tych "Funduszy Europejskich". Interes życia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
psykopunkz69 znowu zgubiłem się w Twoim rozumowaniu i przytaczanych argumentach. Piszesz, że właścicielom wiatraków wypłaca się odszykowania, by nie produkowali prądu, bo przeciążają sieć. Piszesz też, że szwaby nie mają co robić ze złomowanymi wiatrakami. To ja się pytam, po cholerę te wiatraki złomować? Przecież mogą stać, a właściciele tych wiatraków będą dostawać odszkodowania z tych "Funduszy Europejskich". Interes życia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ehh... prostak. Przeczytaj co tu napisałeś i zastanów się, nic dziwnego, że się pogubiłeś. Tak, to jest interes życia, dojenie frajerów. Niemcy nie mają mocy przerobowych, by zrecyklingować stare turbiny, więc będą one gdzieś zalegać, a nie tak miało być. A na miejsce tych turbin kupi się nowe, za unijne finansowanie... Kumasz? Właścicielom farm wiatrowych wypłaca się odszkodowania gdy nie mogą produkować prądu, a nie jak tu napisałeś.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale wiatrak który trzeba zezłomować, to chyba jakiś popsuty i nie może produkuje prądu. Jak nie może produkować prądu, to właściciel dostaje odszkodowanie. To po cholerę złomować, jak można brać odszkodowanie? Przeciętny czas używania turbin wiatrowych to 20-25 lat. Jedynie co może sprawiać problem z utylizacją to łopaty, bo są zrobione kompozytów. Choć jak są dobre, to nic nie stoi na przeszkodzie żeby użyć ich ponownie. Cała reszta wiatraka jest w 100% do odzyskania. Czyli zostaje trochę plastiku raz na 20-25 lat. Za to odpady po wydobyciu i spalania węgla rosną codziennie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale wiatrak który trzeba zezłomować, to chyba jakiś popsuty i nie może produkuje prądu. Jak nie może produkować prądu, to właściciel dostaje odszkodowanie. To po cholerę złomować, jak można brać odszkodowanie? :-) Przeciętny czas używania turbin wiatrowych to 20-25 lat. Jedynie co może sprawiać problem z utylizacją to łopaty, bo są zrobione kompozytów. Choć jak są dobre, to nic nie stoi na przeszkodzie żeby użyć ich ponownie. Cała reszta wiatraka jest w 100% do odzyskania. Czyli zostaje trochę plastiku raz na 20-25 lat. Za to odpady z wydobycia i spalania węgla rosną codziennie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czemu nie pe****lom się pomniki stawia
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rokrocznie z powodu oddychania zanieczyszczonym powietrzem przedwcześnie umiera kilkanaście tysięcy Polek i Polaków. 16-letniej Szwedce to się nie podoba. A Prawdziwemu Polakowi TYRYSOWI-1984 w to graj...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe jak oni liczą te zgony.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak samo jak szacuje się liczbę zgonów powodowanych przez papierosy, tytoń czy narkotyki. Przyczyny śmierci są wpisywane do karty zgonu, karty zgonu trafiają do Urzędu Stanu Cywilnego i do Archiwum Państwowego. Później na podstawie danych otrzymanych z tych urzędów, można opracować statystyki i szacunki. Poza tym, w dniach gdy notowane są większe zanieczyszczenia powietrza, znacznie częściej dochodzi do ataków serca, astmy, duszności czy udarów. Te dane też można uzyskać ze szpitali.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tak samo jak szacuje się liczbę zgonów powodowanych przez papierosy, alkohol czy narkotyki. Przyczyny śmierci są wpisywane do karty zgonu, karty zgonu trafiają do Urzędu Stanu Cywilnego i do Archiwum Państwowego. Później na podstawie danych otrzymanych z tych urzędów, można opracować statystyki i szacunki. Poza tym, w dniach gdy notowane są większe zanieczyszczenia powietrza, znacznie częściej dochodzi do ataków serca, astmy, duszności czy udarów. Te dane też można uzyskać ze szpitali.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hejciarski skowyt płaskoziemców, na nastolatkę, której się chce robić coś pożytecznego - miód na moje uszy i oczy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane