Skoro "oprócz" to znaczy że zauważyłeś, że jest choćby to. I mądry człowiek by to uszanował, bo nie jest łatwo poznać system wierzeń ludów sprzed kilku tysięcy lat. A jeszcze mądrzejszy by ją przeczytał i odkrył te pozostałe 80% tekstu wykraczające daleko poza wierzenia ludów semickich.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
mam mitologię grecką równym szacunkiem darzyć? egipską? hinduską? przeczytałem, i jakoś nie powala... ze przykład literatury taki? no gratki, coś jeszcze? epos o gilgameszu starszy, ładniejszy... i nikt z tej okazji nie mówi innym, jak mają żyć.
Szacunek jest chyba najbardziej wykładnikiem poziomu czytelnika. Zaś co do mówienia innym jak mają żyć to na tym portalu nie dostrzegam takiej przesadnej skłonności ze strony ludzi kierujących się w życiu Biblią, natomiast bardzo wyraźnie ze strony ich przeciwników.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
książka będąca przyczyną i usprawiedliwienim niezliczonych mordów i i cierpienia milionów ludzi zasługuje na ostrożność, a nie szacunek. ten portal to nie rzeczywistość, wiesz? a nawet tutaj: przeciwnicy bibliofilów coś od państwa z racji przeciwnictwa chcą? prawo stanowią, zmuszając zwolenników do czegokolwiek? zezwolenie na coś do czegoś kogokolwiek zmusza? nakaz odp..lenia się od ludzi, żeby mogli spokojnie zyć jak chcą tak bolesny dla zwolenników tej książki? szanuj sobie i książkę telefoniczną, byle na własny koszt, i dopuszczając taką opcję, że mi wolno jej nie szanować.
Człowieku, nie szanuj sobie nawet własnej matki, co mnie to obchodzi. Książka będąca przyczyną mordów? W czasie gdy mordowano powołując się na Biblię, palono również Biblię oraz ludzi tłumaczących Biblię na język ludu. Nawet dureń zrozumiałby znaczenie tego faktu w kontekście odpowiedzialności przesłania Biblii za te wydarzenia, ale nikogo do takiego zrozumienia nie zmuszam. Bądź tylko łaskawy wraz ze swoimi kolegami - bogami wszechwiedzy odp...dolić się od tych, którzy takie dzieła darzą należnym szacunkiem.
Na marginesie: bibliofil «miłośnik, znawca i zbieracz książek»
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
cieszę się, ze masz słownik:) licencia poetica. widzisz. nawet nie jej treść, tylko istnienie nawet i taki jak prezentujesz stosunek w przyklęku wystarczył, by się mordować... nie wiem, co szacunek do książki ma wspólnego z moją matką, ale tonący brzydko się chwyta. ty już nawet nie argumentujesz, jakbyś w to wierzył: nie wołasz gromko, ze to słowo pana waszego, i wszystko ma klęknąć. ty już sam ofiarą padłeś tego bakcyla, i się do wiedzy odwołujesz jakiejś, uniwersalnej ponoć. ale wiedzy. do encyklopedii, leksykonu... się nie przyklejaj z tą mitologią, dobra? półka z bajkami:)
Twój problem jest taki, że bez końca mówisz o Himalajach, ale tak naprawdę nie potrafisz wyjść z własnej ciasnej zagrody. Ot taki wolnościowiec teoretyk w dybach. Jedź gdzieś w świat, zajrzyj choćby do British Museum żeby daleko nie bylo i spróbuj oddzielić Biblię od wiedzy. Twoje spostrzeżenia na temat bajek i mitologii na pewno będą ciepło przyjęte. Powodzenia :)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
wystarczy zajść gdzie? do muzeum? zajdę:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
a to ludzie niedarzący biblii szacunkiem coś chcą od jej wyznawców? żeby żyli pod czyjeś dyktando? zabraniają im czegoś? ubrał się diabeł w ornat, i ogonem na mszę dzwoni... odśmierdzielcie się od szkół, prawa, medycyny, i psa z kulawą nogą do dyskusji o tym dziele ni sprowokujecie. muzeum.
Jak Ci się już śrubka w umysłowych dybach popusci postaraj się dociec co wspólnego ma muzeum (i to jakie muzeum) z historią, archeologią, wiedzą o rozwoju społeczeństw i nie tylko. Co do szkół czy prawa to jestem przeciwny ingerencji kleru. Rzecz w tym, że robią to fanatycy pozostający w głębokiej sprzeczności z Biblią, a wy wozicie się na Biblii. Ot jedni fanatycy dokopują innym. Przecież tak naprawdę w stosunku do Biblii jesteście po tej samej stronie frontu co biskupi. Powinniście sobie ręce podać na zgodę, a Biblia i tak to przetrwa.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
muzeum to muzeum. to historia wiedzy. wiedza się rodzi w CERN, MIT, a nie muzeach. no i co, że ziarno prawdy w mitologiach? minojczyków sobie oblukaj, tamże, i w imię Zeusa porzuć tą opowieść dalekich ludów na rzecz czegoś bliższego. mogą być wikingowie. sagi prawdę, wiedzę niosą, warto świnię Odynowi zarżnąć:) straszny fanatyzm: nie chęć do poddania się regulacji wg jakiejś ramoty. gdzie mi to z biskupami po drodze niby? żadna interpretacja, prócz literaturoznawczej, mnie jakoś nie bierze. i ilu mnie widzisz, że tak w liczbie mnogiej wołasz?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
jestem dość niewrażliwy na ataki personalne, także nie krępuj się:) jak kk może przekręcać biblię, skoro sam najpierw ustalił, co nią jest, a co nie? masz jakąś inną? o tłumaczenie słowka się spieracie, a tymczasem milcząco łykacie ten sam wybór tekstów. po czym poznajesz, które apokryfy ważkie, a które nie?
I nie pomyliłem się. Z góry ustalone i to finalnie poglądy, wieczna negacja, bo to najłatwiejsze (a jak mądrze wygląda). Jak to nazwać jeśli nie fanatyzm. Jak co rozpoznać? Apokryfy? A jak rozpoznać wartość publikacji medycznych i badań naukowych antyszczepionkowcow? Tytuł lekarza wystarczy by łyknąć? Kościół katolicki decydujący o Biblii? Wiesz kiedy zaczęto ją spisywać i kiedy zakończono? A kiedy powstał kościół katolicki? Biblia zawsze potępiała w zasadzie wszystko co sobą reprezentował katolicyzm. Nie dlatego, że oni tylko pomimo tego że oni. Tylko co Ciebie to interesuje? Za chwilę przeci
Za chwilę przecież i tak pofruniesz na jakieś antyteistyczne forum żeby wrzucić kilka światłych tekstow. Prawda nie ma znaczenia. Trzeba błyszczec, bo to robi dobrze, czyz nie? Bywaj.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
już wiesz, co mam zrobić? no to bywaj:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
jakiś lekarz łyka brednie antyszczepionkowców? może się kilku dziwaków znajdzie, ale to na palcach dłoni pijanego drwala...a jak sprawdzić? empirycznie. jak zwykle w kwestiach wiedzy. nie ważne, kiedy zaczęto, a kiedy skończono, a kto i kiedy wybrał z mnóstwa tekstów te, które sie na biblię składaja, a które odrzucił. nie udawaj, ze nie rozumiesz pytania. jesli opierasz sie na tym samym wyborze starożytnych tekstów, to żadna między wami różnica w zasadzie. czy może niektóre teksty stanowiące zbiór nazywany biblią odrzucasz, a inne, nie włączone, uznajesz? i jeśli tak, to wg jakiego kryterium?
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
wiem, żeś protestant. i co? Twoi nie palikowali? nie palili? dławili? pławili? widać nie zdążyli. jakiś nie starszy niż 200-300 lat odłam, że się nie zdążyli wykazać, póki było można... były już, i są wspólnoty żyjące, jak same mniemają, wg jak najściślejszych zaleceń tej książki, jak amisze. pociągające? szkoda tylko ich dzieci, co w imię folkloru dostaną informację o swiecie rozpaczliwie okrojoną, uproszczoną i zakłamaną. świat faktycznie istniejący jest znacznie bardziej pociągający, ciekawy, złożony, zadziwiający niż wersja biblijna. no i prawdziwszy, bo tam same alegorie, nie wzory.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
kontrastowo: stanowisko ws aborcji ludzi "nieszanujących" biblii jest oparte na dobrze udokumentowanych faktach fizjologicznych, a nikomu niczego nie narzuca.. stanowisko czcicieli oparte jest na emocjach rozbudzonych tekstami sprzed epok, a nadyma się władnym podawać w wątpliwość fakty, choć samo konsekwencje etyczne dla obu rozwiązań problemu ma ohydne. to jest następna różnica między wiedzą a wiarą. wiedzy wolno nie przyjmować, do przyjmowania wiary już wierni spróbuja cie zmusić. jedni, czy drudzy, co za różnica? palem, stosem, prawem. myślisz, że ten portal nie jest ateistyczny?:)
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
i z racji tej różnicyw stosunku do ludzi nie podzielających moich czy twoich przekonań do porozumienia między nami dojść nie może: bo jakbym Tobie pozwolił robić co chcesz, to ty mi skłonny jesteś zabronić robić co chcę. choc to moje poglądy mają lepsze podstawy, co sam przyznajesz odwołując się do wiedzy lub próbując ją z religią zblatować. wiedza na temat religii wzrusza ramionami i odmawia wzajemnej równości: inne podstawy. empiria, logika konsekwentna, sine ira et studio. argument religijny odpierany moze być faktem, nie cytatem starożytnym. metodologia inna. nie przyklejaj się.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
przykre to być musi, nie móc uznać, że pogląd wpojony, którego żal porzucic, ale niestety słabo w faktach umocowany, zaczyna uwierać. daj sobie spokój. ochłoń, dogłębnie zapoznaj się ze stanowiskiem drugiej strony. weź boga urojonego przeczytaj. nie przeczytasz tak grubej książki bez zrozumienia tej przesłania, to se ne da:) nie bój się, wolność od tego pasożyta umysłu grozi...wolnościa:) sam sobie odpowiedz, jak to jest, że religie nie zdobywają, a tracą pole. skąd ten trend? jak to możliwe? akopalispa? serio?
Nikt nikogo do czytania nie zmusza ale po co ta nienawiści odrazu?
A jaką mądrości macie w harym poterze albo władcach pierścieni.
Możecie wierzyć sobie nawet w ludzików z marsa wasza sprawa tylko skończcie pier...ić o tym w koło.
Dokładnie, dotowane z publicznych funduszy, zwolnione z podatków zakony Dumbledora i Legolasa od wieków mordują przeciwników, okradają okupowane nielegalnie państwa, gwałcą dzieci i dyktują lokalną politykę. Nie ma żadnej różnicy między tymi książkami, a katolską biblią.
Jak byś przeczytał to byś wiedział że Biblia z "kościołem katolickim" wiele wspólnego nie ma.
W niektórych miejscach nawet kościół robi zupełnie coś innego niż jest zapisane w Bibli.
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
A
Anonim
protestanci też nie lepsi, a i wybór starożytnych tekstów uznanych za biblię ten sam. nie musi być katolska. jaka bądź, bo i tak do zbrodni prowadzi. spróbuje ktoś wg nakazów st żyć, i wyroku nie zarobić? toć i nowy, taki fajny ponoć, w ogień wrzucać nakazywał to jednych, to drugich. heretyków, wiedźmy, czarowników, bluźnierców, ateistów, niewiernych, łaciatych...łaciatych nie? no szczęście... bo Bruna spalili, a jak Brahemu się do d.py dobrać nie mogli, to dręczyli matkę. astronoma. bo się odkrycia im z wyczytanym nie zgadzały.
Acer starszy to ty będziesz ale mondrzejszy to już nigdy, łeb wielki a w środku nasz tylko gó**o i sprężone powietrze.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Errata; strona 177, czwarty wiersz od góry, było bla bla a powinno być bla bla bla.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak na przykład encyklopedia lub leksykon. Wszystko to blablabla. I tylko wszechmądrość i genialna przenikliwość acera326 się liczy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jaka wiedza jest w biblii, prócz dogłębnego poznania wierzeń ludów semickich?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skoro "oprócz" to znaczy że zauważyłeś, że jest choćby to. I mądry człowiek by to uszanował, bo nie jest łatwo poznać system wierzeń ludów sprzed kilku tysięcy lat. A jeszcze mądrzejszy by ją przeczytał i odkrył te pozostałe 80% tekstu wykraczające daleko poza wierzenia ludów semickich.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
mam mitologię grecką równym szacunkiem darzyć? egipską? hinduską? przeczytałem, i jakoś nie powala... ze przykład literatury taki? no gratki, coś jeszcze? epos o gilgameszu starszy, ładniejszy... i nikt z tej okazji nie mówi innym, jak mają żyć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szacunek jest chyba najbardziej wykładnikiem poziomu czytelnika. Zaś co do mówienia innym jak mają żyć to na tym portalu nie dostrzegam takiej przesadnej skłonności ze strony ludzi kierujących się w życiu Biblią, natomiast bardzo wyraźnie ze strony ich przeciwników.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
książka będąca przyczyną i usprawiedliwienim niezliczonych mordów i i cierpienia milionów ludzi zasługuje na ostrożność, a nie szacunek. ten portal to nie rzeczywistość, wiesz? a nawet tutaj: przeciwnicy bibliofilów coś od państwa z racji przeciwnictwa chcą? prawo stanowią, zmuszając zwolenników do czegokolwiek? zezwolenie na coś do czegoś kogokolwiek zmusza? nakaz odp..lenia się od ludzi, żeby mogli spokojnie zyć jak chcą tak bolesny dla zwolenników tej książki? szanuj sobie i książkę telefoniczną, byle na własny koszt, i dopuszczając taką opcję, że mi wolno jej nie szanować.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Człowieku, nie szanuj sobie nawet własnej matki, co mnie to obchodzi. Książka będąca przyczyną mordów? W czasie gdy mordowano powołując się na Biblię, palono również Biblię oraz ludzi tłumaczących Biblię na język ludu. Nawet dureń zrozumiałby znaczenie tego faktu w kontekście odpowiedzialności przesłania Biblii za te wydarzenia, ale nikogo do takiego zrozumienia nie zmuszam. Bądź tylko łaskawy wraz ze swoimi kolegami - bogami wszechwiedzy odp...dolić się od tych, którzy takie dzieła darzą należnym szacunkiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na marginesie: bibliofil «miłośnik, znawca i zbieracz książek»
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
cieszę się, ze masz słownik:) licencia poetica. widzisz. nawet nie jej treść, tylko istnienie nawet i taki jak prezentujesz stosunek w przyklęku wystarczył, by się mordować... nie wiem, co szacunek do książki ma wspólnego z moją matką, ale tonący brzydko się chwyta. ty już nawet nie argumentujesz, jakbyś w to wierzył: nie wołasz gromko, ze to słowo pana waszego, i wszystko ma klęknąć. ty już sam ofiarą padłeś tego bakcyla, i się do wiedzy odwołujesz jakiejś, uniwersalnej ponoć. ale wiedzy. do encyklopedii, leksykonu... się nie przyklejaj z tą mitologią, dobra? półka z bajkami:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Twój problem jest taki, że bez końca mówisz o Himalajach, ale tak naprawdę nie potrafisz wyjść z własnej ciasnej zagrody. Ot taki wolnościowiec teoretyk w dybach. Jedź gdzieś w świat, zajrzyj choćby do British Museum żeby daleko nie bylo i spróbuj oddzielić Biblię od wiedzy. Twoje spostrzeżenia na temat bajek i mitologii na pewno będą ciepło przyjęte. Powodzenia :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wystarczy zajść gdzie? do muzeum? zajdę:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a to ludzie niedarzący biblii szacunkiem coś chcą od jej wyznawców? żeby żyli pod czyjeś dyktando? zabraniają im czegoś? ubrał się diabeł w ornat, i ogonem na mszę dzwoni... odśmierdzielcie się od szkół, prawa, medycyny, i psa z kulawą nogą do dyskusji o tym dziele ni sprowokujecie. muzeum.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak Ci się już śrubka w umysłowych dybach popusci postaraj się dociec co wspólnego ma muzeum (i to jakie muzeum) z historią, archeologią, wiedzą o rozwoju społeczeństw i nie tylko. Co do szkół czy prawa to jestem przeciwny ingerencji kleru. Rzecz w tym, że robią to fanatycy pozostający w głębokiej sprzeczności z Biblią, a wy wozicie się na Biblii. Ot jedni fanatycy dokopują innym. Przecież tak naprawdę w stosunku do Biblii jesteście po tej samej stronie frontu co biskupi. Powinniście sobie ręce podać na zgodę, a Biblia i tak to przetrwa.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
muzeum to muzeum. to historia wiedzy. wiedza się rodzi w CERN, MIT, a nie muzeach. no i co, że ziarno prawdy w mitologiach? minojczyków sobie oblukaj, tamże, i w imię Zeusa porzuć tą opowieść dalekich ludów na rzecz czegoś bliższego. mogą być wikingowie. sagi prawdę, wiedzę niosą, warto świnię Odynowi zarżnąć:) straszny fanatyzm: nie chęć do poddania się regulacji wg jakiejś ramoty. gdzie mi to z biskupami po drodze niby? żadna interpretacja, prócz literaturoznawczej, mnie jakoś nie bierze. i ilu mnie widzisz, że tak w liczbie mnogiej wołasz?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jestem dość niewrażliwy na ataki personalne, także nie krępuj się:) jak kk może przekręcać biblię, skoro sam najpierw ustalił, co nią jest, a co nie? masz jakąś inną? o tłumaczenie słowka się spieracie, a tymczasem milcząco łykacie ten sam wybór tekstów. po czym poznajesz, które apokryfy ważkie, a które nie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I nie pomyliłem się. Z góry ustalone i to finalnie poglądy, wieczna negacja, bo to najłatwiejsze (a jak mądrze wygląda). Jak to nazwać jeśli nie fanatyzm. Jak co rozpoznać? Apokryfy? A jak rozpoznać wartość publikacji medycznych i badań naukowych antyszczepionkowcow? Tytuł lekarza wystarczy by łyknąć? Kościół katolicki decydujący o Biblii? Wiesz kiedy zaczęto ją spisywać i kiedy zakończono? A kiedy powstał kościół katolicki? Biblia zawsze potępiała w zasadzie wszystko co sobą reprezentował katolicyzm. Nie dlatego, że oni tylko pomimo tego że oni. Tylko co Ciebie to interesuje? Za chwilę przeci
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za chwilę przecież i tak pofruniesz na jakieś antyteistyczne forum żeby wrzucić kilka światłych tekstow. Prawda nie ma znaczenia. Trzeba błyszczec, bo to robi dobrze, czyz nie? Bywaj.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
już wiesz, co mam zrobić? no to bywaj:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jakiś lekarz łyka brednie antyszczepionkowców? może się kilku dziwaków znajdzie, ale to na palcach dłoni pijanego drwala...a jak sprawdzić? empirycznie. jak zwykle w kwestiach wiedzy. nie ważne, kiedy zaczęto, a kiedy skończono, a kto i kiedy wybrał z mnóstwa tekstów te, które sie na biblię składaja, a które odrzucił. nie udawaj, ze nie rozumiesz pytania. jesli opierasz sie na tym samym wyborze starożytnych tekstów, to żadna między wami różnica w zasadzie. czy może niektóre teksty stanowiące zbiór nazywany biblią odrzucasz, a inne, nie włączone, uznajesz? i jeśli tak, to wg jakiego kryterium?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
wiem, żeś protestant. i co? Twoi nie palikowali? nie palili? dławili? pławili? widać nie zdążyli. jakiś nie starszy niż 200-300 lat odłam, że się nie zdążyli wykazać, póki było można... były już, i są wspólnoty żyjące, jak same mniemają, wg jak najściślejszych zaleceń tej książki, jak amisze. pociągające? szkoda tylko ich dzieci, co w imię folkloru dostaną informację o swiecie rozpaczliwie okrojoną, uproszczoną i zakłamaną. świat faktycznie istniejący jest znacznie bardziej pociągający, ciekawy, złożony, zadziwiający niż wersja biblijna. no i prawdziwszy, bo tam same alegorie, nie wzory.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
kontrastowo: stanowisko ws aborcji ludzi "nieszanujących" biblii jest oparte na dobrze udokumentowanych faktach fizjologicznych, a nikomu niczego nie narzuca.. stanowisko czcicieli oparte jest na emocjach rozbudzonych tekstami sprzed epok, a nadyma się władnym podawać w wątpliwość fakty, choć samo konsekwencje etyczne dla obu rozwiązań problemu ma ohydne. to jest następna różnica między wiedzą a wiarą. wiedzy wolno nie przyjmować, do przyjmowania wiary już wierni spróbuja cie zmusić. jedni, czy drudzy, co za różnica? palem, stosem, prawem. myślisz, że ten portal nie jest ateistyczny?:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
i z racji tej różnicyw stosunku do ludzi nie podzielających moich czy twoich przekonań do porozumienia między nami dojść nie może: bo jakbym Tobie pozwolił robić co chcesz, to ty mi skłonny jesteś zabronić robić co chcę. choc to moje poglądy mają lepsze podstawy, co sam przyznajesz odwołując się do wiedzy lub próbując ją z religią zblatować. wiedza na temat religii wzrusza ramionami i odmawia wzajemnej równości: inne podstawy. empiria, logika konsekwentna, sine ira et studio. argument religijny odpierany moze być faktem, nie cytatem starożytnym. metodologia inna. nie przyklejaj się.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
przykre to być musi, nie móc uznać, że pogląd wpojony, którego żal porzucic, ale niestety słabo w faktach umocowany, zaczyna uwierać. daj sobie spokój. ochłoń, dogłębnie zapoznaj się ze stanowiskiem drugiej strony. weź boga urojonego przeczytaj. nie przeczytasz tak grubej książki bez zrozumienia tej przesłania, to se ne da:) nie bój się, wolność od tego pasożyta umysłu grozi...wolnościa:) sam sobie odpowiedz, jak to jest, że religie nie zdobywają, a tracą pole. skąd ten trend? jak to możliwe? akopalispa? serio?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nikt nikogo do czytania nie zmusza ale po co ta nienawiści odrazu? A jaką mądrości macie w harym poterze albo władcach pierścieni. Możecie wierzyć sobie nawet w ludzików z marsa wasza sprawa tylko skończcie pier...ić o tym w koło.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dokładnie, dotowane z publicznych funduszy, zwolnione z podatków zakony Dumbledora i Legolasa od wieków mordują przeciwników, okradają okupowane nielegalnie państwa, gwałcą dzieci i dyktują lokalną politykę. Nie ma żadnej różnicy między tymi książkami, a katolską biblią.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak byś przeczytał to byś wiedział że Biblia z "kościołem katolickim" wiele wspólnego nie ma. W niektórych miejscach nawet kościół robi zupełnie coś innego niż jest zapisane w Bibli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
protestanci też nie lepsi, a i wybór starożytnych tekstów uznanych za biblię ten sam. nie musi być katolska. jaka bądź, bo i tak do zbrodni prowadzi. spróbuje ktoś wg nakazów st żyć, i wyroku nie zarobić? toć i nowy, taki fajny ponoć, w ogień wrzucać nakazywał to jednych, to drugich. heretyków, wiedźmy, czarowników, bluźnierców, ateistów, niewiernych, łaciatych...łaciatych nie? no szczęście... bo Bruna spalili, a jak Brahemu się do d.py dobrać nie mogli, to dręczyli matkę. astronoma. bo się odkrycia im z wyczytanym nie zgadzały.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
biBLiA
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane