Albo stoisz żeby zapłacić za paliwo, a tu kwa : bułka zwykła czy graham?, kiełbasa, kabanos, czy parówka?, jakie sosy? A jakie są? Tu babeczka wymienia wszystkie,a baran myśli czy BBQ czy holenderski?
Albo blokuje taki pajac dystrybutor, zamiast odjechac i dać komu innemu zatankować, to nie... Zablokuje pół stacji, pójdzie najpierw do kibla, później czeka na zapiekankę 10 minut czytając gazetę
Albo stoisz żeby zapłacić za paliwo, a tu kwa : bułka zwykła czy graham?, kiełbasa, kabanos, czy parówka?, jakie sosy? A jakie są? Tu babeczka wymienia wszystkie,a baran myśli czy BBQ czy holenderski?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Albo blokuje taki pajac dystrybutor, zamiast odjechac i dać komu innemu zatankować, to nie... Zablokuje pół stacji, pójdzie najpierw do kibla, później czeka na zapiekankę 10 minut czytając gazetę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To ci nic nie da, bo dopóki nie zapłaci istrybutor jest zablokowany.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"jakie sosy? A jakie są?" - to mnie załamuje najbardziej. Wystarczy duża plansza z listą sosów - zaoszczędzony milion powtórzeń tej sentencji.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Do opłat za paliwo powinna być osobna kasa, bo jest, jak piszesz. Czasami jakiś frędzel bierze batonika na fakturę i qrwa nie pamięta nipu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Na Orlenie to standard :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wystarczy wjechać na małą lokalną stacje, a nie pchać się na siłę na Orlen i później stękać jak to jest teraz ujowo.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane