I tu nasuwa się pytanie: skoro nie czytał, to skąd wie, że byłaby to strata czasu? Kiedy za poprzednich rządów PiS (+ przystawki) ministrem edukacji był Roman Giertych, chciał (i w końcu chyba dopiął swego) wyrzucenia z kanonu lektur m. in. właśnie Gombrowicza. Dla niego to też była strata czasu.
no to jak się nie czytało i się nie wie, to własnie m.in. Komitet Noblowski wskazuje co Kanonu Literatury Światowej zaliczone być powinno. No chyba, że wzorem pisu łukaszek miewa komusze zapędy, a uwielbienie dla haska wynika z tego ze był on bolszewickim politrukiem.
Tylko nie p..ol że czytałeś jej książki. A jeśli tak i podoba Ci się to wszystko to masz coś z beretem. Jak zachód uzna chleb z gó.em za smakołyk to będziesz zajadać?
każdy ma takie autorytety jakie chce, dla niektórych są to uznane przez światłą cywilizację instytucje dla innych wschód. Ja ci nie odmawiam fascynacji putinem, a nawet się cieszę, że tak jest. Martwiłbym się gdyby ktoś z tak niskimi poglądami myślał odwrotnie.
A czy twój światły umysł dopuszcza jeszcze jakaś inną opcję, czy obie szare komórki są już zajęte? Jak nie zachód to Putin? Ty te książki to chyba liczysz a nie czytasz...
Ja połowę tych autorow czytałem , przyznaje się że reszty nie bo nie miałem takiej weny. Ty ile przeczytałeś. Chetnie z to bo porozmawiam o tych książkach z Tobą na żywo. Podasz telefon?
Książkę prezesa kupił dopiero jak ją przecenili. Bo wypada mieć ale czy ją czytał?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe czy czytał Głowackiego?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czytał Kaczyńskiego i to wystarczy!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Porażająca inteligencja!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I tu nasuwa się pytanie: skoro nie czytał, to skąd wie, że byłaby to strata czasu? Kiedy za poprzednich rządów PiS (+ przystawki) ministrem edukacji był Roman Giertych, chciał (i w końcu chyba dopiął swego) wyrzucenia z kanonu lektur m. in. właśnie Gombrowicza. Dla niego to też była strata czasu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Olga Tokarczuk popadła w depresję, że Warzecha Jej nie czyta...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
no to jak się nie czytało i się nie wie, to własnie m.in. Komitet Noblowski wskazuje co Kanonu Literatury Światowej zaliczone być powinno. No chyba, że wzorem pisu łukaszek miewa komusze zapędy, a uwielbienie dla haska wynika z tego ze był on bolszewickim politrukiem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Tylko nie p..ol że czytałeś jej książki. A jeśli tak i podoba Ci się to wszystko to masz coś z beretem. Jak zachód uzna chleb z gó.em za smakołyk to będziesz zajadać?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jeśli tak zarekomenduje Prezes to jako pierwsza kanapkowa lady będzie zachwalać
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
każdy ma takie autorytety jakie chce, dla niektórych są to uznane przez światłą cywilizację instytucje dla innych wschód. Ja ci nie odmawiam fascynacji putinem, a nawet się cieszę, że tak jest. Martwiłbym się gdyby ktoś z tak niskimi poglądami myślał odwrotnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A czy twój światły umysł dopuszcza jeszcze jakaś inną opcję, czy obie szare komórki są już zajęte? Jak nie zachód to Putin? Ty te książki to chyba liczysz a nie czytasz...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ja połowę tych autorow czytałem , przyznaje się że reszty nie bo nie miałem takiej weny. Ty ile przeczytałeś. Chetnie z to bo porozmawiam o tych książkach z Tobą na żywo. Podasz telefon?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Każdy czytał przynajmniej połowę z nich bo było to wymagane w szkole. Nie jesteś taki oczytany...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Bo ta twórczość wymaga czytania ze zrozumieniem a to nie dla pisdowców.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Skąd to oburzenie? Istnieje jakiś nakaz czytania książek tej autorki? A gust, chęci, upodobania już nic się nie liczą?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane