Z szacunku dla gości kosztuje to co jest na "wigilijnym stole", a w ciągu dnia i tak jem to na co mam ochotę. Jakoś nie widzę ksiendza ograniczającego się i poszczącego no chyba że te bębeny to opuchlizna głodowa:)
Co ciekawe przed 1983 rokiem obowiazywał z wigilie post scisły (a wiec ilosciowy i jakosciowy) i spożywanie mięsa było grzechcem. A po 83 wprowadzono nowe przepisy i spozywanie miesa juz grzechcem nie jest.
Z szacunku dla gości kosztuje to co jest na "wigilijnym stole", a w ciągu dnia i tak jem to na co mam ochotę. Jakoś nie widzę ksiendza ograniczającego się i poszczącego no chyba że te bębeny to opuchlizna głodowa:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Co ciekawe przed 1983 rokiem obowiazywał z wigilie post scisły (a wiec ilosciowy i jakosciowy) i spożywanie mięsa było grzechcem. A po 83 wprowadzono nowe przepisy i spozywanie miesa juz grzechcem nie jest.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czekaj, bo, jakem ateista, mam dysonans poznawczy. Czy tzw. ADWENT, okres kończący się świętem zwanym BOŻYM NARODZENIEM, nie jest okresem POSTU?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane