Na nagraniach z kamer monitoringu opublikowanych przez "Gazetę Wyborczą" wszystko wygląda jak kiepski żart. Młody mężczyzna w czapce wychodzi z kościoła, ale tuż przed drzwiami zatrzymuje się sprawdzając coś w telefonie. W tym momencie podchodzi do niego gospodyni księdza i wyrywa mu urządzenie z dłoni. Prawdziwą awanturę rozpętuje jednak ksiądz. Ten sam który pół roku wcześniej raził paralizatorem jednego z wiernych...
Wszystko wydarzyło się po pasterce w 2016 roku. – Syn po skończonej mszy wszedł w czapce do korytarza sanktuarium. Trzymał telefon w rękach, wyciszając go, gdy znienacka został zaczepiony przez ludzi księdza: gospodynię, organistę i ojca jednego z ministrantów – opowiadają "Gazecie" Bożena i Maciej Horbowscy. Kobieta wyrwała mu telefon z ręki, a gdy próbował jej go odebrać, wszyscy troje zaczęli go popychać i szarpać.
Zamieszanie zwróciło uwagę księdza, który tuż obok dzielił się z wiernymi opłatkiem. Duchowny nagle zdecydował się włączyć do awantury. Zerwał z głowy czapkę synowi Horbowskich, a potem to samo zrobił kolejnej osobie. W tym momencie 24-latek zaczął nagrywać wszystko telefonem, co jeszcze bardziej rozwścieczyło duchownego i jego ludzi. Ksiądz wpadł w szał i rzucił się na chłopaka rozpętując chaotyczną szarpaninę
Zgłoś komentarz
✓
Zgłoszenie zostało wysłane
[
[Usunięty użytkownik]
I to się nazywa wiara???to jest gorsze od bydła.Oliwy do ognia dolał ten stary cap w sz***ach zwany księdzem,masakra.Zapewne oskarżą chłopaka za atak na Boga.
Cholerna czarna zaraza. Mają tyle władzy, bo mają poparcie - to wy, siedząc przed kompami, zamiast głosować, daliście im część z niej. Resztę dały wsze babcie, ciocie, itd ... Ciemne wieki wracają.
Na nagraniach z kamer monitoringu opublikowanych przez "Gazetę Wyborczą" wszystko wygląda jak kiepski żart. Młody mężczyzna w czapce wychodzi z kościoła, ale tuż przed drzwiami zatrzymuje się sprawdzając coś w telefonie. W tym momencie podchodzi do niego gospodyni księdza i wyrywa mu urządzenie z dłoni. Prawdziwą awanturę rozpętuje jednak ksiądz. Ten sam który pół roku wcześniej raził paralizatorem jednego z wiernych...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Je@ane pis-owskie pato katole!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszystko wydarzyło się po pasterce w 2016 roku. – Syn po skończonej mszy wszedł w czapce do korytarza sanktuarium. Trzymał telefon w rękach, wyciszając go, gdy znienacka został zaczepiony przez ludzi księdza: gospodynię, organistę i ojca jednego z ministrantów – opowiadają "Gazecie" Bożena i Maciej Horbowscy. Kobieta wyrwała mu telefon z ręki, a gdy próbował jej go odebrać, wszyscy troje zaczęli go popychać i szarpać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zamieszanie zwróciło uwagę księdza, który tuż obok dzielił się z wiernymi opłatkiem. Duchowny nagle zdecydował się włączyć do awantury. Zerwał z głowy czapkę synowi Horbowskich, a potem to samo zrobił kolejnej osobie. W tym momencie 24-latek zaczął nagrywać wszystko telefonem, co jeszcze bardziej rozwścieczyło duchownego i jego ludzi. Ksiądz wpadł w szał i rzucił się na chłopaka rozpętując chaotyczną szarpaninę
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I to się nazywa wiara???to jest gorsze od bydła.Oliwy do ognia dolał ten stary cap w sz***ach zwany księdzem,masakra.Zapewne oskarżą chłopaka za atak na Boga.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdzie to bylo mam ochote pogadac z tym czarnym genderem
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
sanktuarium Matki Bożej Śnieżnej w Międzygórzu
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W czapce...do kościoła... porządny,wychowawczy wpierdul mu się należał bez zadawania pytań hehe:)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A mohery mogą w czapach co .
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gościu w czapce! Masz u mnie browara o każdej porze dnia :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
katoteroryzm Qrw
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Cholerna czarna zaraza. Mają tyle władzy, bo mają poparcie - to wy, siedząc przed kompami, zamiast głosować, daliście im część z niej. Resztę dały wsze babcie, ciocie, itd ... Ciemne wieki wracają.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie przyszedł biedny i chciał się pomodlić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszyscy tacy sami i młody w czapce i cała reszta
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
bo to polska
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane