Również A. Einstein: "Moim zdaniem idea osobowego Boga jest dziecinna. Może Pan nazywać mnie agnostykiem. Nie podzielam zapału zawodowych ateistów spowodowanego głównie bolesnym aktem wyzwolenia się z pęt religijnej indoktrynacji, jakiej byli poddani za młodu. Wolę postawę pokory wobec słabości naszego intelektualnego zrozumienia natury i własnego istnienia."
W nauce, w przeciwieństwie do religii, zdanie nawet największego autorytetu, samo w sobie, nie jest dowodem! Powinni to wiedzieć ci, którzy są dumni z naukowego podejścia do świata!
Mądrych? On był kr***nem. Świadectwo na wikipedii jest efektem poprawki, kiedyś u mnie w szkole wisiało inne z samymi dwójami. Gdyby nie żona Mileva to by świat o nim nie słyszał ale ona była gojem a on szlachetnie urodzony przecież. Wszyscy i tak wiedzą jakim był zdolnym uczniem i powtarzał klasę.
Ten mem jest już wyświechtany jak stare kapcie. Nie wiem czy wiesz i zdajesz robię z tego sprawę, że sława i dokonania człowieka tzw. autorytetów są niczym w obliczu Boga i wiary. Możesz być geniuszem, supercelebrytą, wybitnym lekarzem i w swoich dziedzinach pewnie będziesz miał rację i może przyznają tobie rację ale to ma się nijak do wiary Jezusa Chrystusa. Pewnie teź
Ten mem jest już wyświechtany jak stare kapcie. Nie wiem czy wiesz i zdajesz sobię z tego sprawę, że sława i dokonania człowieka tzw. autorytetów są niczym w obliczu Boga i wiary. Możesz być geniuszem, supercelebrytą, wybitnym lekarzem i w swoich dziedzinach pewnie będziesz miał rację i może przyznają tobie rację ale to ma się nijak do wiary w Jezusa Chrystusa. Pewnie teź nie wiesz ale współczesne jak i historyczne sławy naukowe i lekarskie, w tym neurochirurgowie wierzą w istnienie Boga Wszechmogącego. Wielu z nich uwierzyło dopiero po zajęciu się nauką czy medycyną. Ateiści naukowcy czy le
Ten mem jest już wyświechtany jak stare kapcie. Nie wiem czy wiesz i zdajesz sobię z tego sprawę, że sława i dokonania człowieka tzw. autorytetów są niczym w obliczu Boga i wiary. Możesz być geniuszem, supercelebrytą, wybitnym lekarzem i w swoich dziedzinach pewnie będziesz miał rację i może przyznają tobie rację ale to ma się nijak do wiary w Jezusa Chrystusa. Pewnie teź nie wiesz ale współczesne jak i historyczne sławy naukowe i lekarskie, w tym neurochirurgowie wierzą w istnienie Boga Wszechmogącego. Wielu z nich uwierzyło dopiero po zajęciu się nauką czy medycyną. Ateiści naukowcy czy le
Ten mem jest już wyświechtany jak stare kapcie. Nie wiem czy wiesz i zdajesz sobię z tego sprawę, że sława i dokonania człowieka tzw. autorytetów są niczym w obliczu Boga i wiary. Możesz być geniuszem, wybitnym lekarzem ale to ma się nijak do wiary w Jezusa Chrystusa. Pewnie teź nie wiesz ale współczesne jak i historyczne sławy naukowe i lekarskie, wierzą w istnienie Boga. Wielu z nich uwierzyło dopiero po zajęciu się nauką czy medycyną. Ateiści naukowcy czy lekarze są po prostu obecnie bardziej promowani a ci drudzy są cisi ale swe świadectwo dają. Może to wypierasz z siebie ale ateizm jest
en mem jest już wyświechtany jak stare kapcie. Nie wiem czy wiesz i zdajesz sobię z tego sprawę, że sława i dokonania człowieka tzw. autorytetów są niczym w obliczu Boga i wiary. Możesz być geniuszem, wybitnym lekarzem ale to ma się nijak do wiary w Jezusa Chrystusa. Pewnie teź nie wiesz ale współczesne jak i historyczne sławy naukowe i lekarskie, wierzą w istnienie Boga. Wielu z nich uwierzyło dopiero po zajęciu się nauką czy medycyną.
Ten mem jest już wyświechtany jak stare kapcie. Nie wiem czy wiesz i zdajesz sobię z tego sprawę, że sława i dokonania człowieka tzw. autorytetów są niczym w obliczu Boga i wiary. Możesz być geniuszem, supercelebrytą, wybitnym lekarzem i w swoich dziedzinach pewnie będziesz miał rację i może przyznają tobie rację ale to ma się nijak do wiary w Jezusa Chrystusa. Pewnie teź nie wiesz ale współczesne jak i historyczne sławy naukowe i lekarskie, w tym neurochirurgowie wierzą w istnienie Boga Wszechmogącego. Wielu z nich uwierzyło dopiero po zajęciu się nauką czy medycyną.
Ateiści naukowcy czy lekarze są po prostu obecnie bardziej promowani a ci drudzy są cisi ale swe świadectwo dają. Może to wypierasz z siebie ale ateizm jest religią, że swoimi świętymi i że swoimi bóstwami. Jaka jest różnica? Ano taka, że mój Bóg, mnie zbawił, poniósł moje winy na krzyż, obmył mnie w swej świętej krwi i dał mi białą szatę,- ten kto wierzy zrozumie co napisałem. Reszta cóż, dopóki żyją mają szansę przyjąć Zbawcę a jeśli nie, no to swój los już wybrali. Pozdrawiam myślących samodzielnie.
Również A. Einstein: "Moim zdaniem idea osobowego Boga jest dziecinna. Może Pan nazywać mnie agnostykiem. Nie podzielam zapału zawodowych ateistów spowodowanego głównie bolesnym aktem wyzwolenia się z pęt religijnej indoktrynacji, jakiej byli poddani za młodu. Wolę postawę pokory wobec słabości naszego intelektualnego zrozumienia natury i własnego istnienia."
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W nauce, w przeciwieństwie do religii, zdanie nawet największego autorytetu, samo w sobie, nie jest dowodem! Powinni to wiedzieć ci, którzy są dumni z naukowego podejścia do świata!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mądrych? On był kr***nem. Świadectwo na wikipedii jest efektem poprawki, kiedyś u mnie w szkole wisiało inne z samymi dwójami. Gdyby nie żona Mileva to by świat o nim nie słyszał ale ona była gojem a on szlachetnie urodzony przecież. Wszyscy i tak wiedzą jakim był zdolnym uczniem i powtarzał klasę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
On już wie i wcale mu nie jest teraz do śmiechu, Ty dowiesz się za jakiś czas.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten mem jest już wyświechtany jak stare kapcie. Nie wiem czy wiesz i zdajesz robię z tego sprawę, że sława i dokonania człowieka tzw. autorytetów są niczym w obliczu Boga i wiary. Możesz być geniuszem, supercelebrytą, wybitnym lekarzem i w swoich dziedzinach pewnie będziesz miał rację i może przyznają tobie rację ale to ma się nijak do wiary Jezusa Chrystusa. Pewnie teź
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten mem jest już wyświechtany jak stare kapcie. Nie wiem czy wiesz i zdajesz sobię z tego sprawę, że sława i dokonania człowieka tzw. autorytetów są niczym w obliczu Boga i wiary. Możesz być geniuszem, supercelebrytą, wybitnym lekarzem i w swoich dziedzinach pewnie będziesz miał rację i może przyznają tobie rację ale to ma się nijak do wiary w Jezusa Chrystusa. Pewnie teź nie wiesz ale współczesne jak i historyczne sławy naukowe i lekarskie, w tym neurochirurgowie wierzą w istnienie Boga Wszechmogącego. Wielu z nich uwierzyło dopiero po zajęciu się nauką czy medycyną. Ateiści naukowcy czy le
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten mem jest już wyświechtany jak stare kapcie. Nie wiem czy wiesz i zdajesz sobię z tego sprawę, że sława i dokonania człowieka tzw. autorytetów są niczym w obliczu Boga i wiary. Możesz być geniuszem, supercelebrytą, wybitnym lekarzem i w swoich dziedzinach pewnie będziesz miał rację i może przyznają tobie rację ale to ma się nijak do wiary w Jezusa Chrystusa. Pewnie teź nie wiesz ale współczesne jak i historyczne sławy naukowe i lekarskie, w tym neurochirurgowie wierzą w istnienie Boga Wszechmogącego. Wielu z nich uwierzyło dopiero po zajęciu się nauką czy medycyną. Ateiści naukowcy czy le
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten mem jest już wyświechtany jak stare kapcie. Nie wiem czy wiesz i zdajesz sobię z tego sprawę, że sława i dokonania człowieka tzw. autorytetów są niczym w obliczu Boga i wiary. Możesz być geniuszem, wybitnym lekarzem ale to ma się nijak do wiary w Jezusa Chrystusa. Pewnie teź nie wiesz ale współczesne jak i historyczne sławy naukowe i lekarskie, wierzą w istnienie Boga. Wielu z nich uwierzyło dopiero po zajęciu się nauką czy medycyną. Ateiści naukowcy czy lekarze są po prostu obecnie bardziej promowani a ci drudzy są cisi ale swe świadectwo dają. Może to wypierasz z siebie ale ateizm jest
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
en mem jest już wyświechtany jak stare kapcie. Nie wiem czy wiesz i zdajesz sobię z tego sprawę, że sława i dokonania człowieka tzw. autorytetów są niczym w obliczu Boga i wiary. Możesz być geniuszem, wybitnym lekarzem ale to ma się nijak do wiary w Jezusa Chrystusa. Pewnie teź nie wiesz ale współczesne jak i historyczne sławy naukowe i lekarskie, wierzą w istnienie Boga. Wielu z nich uwierzyło dopiero po zajęciu się nauką czy medycyną.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten mem jest już wyświechtany jak stare kapcie. Nie wiem czy wiesz i zdajesz sobię z tego sprawę, że sława i dokonania człowieka tzw. autorytetów są niczym w obliczu Boga i wiary. Możesz być geniuszem, supercelebrytą, wybitnym lekarzem i w swoich dziedzinach pewnie będziesz miał rację i może przyznają tobie rację ale to ma się nijak do wiary w Jezusa Chrystusa. Pewnie teź nie wiesz ale współczesne jak i historyczne sławy naukowe i lekarskie, w tym neurochirurgowie wierzą w istnienie Boga Wszechmogącego. Wielu z nich uwierzyło dopiero po zajęciu się nauką czy medycyną.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ateiści naukowcy czy lekarze są po prostu obecnie bardziej promowani a ci drudzy są cisi ale swe świadectwo dają. Może to wypierasz z siebie ale ateizm jest religią, że swoimi świętymi i że swoimi bóstwami. Jaka jest różnica? Ano taka, że mój Bóg, mnie zbawił, poniósł moje winy na krzyż, obmył mnie w swej świętej krwi i dał mi białą szatę,- ten kto wierzy zrozumie co napisałem. Reszta cóż, dopóki żyją mają szansę przyjąć Zbawcę a jeśli nie, no to swój los już wybrali. Pozdrawiam myślących samodzielnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
autor tego postu to id***a totalny tutaj ateista w niedzie za raczke z mamusia do kosciola
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane