Reklama
Reklama

Komentarze

6
T
tokarz Szyderca

miałem kiedyś podobną sytuację, nie chcieli mi sprzedać piwa bezalkoholowego powołując się na zakaz sprzedaży alkoholu po godzinie 23 ;)

O
Ojciec.mateusz Master

Ich tłumaczenie: bo zawiera śladowe ilości alkoholu...

T
tokarz Szyderca

nie do końca, chciałem kupić piwo 0.0% a kierowniczka zmiany tłumaczyła mi że piwo bez alkoholu to też piwo i wskazywała rozporządzenie rady miasta dotyczące zakazu sprzedaży alkoholu po g. 23 :D :D :D

B
BlaszzzaK Wieśniak

Wiocha i owszem ale raczej nie dla stacji. Tylko dla id**tycznego zakazu sprzedaży po 22. Wszystkie małe sklepiki 24H upadły. Mieszkam w Olsztynie i ręce opadają dla kogoś kto pracuje na 2 zmiane i chciałby sie napić piwka po robocie

B
BB55 Bóg Wiochy

a kto zatrzymuje się na orlenie? Chyba tylko rasowy pisowiec

X
x2d2 Wieśniak

A skąd pracownik stacji ma pewność że jakiś kontroler nie che się wykazać. Przykład jeśli pamiętacie dwie panie i żarówka. Zakaz to zakaz nie jemu negować co wolno a co nie wolno. W komentarzach pobrzmiewa Polskie JAK NIE WOLNO TO TRZEBA TO ZROBIĆ BO KTO BY PRZESTRZEGAŁ PRZEPISÓW

Reklama