I to wlasnie jest moc kapitalizmu...w tej Polsce komunizmu PiSu i Rydzyka. Zawsze tylko "kasa" sie liczy, w PiSie i sekcie ksciola. A wierni dalej popieraja, bo jeszcze nie zrozumieli, tego nowego oszustwa Kaczynskiego i Rydzyka...
odezwał się europejczyk... turysta zarobkowy bo podobno w szwecji jestes- a nie wierzę.... a do tego wstawiasz te dziadowskie komentarze i memy z kilku kont za psi grosz.... człowieku sprzedałeś się tak że nie dawno broniłeś pe****la bo zapłacił i nie jest księdzem... poważnie jesteś takim hipokrytą? takim biedakiem że musisz to robić? czy zwyczajnie masz kisiel zamiast mózgu? ja myślę ze jesteś zwykłym nierobem bez pojęcia o czymkolwiek a drzesz ryja bo zabrali jakąś ubecką w rodzinie a tylko tak możesz na wino zarobić bo cię juz nawet koledzy bzykać nie chcą
Powyżej widzę coś takiego:
Wydatki typowego faceta z okazji walentynek: 150 - 200 PLN. Beneficjenci: Typowy facet i towarzysząca mu w czasie kolacji kobieta.
Wydatki kobiety: 820+ PLN. Beneficjenci? Kobieta na pewno będzie dobrze się czuć w restauracji, gdyż będzie miała świadomość ile pieniążków wydała, żeby dobrze wyglądać tego wieczora. Sęk w tym, że można śmiało stwierdzić, że dla typowego faceta w tej kwocie nie ma nawet 5-ciu PLN na drobny upominek.
Nie wiem czy powinienem mówić no ale ok. Kilka lat temu tak samo, jakaś laska na horyzoncie w ch.. pokażę się kasy poszuo tyle, że na rachunki nie koniecznie wystarczyło. Cały dzień atrakcji, wydawało mi się spoko. Spotkań przed było 11 rozmów godzin zarwanych co nie miara. Koniec końców taki, że wypsztykałem się więcej niż zakładałem (znacie to na pewno) a jedyne co ugrałem to "jesteś czarujący i krótki pocałunek" potem standard czyli w domu ręczny do gołej kości. W tym jak i poprzednim roku moją walentynką jest po prostu umówienie się z roksy :D wszystko się zgadza i taniej o 3/4 dziękuję
I to wlasnie jest moc kapitalizmu...w tej Polsce komunizmu PiSu i Rydzyka. Zawsze tylko "kasa" sie liczy, w PiSie i sekcie ksciola. A wierni dalej popieraja, bo jeszcze nie zrozumieli, tego nowego oszustwa Kaczynskiego i Rydzyka...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Przyjdzie czas że przejrzą na oczy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
odezwał się europejczyk... turysta zarobkowy bo podobno w szwecji jestes- a nie wierzę.... a do tego wstawiasz te dziadowskie komentarze i memy z kilku kont za psi grosz.... człowieku sprzedałeś się tak że nie dawno broniłeś pe****la bo zapłacił i nie jest księdzem... poważnie jesteś takim hipokrytą? takim biedakiem że musisz to robić? czy zwyczajnie masz kisiel zamiast mózgu? ja myślę ze jesteś zwykłym nierobem bez pojęcia o czymkolwiek a drzesz ryja bo zabrali jakąś ubecką w rodzinie a tylko tak możesz na wino zarobić bo cię juz nawet koledzy bzykać nie chcą
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a80siwy Czy ty kierujesz te słowa do mnie ?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
broń boże hrabia tobie nawet plusa dam mówię do tego trola pisina vel c**lanka
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
a80siwy ok bo całkiem zgłupiałem :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten oszołom nawet w temacie walentynek widzi pis, kaczora i rydzyka. Ładnie pod deklem się kisi.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czy ludziom piszącym takie teksty, młodym ludziom, zwłaszcza dziewczynom, rozum odjęło???
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale ktoś każe? Nie można pogadać z chłopem o oczekiwaniach, bo co z tego bełkotu wynika? Że czego ta bidulka chce?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Powyżej widzę coś takiego: Wydatki typowego faceta z okazji walentynek: 150 - 200 PLN. Beneficjenci: Typowy facet i towarzysząca mu w czasie kolacji kobieta. Wydatki kobiety: 820+ PLN. Beneficjenci? Kobieta na pewno będzie dobrze się czuć w restauracji, gdyż będzie miała świadomość ile pieniążków wydała, żeby dobrze wyglądać tego wieczora. Sęk w tym, że można śmiało stwierdzić, że dla typowego faceta w tej kwocie nie ma nawet 5-ciu PLN na drobny upominek.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie wiem czy powinienem mówić no ale ok. Kilka lat temu tak samo, jakaś laska na horyzoncie w ch.. pokażę się kasy poszuo tyle, że na rachunki nie koniecznie wystarczyło. Cały dzień atrakcji, wydawało mi się spoko. Spotkań przed było 11 rozmów godzin zarwanych co nie miara. Koniec końców taki, że wypsztykałem się więcej niż zakładałem (znacie to na pewno) a jedyne co ugrałem to "jesteś czarujący i krótki pocałunek" potem standard czyli w domu ręczny do gołej kości. W tym jak i poprzednim roku moją walentynką jest po prostu umówienie się z roksy :D wszystko się zgadza i taniej o 3/4 dziękuję
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
slabo grasz ¯\_(ツ)_/¯
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I tak wszystko z jednej kieszeni...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Yeti
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane