Miałem kolege , przyjaciela, któremu pomagałem finansowo przez 7 lat Dzisiej skupiam się na pomocy zwierzeętom. One zawsze ci będą wdzięczne, nie to co ludzie.
Lata temu przestałem pomagać ludziom, nie daje złamanego grosza na WOŚP Caritas ani żadne zrzutki ratujące kogokolwiek. Tym bardziej że zawsze uważałem za de**lizmy zbieranie setek tys czy nawet milionów na operacje jednego dziecka skoro można za to pomoc stu innym, ale mniejsza... Daje piniedze co miesiąc na ratowanie zwierząt i dla ludzi którzy tym się zajmują (sprawdzonych), tyle, z moich podatków idzie i tak za dużo na pasożyty 500+ i mopsy.
Nic tak szybko się nie przeterminuje jak wdzięczność we współczesnym świecie.Znajomych odwiedziła bardzo bogata rodzina z IZRAELA których potomka uratowali w czasie wojny ich dziadkowie. Jakiś czas później zachorowało dziecko znajomych wymagając kosztownej zagranicznej terapii. Gdy poprosili Izraelczyków o pomoc której mogli bez problemów udzielić olali ich dokumentnie komentując iż nic nie są im winni i że trzeba było nie narażać dla nich życia ... dziecko zmarło.
Za wielokrotną pomoc wielu osobom zawsze byłem kopnięty w d**ę więc też w końcu przestałem pomagać. A w książce telefonicznej mam podobnie opisane pozycję.
Mam tak samo , jak pomagałem znajomym to ok a nagle sam potrzebowałem pomocy a wiem ze mogli mi pomóc to przemilczeli i nie pomogli . Bywa życie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niestety prawdziwe, większość ludzi pewnie nie raz zawiodła się na pseudo przyjaciołach, ale i tak uważam że warto pomagać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Miałem kolege , przyjaciela, któremu pomagałem finansowo przez 7 lat Dzisiej skupiam się na pomocy zwierzeętom. One zawsze ci będą wdzięczne, nie to co ludzie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Lecz ludzi dobrej..." Czesław Niemen wybór należy do nas?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Lata temu przestałem pomagać ludziom, nie daje złamanego grosza na WOŚP Caritas ani żadne zrzutki ratujące kogokolwiek. Tym bardziej że zawsze uważałem za de**lizmy zbieranie setek tys czy nawet milionów na operacje jednego dziecka skoro można za to pomoc stu innym, ale mniejsza... Daje piniedze co miesiąc na ratowanie zwierząt i dla ludzi którzy tym się zajmują (sprawdzonych), tyle, z moich podatków idzie i tak za dużo na pasożyty 500+ i mopsy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jestem zdania, ze wszystko wraca. Tak samo dobre uczynki jak i egoistyczne branie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nic tak szybko się nie przeterminuje jak wdzięczność we współczesnym świecie.Znajomych odwiedziła bardzo bogata rodzina z IZRAELA których potomka uratowali w czasie wojny ich dziadkowie. Jakiś czas później zachorowało dziecko znajomych wymagając kosztownej zagranicznej terapii. Gdy poprosili Izraelczyków o pomoc której mogli bez problemów udzielić olali ich dokumentnie komentując iż nic nie są im winni i że trzeba było nie narażać dla nich życia ... dziecko zmarło.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Z czasem dochodzę do wniosku że ŻADEN dobry uczynek nie pozostanie bez kary. Niestety.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Za wielokrotną pomoc wielu osobom zawsze byłem kopnięty w d**ę więc też w końcu przestałem pomagać. A w książce telefonicznej mam podobnie opisane pozycję.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego moi znajomi są nauczeni, kiedy dzwonią do mnie, że zanim powiem słucham, od razu słyszę w słuchawce: "Wiem, wiem, dzwonię, bo czegoś chcę"...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie no spokojnie. Oddałaś krew i szpik. Pomogłaś innym. Przecież o to Ci chodziło.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane