to nie z powodu jedzenia, które dzieciom spada na podłogę restauracje wprowadzają zakazy. Jest sporo osób dorosłych, które potrafią większy syf zostawić. To z powodu rozwydrzonych bachorów nad którymi rodzice nie mają i nie chcą mieć żadnej kontroli.
"Klient płaci klient rząda" - co za plebejskie myślenie buractwa ze wsi (poza tym - "żąda", nie "rząda"). Chłopie/Babo, płacisz za jedzenie w restauracji i obsługę kelnera, a nie za sprzątanie syfu po swoim rozwydrzonym gó****ku, nad którym nie potrafisz zapanować. Oprócz Ciebie są tam też inni ludzie, którzy przyszli zjeść posiłek W SPOKOJU. Nie wszystkie dzieci tak się zachowują, owszem, ale niestety wielu współczesnych rodziców ma takie podejście, że ich Brajanek to może wszystko i wy*ebane. Płacą i wymagają. Żałosne.
Ostatnio na wakacjach taka para była,po francusku mówili, mama lekko beżowa, dzidzia robiła syf przy każdym posiłku w promieniu 2 m; następnie wstawali i odchodzili, tak przez 2 tygodnie, obsługa Grecy bez słowa sprzątali, żal mi było tych ludzi, nie rozumiem takiego zachowania, trzeba być chamem bez wychowania żeby tak postępować...
Jedzenie na podłodze to najmniejszy problem. To restauracja , miejsce gdzie się głównie je , wiec żarcie na podlodze się zdarza. Tu chodzi o bachory ubiegające miedzy stolikami potrącajacych ludzi i dracych ryje w niebogłosy i bombelki przewijane na stole i karmione sflaczałym cycem tak aby każdy widział
to nie z powodu jedzenia, które dzieciom spada na podłogę restauracje wprowadzają zakazy. Jest sporo osób dorosłych, które potrafią większy syf zostawić. To z powodu rozwydrzonych bachorów nad którymi rodzice nie mają i nie chcą mieć żadnej kontroli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Poprosimy zdjęcie po wyjsciu... Jaką mamy pewność, że nie zostało posprzątane przez rodziców, a kr***nem jesteś Ty??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
tak .... na pewno
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Po deszczu powinni zamykać sklepy, żeby później pracownik nie musiał podłogi sprzątać.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zakaz z tymi gó**ami powinien być wszędzie narobili to niech siedzą z tym domu.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak widać ty siedzisz zamknięty w domu... spore gó**o wyrosło...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Restauracją" ???? TYGRYS,kup se pan słownik...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Klient płaci klient rząda Ja się tym wcale nie przejmuje, od tego jest obsługa żeby posprzątać a nie siedzieć na zapleczu i internety przeglądać!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A chlew jest od tego żeby tam siedziały św***e.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Klient płaci klient rząda" - co za plebejskie myślenie buractwa ze wsi (poza tym - "żąda", nie "rząda"). Chłopie/Babo, płacisz za jedzenie w restauracji i obsługę kelnera, a nie za sprzątanie syfu po swoim rozwydrzonym gó****ku, nad którym nie potrafisz zapanować. Oprócz Ciebie są tam też inni ludzie, którzy przyszli zjeść posiłek W SPOKOJU. Nie wszystkie dzieci tak się zachowują, owszem, ale niestety wielu współczesnych rodziców ma takie podejście, że ich Brajanek to może wszystko i wy*ebane. Płacą i wymagają. Żałosne.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mnie rozpiel###la że ojciec karmi a MADKA siedzi ryjem w telefonie dzisiejsze kobiety
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak mają po sobie posprzątać? W restauracjach stoi jakaś miotła? Nigdy się z tym nie spotkałem. Po dzieciaku sprzątam tyle ile się da chusteczką.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wystarczy panować na dzieciarnią, nie pozwalać im na wszystko i po problemie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ten mem jest napisany przez kogoś kto nie ma dziecka. Nie każde dziecko jest grzeczne. Ja robię tak jak krzywydaniel sprzątam ile się da chusteczką.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Resrauracją? A co to za język.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Hm... W sumie chyba ten sam co twój ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ostatnio na wakacjach taka para była,po francusku mówili, mama lekko beżowa, dzidzia robiła syf przy każdym posiłku w promieniu 2 m; następnie wstawali i odchodzili, tak przez 2 tygodnie, obsługa Grecy bez słowa sprzątali, żal mi było tych ludzi, nie rozumiem takiego zachowania, trzeba być chamem bez wychowania żeby tak postępować...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jedzenie na podłodze to najmniejszy problem. To restauracja , miejsce gdzie się głównie je , wiec żarcie na podlodze się zdarza. Tu chodzi o bachory ubiegające miedzy stolikami potrącajacych ludzi i dracych ryje w niebogłosy i bombelki przewijane na stole i karmione sflaczałym cycem tak aby każdy widział
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zachęcam po zapoznania się z zasadami BLW oczywiście jako rodzic zawsze sprzątam po swoim dziecku.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Smutne jest tylko to ,że przez takich "rodziców" cierpią inne dzieci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chodzi o darcie bąbelkowego ryja bez opamiętania
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane