c**lano pisinku jakie masz obywatelstwo powiedz w końcu? mówisz że nie polskie więc co cię to obchodzi? twierdzisz że jesteś w szwecji w co nie wierzę ale jezeki tak zajmij się demokracją w tym kraju.... tam nie wolno wstawiać memów zrób coś z tym... zajmij się problemem wirusa bo tam gorzej jak u nas... a najlepiej to wytrzeźwiej przestań fantazjować i pluć jadem a zacznij konstruktywnie myśleć bo z tych wypocin po 50gr nie ma pożytku
"Wybory korespondencyjne 10 maja to scenariusz, któremu przeciwstawia się wielu Polaków. Zarówno opozycja jak i eksperci wskazują na znaczne zagrożenie epidemiologiczne, z jakim może wiązać się taka forma głosowania, i to w obecnej sytuacji. Na Facebooku powstało wydarzenie, mające wyrażać sprzeciw wobec takiego rozwiązania - chodzi o "zbiorowe kaszlenie" pod domem prezesa PiS na Żoliborzu." - radiozet.pl
PS. - "10 maja robimy nielegalne zgromadzenie aby kaszleć pod domem Jarosława Kaczyńskiego" – napisali organizatorzy. Wiele osób, które zapisały się do wydarzenia przypomina o niezbędnych maseczkach i zasadzie zachowania 2 metrów odstępu. "Kaszel musi być szczery i głośny" – ironizują komentujący.
Szwecja nie wprowadziła restrykcji. Liczba zakażonych spada. Według dr. Petera F. Mayera można postawić tezę, że takie kraje jak Szwecja, Japonia czy Korea Południowa, które nie wprowadziły restrykcji ograniczających wolność, odnoszą teraz duże korzyści ze swojej taktyki walki z koronawirusem. Ich działanie pozwoliło społeczeństwu osiągnąć szeroką odporność na wirusa i dzięki temu nie ma mowy o drugiej fali zakażeń.
"Liczba zarażonych i zmarłych jest znacznie wyższa, niż podają szwedzkie władze" - twierdzi "Verdens Gang". "Na przykład 25 marca szwedzkie ministerstwo zdrowia podało, że tego dnia odnotowało 42 zgony z powodu koronawirusa, a później okazało się, że rzeczywista liczba zgonów to aż 97. Następnego dnia podano, że w Szwecji zmarło 66 osób zarażonych koronawirusem, a w rzeczywistości było ich 124. Główny epidemiolog Szwecji Anders Tegnell nie ukrywa, że przedstawione liczby są zbyt niskie" - czytamy."
Ty prostytutko ale sobie plusujesz bogu wiochy zdechniesz w piekle
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To prostytutki admina
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
c**lano pisinku jakie masz obywatelstwo powiedz w końcu? mówisz że nie polskie więc co cię to obchodzi? twierdzisz że jesteś w szwecji w co nie wierzę ale jezeki tak zajmij się demokracją w tym kraju.... tam nie wolno wstawiać memów zrób coś z tym... zajmij się problemem wirusa bo tam gorzej jak u nas... a najlepiej to wytrzeźwiej przestań fantazjować i pluć jadem a zacznij konstruktywnie myśleć bo z tych wypocin po 50gr nie ma pożytku
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Obywatelstwo to ma pisowskie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Masz ochotę donieść do urzędu bezpieczeństwa PiSobory?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Wybory korespondencyjne 10 maja to scenariusz, któremu przeciwstawia się wielu Polaków. Zarówno opozycja jak i eksperci wskazują na znaczne zagrożenie epidemiologiczne, z jakim może wiązać się taka forma głosowania, i to w obecnej sytuacji. Na Facebooku powstało wydarzenie, mające wyrażać sprzeciw wobec takiego rozwiązania - chodzi o "zbiorowe kaszlenie" pod domem prezesa PiS na Żoliborzu." - radiozet.pl
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
PS. - "10 maja robimy nielegalne zgromadzenie aby kaszleć pod domem Jarosława Kaczyńskiego" – napisali organizatorzy. Wiele osób, które zapisały się do wydarzenia przypomina o niezbędnych maseczkach i zasadzie zachowania 2 metrów odstępu. "Kaszel musi być szczery i głośny" – ironizują komentujący.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zadzwonie do szpitala zeby ci zalozyli kaftan bezpieczenstwa bo znowu piszesz bzdury
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
niSSinka, a jak tam Szwecja?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Szwecja nie wprowadziła restrykcji. Liczba zakażonych spada. Według dr. Petera F. Mayera można postawić tezę, że takie kraje jak Szwecja, Japonia czy Korea Południowa, które nie wprowadziły restrykcji ograniczających wolność, odnoszą teraz duże korzyści ze swojej taktyki walki z koronawirusem. Ich działanie pozwoliło społeczeństwu osiągnąć szeroką odporność na wirusa i dzięki temu nie ma mowy o drugiej fali zakażeń.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
"Liczba zarażonych i zmarłych jest znacznie wyższa, niż podają szwedzkie władze" - twierdzi "Verdens Gang". "Na przykład 25 marca szwedzkie ministerstwo zdrowia podało, że tego dnia odnotowało 42 zgony z powodu koronawirusa, a później okazało się, że rzeczywista liczba zgonów to aż 97. Następnego dnia podano, że w Szwecji zmarło 66 osób zarażonych koronawirusem, a w rzeczywistości było ich 124. Główny epidemiolog Szwecji Anders Tegnell nie ukrywa, że przedstawione liczby są zbyt niskie" - czytamy."
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Widze ze wierzysz w oficjalne polskie cyfry...lekarze i pielegniarki sa innego zdania. Dlatego zabroniono im sie wypowiadac.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Autor akcji powinien się leczyć i to nie na wirusy
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane