Reklama
Reklama

Komentarze

27
Anonim

a ten prawnik to w jakim charakterze tam występuje, bo ja się nie znam. może więc oskarżę o coś sąsiada, i też w obecności MOJEGO prawnika milicja go będzie przesłuchiwać...

B
BB55 Bóg Wiochy

a to dopiero namiastka tego co was czeka. Bo wam ciepła woda za PO przeszkadzała.

R
rage100

a co nas czeka ? :)

Anonim

wiernopoddańczych hołdowników władzy czekają synekurki i drozyzna. resztę zamo**yzm i drożyzna. drożyzna jako skutek nieudolności spowodowanej obsadzaniem wg klucza BMW, a nie kompetencji.

M
muchomorro Łowca

No to się zaczęło. Jakieś tam stowarzyszenie sympatyzujące z PiSem używa sobie uprawnień prokuratorskich. Oczywista, oczywistość ... w państwie z guana i tektury.

[Usunięty użytkownik]

kurde, zapomnieli dokoptować do tej inkwizycji księdza

E
Ejkum-Kejkum Wyjadacz

Po co nam aż tylu socjologów, skoro z ich pracy nie ma żadnej korzyści?

D
damian.szefo Wieśniak

Oskarżać kogos o ksenofobie mozna. Wszyscy bijecie brawa ale jak ktos sie broni, zarzucajac ograniczanie wolnosci wypowiedzi to juz potepienie. Teczowa tolerancja w calej okazalosci. Dla analfabetow prawnych - wasz prawnik moze zazadac aby przesluchanie swiadka odbylo sie z jego udzialem. Pani profesor ma prawo korzystac z takego adwokata jakiego sobie wybierze. Poza tym teczowi studenci tez mieli swojego prawnika.

Anonim

głoszenie bredni na uniwersytecie to nie jest wolność wypowiedzi, jesli nie można tego nazwać bredniami. jeżeli sprzeciw wobec banialuk wystarcza ci do okreslania kogoś tęczowym w sensie pejoratywnym, to zapisz się do jakichś płaskoziemców, antyszczepinkowców, czy co tam teraz w modzie. jesli analfabeta medyczny bredzi, to należy go usadzić, a nie w pokorze wysłuchiwać, bo jego brednie są świątobliwe. a za wyjaśnienie dziękuję. prawnik studentów też był, czy tylko MÓGŁ być?

Anonim

jeszcze jedno pytanie: czy na etapie przesłuchania STUDENTA to profesorowi przysługuje prawnik?

C
cerebrovascular Wieśniak

Podstawową zasadą etyki każdego nauczyciela / wykładowcy jest obiektywne nauczanie, a nie indoktrynowanie młodych ludzi swoimi poglądami politycznymi i światopoglądowymi. Nie dość że wykładowczyni postępowała nieetycznie, to jeszcze jej opinie są po prostu obraźliwe i poniżające dla wielu ludzi, którzy mają prawo w tym kraju żyć godnie. Słusznie w atmosferze skandalu została usunięta z uczelni. Nie dziwi mnie że osoba o tak skrajnych poglądach jest członkinią fundamentalistycznej religijnej sekty której adwokat ją broni. Mam nadzieje że nie znajdzie pracy na żadnej uczelni w Polsce.

Reklama