Są technologie zgazowywania węgla. Nawet 8% złoża węgla można tak przekształcać w gaz. Wg obliczeń gazu dla Polski starczyłoby na 250-350 lat a dla UE na jakieś 70-150 lat. Tylko dziwnym trafem żaden polski rząd nie chce tego robić. Przypadek? Polskie elekrownie węglowe są najczystszymi elektrowniami w UE i na świecie. Filtry są tak zawansowane, że przestały być trucicielami. Tereny po wyrobiskach zostały przekształcone w bardzo urokliwe i cenne przyrodniczo tereny.Pozdrawiam myślących samodzielnie.
Kto kontroluje przepływ pieniądza i/lub energii, ten rządzi i ma pod kontrolą inne państwa. OZE i gaz jest dla Niemców w sferze energii i kontroli nad innymi państwami tym, co waluta Euro w sferze finansów. Dzisiaj nie potrzebują armii, bo mają już Euro i niedługo będą kontrolować rynek energii. Atom to nasza szansa na niezależność i wzrost bogactwa Polski. Pozdrawiam myślących samodzielnie.
Niemcy dopłacaja do OZE 20% w rachunkach za prąd. Za dwa lata będą musieli utylizować 60 tyś. ton łopat wirników. To samo dzieje się w Kaliforni. Nie ma technologii do przetworzenia tych łopat. Więc w USA zakopują je w ziemi. Niemcy zwalczają atomówki i węglówki, bo staną się głównym hubem gazowym w Europie. Zarobią na gazie z Rosji miliardy euro. W Niemczech też jest potężny przemysł OZE. Cokolwiek kupimy, to będzie to z dużym udziałem Niemiec. Pozdrawiam myślących samodzielnie.
Dania pozbyła się wszystkich elektrowni węglowych. Mają tylko wiatraki. Szczycą się, że są tacy eko. Jednak wiatr nie wieje cały czas i na tą okazję w Szwecji pracuje na biegu jałowym przez dużą część roku elektrownia węglowa, która ma dostarczyć Dani prąď w razie niedoborów prądu, spowodowanym brakiem odpowiedniej siły wiatru do zasilenia wiatraków. Pozdrawiam myślących samodzielnie.
Ciekawe, że w sąsiednich (a więc nie o drastycznie innych niż w Polsce warunkach klimatycznych) da się za podstawę mieć OZE a węgiel jest tylko dodatkiem. I tak w tej chwili w Niemczech z wiatru pochodzi 18,7% produkcji energii, ze słońca 20,8% a z węgla tylko 12,9%. Dokładnie w tym samym czasie w Polsce z wiatru produkujemy 0,9%, ze słońca 3,3% a z węgla aż 66,5% produkowanej w tej chwili energii!
Wejdźcie sobie na stronę electricitymap dot org i zobaczcie, że można! Wystarczy chcieć!. W Niemczech wyprodukowanie 1kWh oznacza emisję 220 g CO2. W Polsce 631!
W Polsce prawie każda budowa elektrowni wiatrowych czy wodnych jest oprotestowywana przez płatnych ekoz**bów, bo jak nie straszą ptaków, to przeszkadzają rybom w migracjach, to znowu niszczą krajobraz i tak do zaj..nia. Skoro w Niemczech jest tak fajnie, to dlaczego otwierają kolejną elektrownię węglową?
Wiem, że większość jest głupich...ale autor tego postu i wielu komentatorów .... przekraczają granice. Nie jestem pisiorem, ale facet ma rację. Wy chcecie mieć prąd i w nocy i w bezwietrzną pogodę. Z czego, że się zapytam? A elektrowni węglowej czy atomowej nie wyłączysz - bo akurat świeci słońce. bez względu na to czy wiatraki prąd produkują czy nie - elektrownia musi pracować. Kilka lat temu Australia miała poważne niedobory energii i ograniczenia w dostawie dla ludzi, bo przestało wiać. Ekoterroryzm ponad logikę.
stoney Elektrownia szczytowo-pompowa to tak naprawdę żadna elektrownia! Więcej prądu zużywa niż produkuje! Bazuje tylko na różnicach cen energii o różnych porach. To raz. Po drugie elektrowni szczytowo-pompowych nie może być więcej niż elektrowni wodnych (klasycznych), a tych w polskich warunkach nie ma i nie będzie za dużo. Elektrownie wodne nie są w stanie wyprodukować tyle prądu ile zużywa Polska. Prócz tego budowa zapór i zbiorników nie pozostaje bez wpływu na środowisko i klimat, dlatego zawsze ekolodzy protestują przeciw takim inwestycjom.
Muszę stwierdzić, że jesteście im****lami w sprawach energetyki a ten kowalski jest bliżej prawdy niż wy kiedyś będziecie. Wpiszcie sobie w wyszukiwarkę "elektrownie atomowe w europie mapa" i zobaczycie komu zależy abyście wiedzieli tylko tyle na ten temat co tu wypisujecie.
Już od dawna można zauważyć, że na tej stronie nie ważne co kto głosi... Jak jest ktoś z PO albo antyklerykał to brawo, jak jest PIS to brednie i głupoty... A wszyscy wiedzą że PIS PO jedno zło!!! Choć tu Janusz ma rację... Węgiel i atom to podstawa.... Wystarczy wrócić pamięcią do 2018 i przypomnieć sobie o awarii w Bełchatowie... Wtedy nie było skąd wziąć 4000MW mocy.
Są jeszcze turbiny gazowe, co nie nie zmienia faktu, że musimy mieć zapasowe źródło energii, gdy nie świeci i nie wieje. W skrajnym przypadku gdybyśmy opierali całą energetykę o OZE musielibyśmy zbudować magazyny energii na 40GW. Ogromne koszty. Obecnie moc elektrowni szczytowo-pompowych to około 1,5GW, czyli musielibyśmy zbudować kilkadziesiąt takich elektrowni, akumulatory to sprawa przyszłości. Na razie nas na to nie stać. Musimy pamiętać, że do ceny prądu z OZE musimy doliczyć koszt magazynowania energii, wtedy okaże się, że cena takie energii to obecna razy x.
Wyrażenie "Słońce świeci" to zupełnie co innego niż "słońce świeci". W jednym wypadku chodzi o gwiazdę, w drugim o element aktualnej pogody (jak np. w wyrażeniu "dzisiaj nie ma słońca", które nie oznacza wcale, że Słońce eksplodowało, tylko, że nie widać go na niebie, bo np. zasłaniają go chmury, albo jesteśmy w kole podbiegunowym w czasie półrocznej nocy. A że słowo s(S)łońce jest na początku zdania, to nie wiadomo, co autor miał na myśli, choć z kontekstu wypowiedzi można się domyślić... no, chyba że lubimy dzielić włos na czworo. :)
oho, pibi następny znawca. przy zachmurzonym niebie osiąga wydajność 15-25%. jeśli dla kogoś taka wydajność znaczy nieźle, to nie wiem już co o nim powiedzieć.
pibi80 możesz rozwinąć co masz na myśli pisząc nieźle. Bo dla innych te stwierdzenie może to oznaczyć, że dobrze to na pewno nie jest a i średnio to też trochę za optymistycznie powiedziane. W tej Szkocji i Szwecji to przyjrzyj się dobrze tym panelom czy na pewno są podłączone bo tam od lat na atomie jadą.
oho, tylu energetycznych mędrców się zebrało. a w którym miejscu on nie ma racji? Na mojej ulicy jest założone około 300kW paneli (0,3 megawata). w wiosce grubo ponad 2MW. i w średnio chmurny dzień co kilkanaście minut skoki mocy po kilka MW. za takie manewry to firmy produckcyjne płacą wielkie kary, bo takie zmiany totalnie rozpi..ją system energetyczny. czy może zaraz jakiś ekoprzygłup mi pewnie wyjaśni, że elektrownia może się włączać i wyłączać co kilka min?
Masakra jak ktoś tak niekompetentny, zabiera głos w takich sprawach, to jakby rolnik na przykład, miałby nam opowiedzieć o fluktuacji zachodnich walut, w związku ze skalą wykrywalności CoVid-19...Jedna zasada skoro się na tym nie znam, to nie otwieram gęby, proste a jakże skuteczne rozwiązanie.
Przebił rozumem Sasina 👏👏👏👏
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Są technologie zgazowywania węgla. Nawet 8% złoża węgla można tak przekształcać w gaz. Wg obliczeń gazu dla Polski starczyłoby na 250-350 lat a dla UE na jakieś 70-150 lat. Tylko dziwnym trafem żaden polski rząd nie chce tego robić. Przypadek? Polskie elekrownie węglowe są najczystszymi elektrowniami w UE i na świecie. Filtry są tak zawansowane, że przestały być trucicielami. Tereny po wyrobiskach zostały przekształcone w bardzo urokliwe i cenne przyrodniczo tereny.Pozdrawiam myślących samodzielnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kto kontroluje przepływ pieniądza i/lub energii, ten rządzi i ma pod kontrolą inne państwa. OZE i gaz jest dla Niemców w sferze energii i kontroli nad innymi państwami tym, co waluta Euro w sferze finansów. Dzisiaj nie potrzebują armii, bo mają już Euro i niedługo będą kontrolować rynek energii. Atom to nasza szansa na niezależność i wzrost bogactwa Polski. Pozdrawiam myślących samodzielnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Niemcy dopłacaja do OZE 20% w rachunkach za prąd. Za dwa lata będą musieli utylizować 60 tyś. ton łopat wirników. To samo dzieje się w Kaliforni. Nie ma technologii do przetworzenia tych łopat. Więc w USA zakopują je w ziemi. Niemcy zwalczają atomówki i węglówki, bo staną się głównym hubem gazowym w Europie. Zarobią na gazie z Rosji miliardy euro. W Niemczech też jest potężny przemysł OZE. Cokolwiek kupimy, to będzie to z dużym udziałem Niemiec. Pozdrawiam myślących samodzielnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dania pozbyła się wszystkich elektrowni węglowych. Mają tylko wiatraki. Szczycą się, że są tacy eko. Jednak wiatr nie wieje cały czas i na tą okazję w Szwecji pracuje na biegu jałowym przez dużą część roku elektrownia węglowa, która ma dostarczyć Dani prąď w razie niedoborów prądu, spowodowanym brakiem odpowiedniej siły wiatru do zasilenia wiatraków. Pozdrawiam myślących samodzielnie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Januszek od Kowalskich to prawdziwy myśliciel. On myśli, że myśli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wszystko zależy od sposobu pozyskiwania i odzyskiwania energii.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ciekawe, że w sąsiednich (a więc nie o drastycznie innych niż w Polsce warunkach klimatycznych) da się za podstawę mieć OZE a węgiel jest tylko dodatkiem. I tak w tej chwili w Niemczech z wiatru pochodzi 18,7% produkcji energii, ze słońca 20,8% a z węgla tylko 12,9%. Dokładnie w tym samym czasie w Polsce z wiatru produkujemy 0,9%, ze słońca 3,3% a z węgla aż 66,5% produkowanej w tej chwili energii! Wejdźcie sobie na stronę electricitymap dot org i zobaczcie, że można! Wystarczy chcieć!. W Niemczech wyprodukowanie 1kWh oznacza emisję 220 g CO2. W Polsce 631!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Polsce prawie każda budowa elektrowni wiatrowych czy wodnych jest oprotestowywana przez płatnych ekoz**bów, bo jak nie straszą ptaków, to przeszkadzają rybom w migracjach, to znowu niszczą krajobraz i tak do zaj..nia. Skoro w Niemczech jest tak fajnie, to dlaczego otwierają kolejną elektrownię węglową?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wiem, że większość jest głupich...ale autor tego postu i wielu komentatorów .... przekraczają granice. Nie jestem pisiorem, ale facet ma rację. Wy chcecie mieć prąd i w nocy i w bezwietrzną pogodę. Z czego, że się zapytam? A elektrowni węglowej czy atomowej nie wyłączysz - bo akurat świeci słońce. bez względu na to czy wiatraki prąd produkują czy nie - elektrownia musi pracować. Kilka lat temu Australia miała poważne niedobory energii i ograniczenia w dostawie dla ludzi, bo przestało wiać. Ekoterroryzm ponad logikę.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kolega coś tam czytał, ale o elektrowniach szczytowo-pompowych chyba zapomniał...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
stoney Elektrownia szczytowo-pompowa to tak naprawdę żadna elektrownia! Więcej prądu zużywa niż produkuje! Bazuje tylko na różnicach cen energii o różnych porach. To raz. Po drugie elektrowni szczytowo-pompowych nie może być więcej niż elektrowni wodnych (klasycznych), a tych w polskich warunkach nie ma i nie będzie za dużo. Elektrownie wodne nie są w stanie wyprodukować tyle prądu ile zużywa Polska. Prócz tego budowa zapór i zbiorników nie pozostaje bez wpływu na środowisko i klimat, dlatego zawsze ekolodzy protestują przeciw takim inwestycjom.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Muszę stwierdzić, że jesteście im****lami w sprawach energetyki a ten kowalski jest bliżej prawdy niż wy kiedyś będziecie. Wpiszcie sobie w wyszukiwarkę "elektrownie atomowe w europie mapa" i zobaczycie komu zależy abyście wiedzieli tylko tyle na ten temat co tu wypisujecie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Już od dawna można zauważyć, że na tej stronie nie ważne co kto głosi... Jak jest ktoś z PO albo antyklerykał to brawo, jak jest PIS to brednie i głupoty... A wszyscy wiedzą że PIS PO jedno zło!!! Choć tu Janusz ma rację... Węgiel i atom to podstawa.... Wystarczy wrócić pamięcią do 2018 i przypomnieć sobie o awarii w Bełchatowie... Wtedy nie było skąd wziąć 4000MW mocy.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Są jeszcze turbiny gazowe, co nie nie zmienia faktu, że musimy mieć zapasowe źródło energii, gdy nie świeci i nie wieje. W skrajnym przypadku gdybyśmy opierali całą energetykę o OZE musielibyśmy zbudować magazyny energii na 40GW. Ogromne koszty. Obecnie moc elektrowni szczytowo-pompowych to około 1,5GW, czyli musielibyśmy zbudować kilkadziesiąt takich elektrowni, akumulatory to sprawa przyszłości. Na razie nas na to nie stać. Musimy pamiętać, że do ceny prądu z OZE musimy doliczyć koszt magazynowania energii, wtedy okaże się, że cena takie energii to obecna razy x.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Geniusz..qurwa geniusz...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Oni wszyscy chyba nie wyszli jeszcze z ostrego cienia mgły
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kopernik byłby z nich dumny
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W PiS imię Janusz zobowiązuje. Nie inaczej jest w tym przypadku :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ziomek z konfederacji??
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wyrażenie "Słońce świeci" to zupełnie co innego niż "słońce świeci". W jednym wypadku chodzi o gwiazdę, w drugim o element aktualnej pogody (jak np. w wyrażeniu "dzisiaj nie ma słońca", które nie oznacza wcale, że Słońce eksplodowało, tylko, że nie widać go na niebie, bo np. zasłaniają go chmury, albo jesteśmy w kole podbiegunowym w czasie półrocznej nocy. A że słowo s(S)łońce jest na początku zdania, to nie wiadomo, co autor miał na myśli, choć z kontekstu wypowiedzi można się domyślić... no, chyba że lubimy dzielić włos na czworo. :)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nawet zakładając, że tej postaci chodziło o operację słoneczną, to też pisze bzdury, bo nawet przy zachmurzonym niebie fotowoltaika działa nieźle.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oho, pibi następny znawca. przy zachmurzonym niebie osiąga wydajność 15-25%. jeśli dla kogoś taka wydajność znaczy nieźle, to nie wiem już co o nim powiedzieć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nieźle, nieźle. Jakoś w Szwecji nie narzekają. Ba, nawet w Szkocji to montują, a tam prawie nigdy nie ma słonecznej pogody. Idź w diabły.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
pibi80 możesz rozwinąć co masz na myśli pisząc nieźle. Bo dla innych te stwierdzenie może to oznaczyć, że dobrze to na pewno nie jest a i średnio to też trochę za optymistycznie powiedziane. W tej Szkocji i Szwecji to przyjrzyj się dobrze tym panelom czy na pewno są podłączone bo tam od lat na atomie jadą.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Prądy wodne za to są cały czas....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
To prezes gasi słońce jak nie świeci? Co za ciulllll!!!!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
oho, tylu energetycznych mędrców się zebrało. a w którym miejscu on nie ma racji? Na mojej ulicy jest założone około 300kW paneli (0,3 megawata). w wiosce grubo ponad 2MW. i w średnio chmurny dzień co kilkanaście minut skoki mocy po kilka MW. za takie manewry to firmy produckcyjne płacą wielkie kary, bo takie zmiany totalnie rozpi..ją system energetyczny. czy może zaraz jakiś ekoprzygłup mi pewnie wyjaśni, że elektrownia może się włączać i wyłączać co kilka min?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
W Pisie jest wielu de**li ale ten wyszedł na prowadzenie i zostawił przeciwników daleko z tyłu...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Rany, czy on skończył podstawówkę?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
I takie oto id**ty rządzą naszym wspaniałym krajem.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Sami się nie wybrali
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Masakra jak ktoś tak niekompetentny, zabiera głos w takich sprawach, to jakby rolnik na przykład, miałby nam opowiedzieć o fluktuacji zachodnich walut, w związku ze skalą wykrywalności CoVid-19...Jedna zasada skoro się na tym nie znam, to nie otwieram gęby, proste a jakże skuteczne rozwiązanie.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Słońce nie świeci? Oj janusz, ty matole...
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
jak kowalski to jedynie młot
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane