Pojazd uprzywilowany na sygnale ma pierwszeństwo, ponadto jeśli nie ma drogi rowerowe to rowerzysta musi zejść z roweru i przeprowadzić go na pasach dla pieszych.
Pojazd uprzywilejowany na sygnale ma pierwszeństwo, ponadto jeśli nie ma drogi rowerowe to rowerzysta musi zejść z roweru i przeprowadzić go na pasach dla pieszych.
Zbyt ogólnie podszedłeś do tematu, pojazd uprzywilejowany dlatego tak jest nazwany bo może nie stosować się do przepisów ruchu drogowego, ale tylko wtedy gdy nie zagraża to innym uczestnikom ruchu drogowego, w tym przypadku dzieciaka na rowerze który istotnie pokonywał skrzyżowanie w sposób nieprawidłowy. Mam nadzieję że wyszła z tego cało.
@damsie5 Czyli według ciebie mogę władować się pod pojazd uprzywilejowany jeśli mam zielone światło? Pojazd uprzywilejowany jedzie na ratunek i dla niego/potrzebującego liczy się każda sekunda. Mnie się nic nie stanie jeśli ustąpię i przeczekam choćby całą zmianę świateł.
@plokijuty tak masz rację pojazd uprzywilejowany jedzie na ratunek i tak zgadzam się ponownie liczy się każda sekunda, widzę jednak, że nie zrozumiałeś tego co napisałem więc spróbuję uprościć. Pojazd uprzywilejowany ma pierwszeństwo ,czyli może wjechać na skrzyżowanie na czerwonym co nie oznacza że może przy tym manewrze pozabijać wszystkich dookoła . Bo o ile mamy obowiązek ustąpić pierwszeństwa pojazdowi uprzywilejowanemu(sygnał dźwiękowy i światła błyskowe) to już nie wszyscy możemy być zdolni do zauważenia takiego pojazdu bo np. osoba głucha może tego nie wyłapać. W tym przypadku osoba mł
młoda na 90% z jakimś walkmanem na uszach a w dodatku z racji wieku może słabo znająca się na przepisach ruchu drogowego zachowała się jak się zachowała ,i dlatego na kierowcy karetki ciąży obowiązek wykonanie tego manewru prawidłowo czyli upewnienie się że nikogo nie ma na pasach a dopiero wtedy kontynuacja jazdy ,wyobraź sobie co by było gdyby jechał ze 100 na godzinę bo ma pierwszeństwo ,po raz nie dojechałby na miejsce i osoba po którą jechali mogłaby nie przeżyć i w dodatku zabili by dziewuszkę ,a może i sami by zginęli.
Dlatego wszystko trzeba robić rozważnie ,świat nie jest idealny dlatego nie zawsze można liczyć że wszyscy będą ustępować, dlatego pojazd taki nazywa się uprzywilejowany a nie np.wyjątkowy. Kiedyś był taki przypadek że na jechały dwa radiowozy oczywiście na sygnale i z syg. świetlnymi czyli wszyscy powinni im ustąpić problem w tym że zjechały się na skrzyżowaniu i zderzyły ,z tego co pamiętam były ofiary śmiertelne. Już prościej tego nie umiem wytłumaczyć.
Pojazd uprzywilowany na sygnale ma pierwszeństwo, ponadto jeśli nie ma drogi rowerowe to rowerzysta musi zejść z roweru i przeprowadzić go na pasach dla pieszych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pojazd uprzywilejowany na sygnale ma pierwszeństwo, ponadto jeśli nie ma drogi rowerowe to rowerzysta musi zejść z roweru i przeprowadzić go na pasach dla pieszych.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zbyt ogólnie podszedłeś do tematu, pojazd uprzywilejowany dlatego tak jest nazwany bo może nie stosować się do przepisów ruchu drogowego, ale tylko wtedy gdy nie zagraża to innym uczestnikom ruchu drogowego, w tym przypadku dzieciaka na rowerze który istotnie pokonywał skrzyżowanie w sposób nieprawidłowy. Mam nadzieję że wyszła z tego cało.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@damsie5 Czyli według ciebie mogę władować się pod pojazd uprzywilejowany jeśli mam zielone światło? Pojazd uprzywilejowany jedzie na ratunek i dla niego/potrzebującego liczy się każda sekunda. Mnie się nic nie stanie jeśli ustąpię i przeczekam choćby całą zmianę świateł.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
@plokijuty tak masz rację pojazd uprzywilejowany jedzie na ratunek i tak zgadzam się ponownie liczy się każda sekunda, widzę jednak, że nie zrozumiałeś tego co napisałem więc spróbuję uprościć. Pojazd uprzywilejowany ma pierwszeństwo ,czyli może wjechać na skrzyżowanie na czerwonym co nie oznacza że może przy tym manewrze pozabijać wszystkich dookoła . Bo o ile mamy obowiązek ustąpić pierwszeństwa pojazdowi uprzywilejowanemu(sygnał dźwiękowy i światła błyskowe) to już nie wszyscy możemy być zdolni do zauważenia takiego pojazdu bo np. osoba głucha może tego nie wyłapać. W tym przypadku osoba mł
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
młoda na 90% z jakimś walkmanem na uszach a w dodatku z racji wieku może słabo znająca się na przepisach ruchu drogowego zachowała się jak się zachowała ,i dlatego na kierowcy karetki ciąży obowiązek wykonanie tego manewru prawidłowo czyli upewnienie się że nikogo nie ma na pasach a dopiero wtedy kontynuacja jazdy ,wyobraź sobie co by było gdyby jechał ze 100 na godzinę bo ma pierwszeństwo ,po raz nie dojechałby na miejsce i osoba po którą jechali mogłaby nie przeżyć i w dodatku zabili by dziewuszkę ,a może i sami by zginęli.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Dlatego wszystko trzeba robić rozważnie ,świat nie jest idealny dlatego nie zawsze można liczyć że wszyscy będą ustępować, dlatego pojazd taki nazywa się uprzywilejowany a nie np.wyjątkowy. Kiedyś był taki przypadek że na jechały dwa radiowozy oczywiście na sygnale i z syg. świetlnymi czyli wszyscy powinni im ustąpić problem w tym że zjechały się na skrzyżowaniu i zderzyły ,z tego co pamiętam były ofiary śmiertelne. Już prościej tego nie umiem wytłumaczyć.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Małolata się śpieszyła do szpitala,więc wzieła ubera na sygnale
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wychodzi z tego ze jeśli jedzie pojazd uprzywilejowany to może wszystko bo mu się śpieszy ? ktoś tu chyba nie ma prawka ;)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane