2 czerwca ok 23.00 bp Janiak trafił do kaliskiego szpitala. Po wszechstronnych badaniach, które wykluczyły np. udar mózgu, okazało się, że hierarcha był kompletnie pijany. We krwi miał 3,44 promila alkoholu. „W szpitalu nikt nie chce rozmawiać o pobycie biskupa. Ślad po nim pozostał jednak w szpitalnej dokumentacji – zgadzają się: imię, nazwisko i data urodzenia”
2 czerwca ok 23.00 bp Janiak trafił do kaliskiego szpitala. Po wszechstronnych badaniach, które wykluczyły np. udar mózgu, okazało się, że hierarcha był kompletnie pijany. We krwi miał 3,44 promila alkoholu. „W szpitalu nikt nie chce rozmawiać o pobycie biskupa. Ślad po nim pozostał jednak w szpitalnej dokumentacji – zgadzają się: imię, nazwisko i data urodzenia”
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Gdybyś musiał tuszować pe****lie swoich podwładnych to też byś pił.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Pewnie go dziewczyna rzuciła i wróciła do szkoły.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Czyli chlał kilka dni pod rząd. Atorytety zafajdane.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jasne że mu naskoczą :) Lawendowa mafia.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane