Reklama
Reklama

Komentarze

9
N
nettai Szyderca

Że też ludzie nie mają co robić tylko słuchać co sąsiedzi robią. Chyba z zazdrości albo wśród nich mieszka ,,seksuolog" amator.

B
BB55 Bóg Wiochy

... z poważaniem zazdrosne lokatorki ;)

T
tomasz1968 Wyjadacz

Bo sąsiada nic bardziej nie wqrwia, jak fakt, że ty masz lepiej ......

D
darekw6 Wieśniak

Zazdrosc ze sasiadka ma lepiej. Az mi sie przypomnial taki jeden z poprzedniej pracy, ktory mowil " a ten Piotrek sasiad to ja nie wiem jak on te dzieci zrobil, nigdy nie slyszalem zeby ta jego jeczala"to samo bylo z myciem, nigdy nie slyszal zeby woda leciala

S
sla666yer Łowca

Wyciszenie werbalne? Ktoś w ogóle ma pojęcie co napisał? Werbalny czyli wyrażany słowami, podejrzewam że w opisywanym przypadku słychać głównie oh, aaa itp. więc trudno uznać to za słowa. Zresztą samo pojęcie "wyciszenie werbalne" brzmi dziwnie. Ktoś chciał błysnąć posługując się wyszukanym słownictwem a wyszedł na ignoranta.

[Usunięty użytkownik]

Nie lubię takich blokowych ogłoszeń parafialnych. Masz coś do kogoś, to idź załatw to z nim prywatnie a nie taka dziecinada, bawienie się w podchody, wywieszanie głupich kartek.

W
wartberg Wieśniak

15 minut to nie któtkodystansowiec... ten zawistny sąsiad pewnie tak...

G
gimp77 Wieśniak

Sąsiaduję ścianą z domkiem - bliźniakiem na wynajem. Pewnego razu wprowadził się tam sympatyczny, młody gość i dziewczyna. Regularnie mocno imprezowali, głośna muzyka grubo po północy, a my mieliśmy małe dzieci. Żona kazała mi iść i zwrócić uwagę. Otworzyli chyba po godzinie pukania i dzwonienia, bo muzyka wszystko zagłuszała. Zwróciłem uwagę i przyjąłem przeprosinowego drinka, może kilka. Musieli podobno żonie pomóc przenieść mnie z powrotem do mnie. Jakiś czas później oprócz muzyki zaczęły nas dochodzić odgłosy miłości, długo i często. Żona wkurzona tego nasłuchiwała w kółko. TBC

G
gimp77 Wieśniak

Zaproponowałem, że ponownie pójdę zwrócić uwagę. Tym razem nie zgodziła się :) To zasugerowałem, że ich sami zagłuszymy, zamiast się frustrować. O dziwo, zgoda. Jakiś czas konkurowaliśmy na długość, głośność i takie tam. Niestety sąsiedzi się wyprowadzili, a zamiast nich mamy jakiś cichych nudziarzy.

Reklama