Donald Rusk Currey. Geograf. Badał dynamikę klimatu w okresie tzw. małej epoki lodowcowej. Drzewo, nazwane Prometeuszem, ścięto w 1964 r. na wniosek Curreya, zaaprobowany przez U.S. Forest Service (rządową agencję zarządzająca lasami państwowymi). Facet potem lobbował w Kongresie za objęciem całego obszaru ochroną, co w 1986 r. zaowocowało utworzeniem Great Basin National Park. Zmarł w 2004 r. Karierę w świecie akademickim zrobił nie dzięki, ale raczej pomimo powaleniu Prometeusza. Zajmował się badaniem reliktów plejstoceńskiego Jeziora Bonneville.
Ściął Prometeusza i zrobił karierę na tym. Na szczęście są jeszcze dwa drzewa, których wiek przekracza 5 tysięcy lat. Ich lokacja jest ukryta.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wuj z jego karierą. Powinien być zapomniany.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Nie należał do pisu? Tam mają taki sam styl ochrony przyrody
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Zdaje się, że archeolodzy nie ścinają drzew. Nawet ci tacy jakby.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Ale wiesz, że najstarsze drzewa ma 9.5 tys. lat? Taka ciekawostka.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jakie, gdzie?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Wpisz w google Old Tjikko
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Donald Rusk Currey. Geograf. Badał dynamikę klimatu w okresie tzw. małej epoki lodowcowej. Drzewo, nazwane Prometeuszem, ścięto w 1964 r. na wniosek Curreya, zaaprobowany przez U.S. Forest Service (rządową agencję zarządzająca lasami państwowymi). Facet potem lobbował w Kongresie za objęciem całego obszaru ochroną, co w 1986 r. zaowocowało utworzeniem Great Basin National Park. Zmarł w 2004 r. Karierę w świecie akademickim zrobił nie dzięki, ale raczej pomimo powaleniu Prometeusza. Zajmował się badaniem reliktów plejstoceńskiego Jeziora Bonneville.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane