Chowacie pokolenie sierot,które w pierwszej klasie nie umie otworzyć drzwi kluczem i zawiązać buta.Nie bronię tu nikigo za głupotę a szczególności ministra Frankensein ale ludzie do cholery,ja mialem 7 lat to rodzice odprowadzali nas pod szkołę i szli do domu,wy byście chcieli chodzić z nimi do s**cza,bo może Brajanek nie podetrze sobie dupci.
Mając siedem lat, chodziliśmy grupą dzieci do szkoły dwa kilometry. Nikt nas nie odprowadzał, rodzice w tym czasie byli w pracy. Radziliśmy sobie sami. Tak samo było z powrotem. W szkole też trzeba było sobie radzić.
Kristofero, ja poszedłem do zerówki w 90r.to z kluczem na tasiemce do szkoły z buta 1.5km. Kanapka w papierze sniadaniowym, woda z kranu w kiblu się zapilo,oczy dookoła głowy bo można było w łeb oberwać od starszych uczniów i się żyło. A teraz to by się posr.li.....
Kiedy KASTA pisowska skończy z tą udawaną pandemią?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Chowacie pokolenie sierot,które w pierwszej klasie nie umie otworzyć drzwi kluczem i zawiązać buta.Nie bronię tu nikigo za głupotę a szczególności ministra Frankensein ale ludzie do cholery,ja mialem 7 lat to rodzice odprowadzali nas pod szkołę i szli do domu,wy byście chcieli chodzić z nimi do s**cza,bo może Brajanek nie podetrze sobie dupci.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
100/100!!!
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
dokładnie
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Jak by nie patrzeć to masz rację
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mnie od 5 roku życia to matka tylko na przystanek odprowadzała :-)
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Mając siedem lat, chodziliśmy grupą dzieci do szkoły dwa kilometry. Nikt nas nie odprowadzał, rodzice w tym czasie byli w pracy. Radziliśmy sobie sami. Tak samo było z powrotem. W szkole też trzeba było sobie radzić.
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
A może rodzice wychowali za******ych maślaków co nie umiał się bez nich podetrzeć?
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane
Kristofero, ja poszedłem do zerówki w 90r.to z kluczem na tasiemce do szkoły z buta 1.5km. Kanapka w papierze sniadaniowym, woda z kranu w kiblu się zapilo,oczy dookoła głowy bo można było w łeb oberwać od starszych uczniów i się żyło. A teraz to by się posr.li.....
Zgłoś komentarz
Zgłoszenie zostało wysłane